Forum kibiców Apatora Toruń

HYDE PARK - KAWAŁY!!!

matix80 - 2005-05-05, 21:38
Temat postu: KAWAŁY!!!
Stoi wkurzony na maksa facet w łazience i wyrywa sobie garściami włosy łonowe, rzucając nimi na lewo i prawo. Nagle wchodzi do łazienki żona:
- Kochanie co ty robisz?
Mąż na to:
- Nie chce ch.. stać, to nie będzie leżal na miękkim!

LUFA - 2005-05-07, 22:45

Poszla baba po mleko i dostala z bańki
GRÓBY - 2005-06-06, 21:41
Temat postu: zagadka
JAK ZROBIC SAŁATKE Z BURAKÓW ???? ŻUCIĆ GRANAT W SEKTOR eLANY !!!
:576: :573: :573: :573: :lol:

Hanys - 2005-08-14, 16:09

pyta sie Polak ,Chinczyka:
jak jest po Chinsku "huj"? odp."czan
a jak jest wielki huj?? odp. sosnowiczan :wink: :lol:

Carlos - 2005-08-17, 08:39

Przez zatłoczony tramwaj przeciska się kobieta.
Jeden z pasażerów ma pretensje:
-Co się pani tak pcha na chama?
-Skąd mam wiedzieć, na kogo się pcham?

Hanys - 2005-08-17, 10:21




http://www.flashjokeofthe...ean/whobell.swf


http://www.joemonster.org...=getit&lid=1639




ShAcKi - 2005-08-23, 23:56

spotkal sie koles z laska i sobie rozmawiaja,teges, no i doszlo do tego ze chlopak wsadzil lasce reke w gacie,wyjmuje i mowi ze zdziwieniem: ALE WEŁNA... a laska na to: A CO TY PRZYSZEDLES PIERDOLIC CZY NA DRUTACH ROBIC???!!!
ZIOMmM_KSA - 2005-10-07, 14:40

zwałowe na maxa :D

Pamiętnik policjanta
> >> >>>
> >> >>>Poniedziałek
> >> >>>Siedzę razem z kapralem Kluchą nad krzyżówką.
> >> >>>
> >> >>>Wtorek
> >> >>>Nadal siedzimy nad krzyżówką.
> >> >>>
> >> >>>Środa
> >> >>>Przyszedł płk Żelazny i powiedział żebyśmy odwrócili krzyżówkę,
bo
> >> >>>leży
> >> >>>do góry nogami.
> >> >>>
> >> >>>Czwartek
> >> >>>Odwróciliśmy, ale i w tej pozycji jest trudna. Siedzimy dalej.
> >> >>>
> >> >>>Piątek
> >> >>>Zgłodniałem. Kapral Klucha chyba też, bo krzyżówka zniknęła.
> >> >>>
> >> >>>Sobota
> >> >>>Ponieważ zabrakło krzyżówki z nudów zabraliśmy się do łapania
> >> >>>bandytów.
> >> >>
> >> >>>Ja złapałem jednego, a kapral Klucha 38.
> >> >>>
> >> >>>Niedziela
> >> >>>Pułkownik Żelazny, osobiście złożył przeprosiny na ręce attache
> >> >>>ambasady Holandii za zatrzymanie autokaru z 38 pasażerami. A ja
> >> >>>musiałem zwolnić kierowcę... co za pech.
> >> >>>
> >> >>>Poniedziałek
> >> >>>Kieruje ruchem na skrzyżowaniu. W radiowozie jechał płk Żelazny.
> >> >>>Pomachałem mu ręką. Mam teraz niezły karambol.
> >> >>>
> >> >>>Wtorek
> >> >>>Razem z kapralem Kluchą bierzemy udział w pościgu za skradzioną
> >> >>>Toyotą.
> >> >>
> >> >>>Musimy go jednak przerwać, bo nogawka wkręciła mi się łańcuch, a
> >> >>>kapralowi Klusze pęd powietrza oderwał dzwonek.
> >> >>>
> >> >>>Środa
> >> >>>Przesłuchuję zboczeńca złapanego w parku. Idzie w zaparte. Za to
ja
> >> >>>się, cholera przyznałem.
> >> >>>
> >> >>>Czwartek
> >> >>>Dostaliśmy wiadomość, że przy ulicy Sennej w mieszkaniu nr 7
niejaka
> >> >>>babcia Pelagia lewituje. Udaliśmy się na miejsce. Wiadomość się
nie
> >> >>>potwierdziła Babcia Pelagia wcale nie lewitowała. Powiesiła się
na
> >> >>żyrandolu.
> >> >>>
> >> >>>Piątek
> >> >>>Gram z kapralem Kluchą w karty. Wygrałem. Pięć asów na karetę
jokerów.
> >> >>>
> >> >>>Sobota
> >> >>>Wczoraj wieczorem zauważyłem źle zaparkowanego "malucha". I do
tego
> >> >>>tuż
> >> >>>pod moim oknem. Zapisałem sobie jego numer. Dzisiaj sprawdziłem go
w
> >> >>kartotece.
> >> >>>To mój "maluch"... chyba wezmę urlop.
> >> >>>
> >> >>>Niedziela
> >> >>>Na spacerze pogryzłem wiewiórkę. Czuje też jakiś wstręt do wody.
Może
> >> >>>to angina?
> >> >>>
> >> >>>Poniedziałek
> >> >>>Dostaliśmy zawiadomienie o zaginięciu kotka pana ministra.
Pędzimy
na
> >> >>>sygnale. Tuż pod domem pana ministra, kapral Klucha na coś
najechał.
> >> >>>Sprawdzam, co to było. Już nie szukamy kotka.
> >> >>>
> >> >>>Wtorek
> >> >>>W parku pojawił się ekshibicjonista. Zastawiliśmy na niego
pułapkę.
> >> >>>Niestety. Wymknął się. Został mi w ręku tylko jego płaszcz.
Fajnie
> >> >>>wyglądał, jak goły przedzierał się przez krzaki. W samej tylko
> >> >>>koloratce.
> >> >>>
> >> >>>Środa
> >> >>>Remontuję mieszkanie. Wstrzeliłem kołek w ścianę. Umówiłem się z
> >> >>>sąsiadem, że w dziurę po kołku wstawimy drzwi. Nie protestował.
Był
> >> >>nieprzytomny.
> >> >>>
> >> >>>Czwartek
> >> >>>W pracy same nudy. Przeglądam listy gończe. Jednego gościa jakbym
> >> >>>skądś
> >> >>>znał. Ale skąd?
> >> >>>
> >> >>>Piątek
> >> >>>Dzisiaj płk Żelazny oddał mi moją ankietę personalną ze zdjęciem,
> >> >>>która
> >> >>>nie wiadomo czemu, zaplątała się między listy gończe. Teraz już
wiem,
> >> >>>skąd znałem tego gościa!
> >> >>>
> >> >>>Sobota
> >> >>>Badania kontrolne. Oddałem mocz do analizy. Wiadro mi oddali.
> >> >>>
> >> >>>Niedziela
> >> >>>Cała komenda idzie do kina. To podobno smutna historia o miłości
dwóch
> >> >>>jamników. Tak mi powiedział kapral Klucha. Zapytałem się o tytuł:
"Psy
> >> >>2".
> >> >>>Nawet się zgadza.
> >> >>>
> >> >>>Poniedziałek
> >> >>>Od samego rana bolą mnie zęby. Niby sztuczne uzębienie, a
jednak?!
> >> >>>
> >> >>>Wtorek
> >> >>>Dzisiaj rano mieliśmy kurs daktyloskopii. Kapralowi Klusze tak
się
to
> >> >>>spodobało, że zaczął wszystkim zdejmować odciski palców.
Pułkownik
> >> >>>Żelazny nie zgodził się jednak na zdjęcie butów i przyłożył
kapralowi
> >> >>aktówką.
> >> >>>
> >> >>>Środa
> >> >>>Nudzimy się w radiowozie. Grzebię w samochodowej zapalniczce.
Palec
mi
> >> >>>się zaklinował. Przestałem się nudzić. Za to zacząłem się pocić.
> >> >>>
> >> >>>Czwartek
> >> >>>Dostaliśmy wiadomość o napadzie na bank. Pojechaliśmy tam czym
> >> >>>prędzej,
> >> >>>ale nie było się po co spieszyć. Ludzie już wszystko wyzbierali.
> >> >>>
> >> >>>Piątek
> >> >>>Kapral Klucha ruszył w pościg za pijanym rowerzystą. Klucha ostro
> >> >>>prowadzi radiowóz. Dobrze, ze wcześniej wysiadłem na siusiu.
> >> >>>
> >> >>>Sobota
> >> >>>Dzisiaj łapiemy na radar. Coś nam nie idzie. Mamy dziwne
wskazania.
> >> >>>Dostaliśmy wiadomość z komendy, aby zwrócić echosondę, która jest
> >> >>>dowodem w sprawie.
> >> >>>
> >> >>>Niedziela
> >> >>>Razem z Kluchą i Paprochem pojechaliśmy na ryby. Dzień bardzo
udany.
> >> >>>Szkoda tylko, że zapomniałem zabrać wędek dla naszego zgranego
> >> >>>zespołu.
> >> >>>
> >> >>>Poniedziałek
> >> >>>Dzisiaj zaspałem do pracy. Dociskam gaz do deski mojego
"malucha".
> >> >>>50km/h - urwały mi się lusterka. 60km/h - lakier zaczął się
łuszczyć,
> >> >>>a
> >> >>
> >> >>>wycieraczki przepełzły na tylnią szybę. 70km/h - maska zawinęła
mi
się
> >> >>na dach.
> >> >>>Przechodzę na prędkość ekonomiczną. Minął mnie rowerzysta.
> >> >>>
> >> >>>Wtorek
> >> >>>Kapral Klucha przyniósł na komendę swój rodzinny album. Po
obejrzeniu
> >> >>>pierwszej strony, płk Żelazny pobiegł do toalety. A ja niestety,
> >> >>>zwymiotowałem dopiero w domu.
> >> >>>
> >> >>>Środa
> >> >>>Dzisiaj przywieźli nam nowe umundurowanie. Ładne, ciemne kurtki.
> >> >>>Widoczny napis POLICJA. Tylko te pompony na czapkach takie
jakieś...
> >> >>dziwne.
> >> >>>
> >> >>>Czwartek
> >> >>>Mam dolegliwości żołądkowe. Cały dzień siedzę w toalecie.
Papierkowa
> >> >>>robota.
> >> >>>
> >> >>>Piątek
> >> >>>Komputeryzacja policji postępuje. Tak napisali w biuletynie,
który
> >> >>>został nam przysłany z komendy głównej. Razem z paczką dyskietek.
Płk
> >> >>>Żelazny złożył podanie o przydział komputera.
> >> >>>
> >> >>>Sobota
> >> >>>Przyszedł jeden taki i zaczął się awanturować, że on płaci
podatki,
a
> >> >>>my tu tylko siedzimy i pijemy kawę. Zaprzeczyłem. Kawa skończyła
nam
> >> >>>się w zeszłym tygodniu.
> >> >>>
> >> >>>Niedziela
> >> >>>Kurs udzielania pierwszej pomocy. Sztuczne oddychanie ćwiczy
> >> >>>posterunkowy Paproch z manekinem. Coś tu jest nie tak. Nie wiem
> >> >>>dlaczego posterunkowy Paproch rozebrał się do naga?! Wszedł
Żelazny
i
> >> >>>wytrzaskał Paprocha po pysku. No i nie wiem jak to jest z tym
> >> >>>sztucznym
> >> >>
> >> >>>oddychaniem. Rozbierać się, czy nie? A zima?
> >> >>>
> >> >>>Poniedziałek
> >> >>>Dzisiaj posterunkowy Paproch powiedział, że idzie sobie ugotować
> >> >>>jajka.
> >> >>
> >> >>>Za czasu wezwaliśmy pogotowie ratunkowe. Oj, jego żona będzie
znowu
> >> >>>wściekła!
> >> >>>
> >> >>>Wtorek
> >> >>>Razem z kapralem Kluchą znaleźliśmy zwłoki mężczyzny, leżące na
ławce
> >> >>>Klucha przytknął mu lusterko do ust i stwierdził, że mężczyzna
nie
> >> >>oddycha.
> >> >>>Kiedy próbowałem sprawdzić dokumenty denata, zwłoki zaczęły
chrapać.
> >> >>>Klucha ma popsute lusterko.
> >> >>>
> >> >>>Środa
> >> >>>Zawiadomienie o gwałcie. Pojechaliśmy na miejsce zdarzenia.
Kapral
> >> >>>Klucha przesłuchał dziadka Edka, który był ofiarą napaści
seksualnej.
> >> >>>Podejrzaną o dokonanie tego czynu jest niejaka babcia Wiesia.
Kapral
> >> >>>Klucha udał się do babci w celu jej przesłuchania. Ku memu
zdziwieniu,
> >> >>>potwierdziło się doniesienie dziadka Edka. Kapral Klucha wyszedł
od
> >> >>>babci Wiesi po godzinie, bez czapki, paska, raportówki i munduru.
W
> >> >>samych tylko kalesonach.
> >> >>>
> >> >>>Czwartek
> >> >>>Cały czas leje deszcz. Nudzimy się. Paproch zaproponował grę w
> >> >>>butelkę.
> >> >>
> >> >>>Odsunęliśmy się od tego zboczeńca na znaczną odległość.
> >> >>>
> >> >>>Piątek
> >> >>>Razem z Paprochem, eskortowałem dziś pacjenta do domu wariatów.
> >> >>>Nierozumiem dlaczego tak się nazywa ten zakład. Spotkałem tu
przecież
> >> >>>mnóstwo znanych wszystkim osobistości: Gagarina, Napoleona,
Puszkina
a
> >> >>>nawet Elvisa. Król rock \'n\' rola nie chciał mi jednak
zaśpiewać,
> >> >>>tylko ugryzł mnie w rękę i napluł na daszek czapki.
> >> >>>
> >> >>>Sobota
> >> >>>Mobilizacja sił. Dzisiaj mecz w naszym mieście. Ochraniamy
stadion.
> >> >>>Gdyby Klucha nie krzyczał "GOL", kiedy bramkę strzeliła drużyna
> >> >>>przyjezdna, być może wyszlibyśmy z tego cało.
> >> >>>
> >> >>>Niedziela
> >> >>>Leczymy rany po meczu. Klucha leży na gastrologii bo kibice
kazali
mu
> >> >>>zjeść krawat i pałkę. Ja leżę na oddziale intensywnej opieki
> >> >>>medycznej.
> >> >>>Jakiś łysy przywalił mi ławką, a drugi w szaliku poprawił
metalowa
> >> >>>rurką. Paproch leży nadal na boisku, bo jak go rzucili to wgryzł
się
w
> >> >>murawę.

ADK - 2005-10-07, 15:53

Cała Polska policja bueheheh :mrgreen: :lol:
ZIOMmM_KSA - 2005-12-30, 22:21

coś o o. Rydzyku :lol: :lol:

Jak doniosły nam nasze wtyczki z zarządu TV-T z Torunia, z dniem 01.01.2006 uruchomiony zostanie nowy pakiet rozrywkowy w skład którego wchodzić będą następujące programy:
TELETURNIEJE

"Różaniec z gwiazdami"
"Jaka to modlitwa?"
"Jeden z dwunastu"
"Szansa na odpust"
"Od Torunia do Opola"
"Intifada" lub "Diecezjada" lub "Parafiada" (jeszcze nie wybrano ostatecznego tytułu)
"Wielka Msza"
"Ananasy z mojej parafii"
"Miliard w Ambonie"
"Diecezja należy do ciebie!"
"Berety do mety"
"Jedno z dziesięciu przykazań"
"Najsłabsze ogniwo" - krótki poradnik z cyklu sam napraw swój różaniec
"Big Brother bitwa" - bonifratrzy vs. franciszkanie
"Śpiewające organy"
"O dwóch takich, co ukradli księżyc" - biograficzny
"Idź na całość" - czyli poradnik jak wypełnić przekaz pocztowy

TALK SHOW I REALITY SHOW

"Jestem jaki jestem" - reality show w domu o. Rydzyka
"Prałat Ja****ski Show"
"Co za adwent!"
"Z wizytą u Was" - program kolędowy.
"Parafia należy od Ciebie"
"Zakrystia - dokument jak powstaje msza"
"Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie" - program Wielkiej Inkwizycji
"Miliard na tacy"

SERIALE

"Moda na moher - odc. 2150"
"Pensjonat pod Toruniem"
"Parafia na peryferiach" - serial
Nowa seria wzorowana na "Pierwszej miłości" - "Pierwsza Komunia" reż. Joe Monster
"M jak modlitwa"
"Świat wg redemptorystów" - reż. Okił Khamidov
"Tata, a Ojciec Marcin powiedział... " serial edukacyjny dla rodziców
"Strażnik dekalogu" z Chuckiem Norrisem
"Sutannah" - serial obyczajowy
"Plebania" - a nie, przecież już jest...

PROGRAMY NOCNE

"Telesklep o. Łukasza"
"Liga Mistrzów - historia zakonu"
"Moherowe igraszki" - audiotele z nagrodami
"TRWAM - wkręca"
"Purpurowy kapturek" - bajka dla (starszych) dzieci
"Tygodnik Moherowego Spokoju"
"Czarny pijar" - nowy magazyn detektywistyczny
"Moherowa landrynka"

PROGRAMY HOBBYSTYCZNE

"Podróże kulinarne siostry Alfredy - pieczeń licheńska"
"Mo’ Hair" - program o najnowszych, światowych trendach w nakryciach głowy i fryzurach
"Darz Bóg" - program łowiecki - odcinek o polowaniu na jelenie.
"1001 rzeczy które można zrobić z moheru" - drzwi balkonowe
"Samo szycie" - kurs robienia moherowego beretu
"Siostro, po prostu gotuj" - program kulinarny siostry Eutanazji..
"Katechetyczne podróże Ojca Rydzyka"
"Wacha do Maybacha" - magazyn moto

PONIEDZIAŁKOWE MEGAHITY

"Lord of the rings - The Bishop"
"Moherowa podszewka"
"Allo, allo, kto się do nas dodzwonił?"
Koncert zespołu "The Redemptorists" - gościnnie Zbigniew Wasserman na bongosach

PROGRAMOWY INFORMACYJNE

"Inforeformacje"
"Telekuria"
"Pana rama"
"Purpurowe Forum" - program publicystyczny
"Ogłoszenia paranormalne"
"Tour de Częstochowa" - Studio Sport - relacja z wyścigu pielgrzymek
"Z życia pingwinów" - przyrodniczy
"Zaćmienie słońca nad Toruniem" - program popularno naukowy.

PROGRAMY DOKUMENTALNE

"Zbuntowany anioł" - historia Macierewicza
"Ministrant" - pierwszy krok kariery parlamentalnej
"Nowoczesna Genetyka - czy można braci bliźniaków połączyć w jeden organizm?"
"Ziarno" - reportaż z Mennicy Państwowej
"Idź precz Darwin" - program o kreacjonizmie
"Z kamerą wśród kaczek" - film dokumentalny o historii najnowszej

gfg - 2006-01-03, 11:46

Na wyspę gdzie mieszkają sami Murzyni przyjeżdża biały misjonarz. Po 2 latach w wiosce rodzi się białe dziecko. A że w ich prawie cudzołóstwo było karane śmiercią, wódz poszedł do misjonarz na poważną rozmowę.
- No, jestes tu jedynym białym człowiekiem, więc wszyscy podejrzewają Ciebie.
Misjonarz na to:
- Spójrz, w przyrodzie zdarzają sie takie przypadki, że czarne+czarne=białe. I na odwrót, jak np. jedyna czarna owca w Twoim stadzie. Wszystkie są białe oprócz niej na to zmieszany wódz odpowiada:
- Dobra, zapomne o tej sprawie z dzieckiem, a Ty nikomu nie mów o owcy.



Około północy mama i tata Jasia odbywają stosunek. Mama strasznie skacze po tacie, wtedy wchodzi Jasiu po czym wybiega i zaczyna płakać. Mama wybiegła za nim. Zaskoczona mama mówi do Jasia:
- Nie płacz Jasiu, tatus jest gruby ja musiałam mu wcisnąć brzuch spowrotem żeby był chudy.
- Nie da rady mamo! Jak Ty wychodzisz to przychodzi sąsiadka i zaczyna tatę nadmuchiwać.


Facet na dyskotece upatrzył sobie fajną dziewczynę i bardzo chciał ją zaciągnąć do łóżka. Podszedł do niej i spytał czy nie poszłaby z nim do łóżka. Na to dziewczyna:
- Jasne, pod warunkiem, że masz dwa penisy. Facet odszedł na chwilę, pokombinował i w kiblu wyciął sobie drugą dziurę w spodniach. Wrócił do niej i mówi:
- Zobacz mam dwa penisy. Dziewczyna zachwycona poszła z nim do łóżka. Facet wykonał swoją robotę i dziewczyna mówi:
- To teraz tym drugim. Facet wyciągnął tego samego przez drugą dziurę. Dziewczyna tak patrzy na niego i pyta:
- A co on taki mokry?
- Bo aż się popłakał że musiał tak długo czekać.



Płynie stado plemników jajowodem. Nagle jeden słabiutki, który płynie ostatni, krzyczy:
- Panowie, zdrada, jesteśmy w dupie - wracajmy!
Całe stado w tył zwrot, a ten płynąc dalej mruczy pod nosem:
- I tak rodzą się geniusze.


Rozmawiają dwie koleżanki:
- Wyobraż sobie, wczoraj w domu wchodze do kuchni i widze jak mój mąż się onanizuje.
- I co zrobiłaś?
- Zrobiłam mu laske.
- Dlaczego?
- Wolałam umyć zęby niź podłoge.


Żona w czasie stosunku pyta się męża:
- A jeśli urodzi się nam dziecko to jak damy mu na imie?
Mąż bierze prezerwatywe i robi jeden supełek, drugi, trzeci, po dwudziestym mówi:
- Jeśli się stąd wydostanie to nazwiemy go MacGayver.

Noc poślubna. Panna młoda ciągle jest nienasycona. Jeden raz, drugi raz, trzeci...szósty! Nad ranem żona w końcu zasypia. Mąż cichutko wstaje i idzie do toalety. Minęło pięć minut - męża nie ma, piętnaście, dwadzieścia! Żona budzi się i zaczyna go szukać. Widzi, jak ten w toalecie grzebie w bokserkach i szepcze:
- No, dalej mały! Wychodź! Mówię poważnie - ona śpi...


Wpada facet do apteki i krzyczy:
- Ludzie! Przepuście mnie bez kolejki! Tam człowiek leży i czeka!!!
Ludzie poruszeni przepuścili, facet podbiega do okienka i krzyczy:
- Dwie prezerwatywy proszę...


Sex jest jak nokia (connecting people),
Sex jest jak nike (just do it),
Sex jest jak coca-cola (enjoy !)
Sex jest jak pepsi (ask for more)
Sex jest jak samsung (everybody is invited)!!!
Sex jest jak peugeot (zaprojektowany by cieszyc)
Sex jest jak tpsa (łączy nas coraz więcej)
Sex jest jak philips (lets make things better)
Sex jest jak plus (zmieniamy świat na plus)
Sex jest jak era (taaaak, taaaaakkk......)
Sex jest jak jogobella (rozkosz extra dużego...)
Sex jest jak prusakolep (kusi, wabi, nęci)
Sex jest jak o.b. (ok)
Sex jest jak redbull (dodaje skrzydeł)
Sex jest jak milka (daj się skusić)
Sex jest jak mars (krzepi) Sex jest jak guma orbit (zmniejsza ph w ustach :) )
Sex jest jak margaryna kasia (pieczenie to tyle radości :)
Sex jest jak bmw (radość z jazdy)
Sex jest jak chupa chups (musisz je lizać!)
Sex jest jak kurs nurkowania jednego z poznańskich klubów nurkowych (wejdź głębiej)

[ Dodano: 2006-01-09, 14:56 ]
"... i wziął Pan dres ortalionowy, napełnił go nieczystościami przeokropnymi i w postać człowieczą uformował, czapeczkę palantową na nim zatknął, po czym spojrzał na dzieło swoje, usiadł i zapłakał, bo nie było doskonałe. Rzekł jednak do stworzenia owego 'w Warszawie mieszkał będziesz, blok z betonu ci przyszykowałem, furę ze spojlerami, a kij bejzbolowy w bagażniku znajdziesz'..."


Przychodzi blondynka do sklepu:
- Poproszę ogórka.
Sprzedawca pyta:
- W plastrach czy całego?
- Pan myśli że moja ci*a jest na żetony?


Wsiada napalony facet do autobusu i spotyka zakonnicę i mówi do niej:
- Hej, zakonnico, nie chciałabyś pójść ze mną na małe bara-bara?
- Nie, nie mogę, jestem poświęcona tylko Bogu - odpowiada zakonnica. Zakonnica wysiada, a w międzyczasie kierowca autobusu woła faceta i mówi do niego:
- Jeśli chcesz uwieźć tą zakonnicę to przebierz się za Boga i przyjdź o północy na cmentarz - ona się tam zbiera na modły. No to facet przebrał się za Boga - założył kaptur, sztuczną brodę i brokacik i przyszedł o północy na cmentarz. Rzeczywiście, zakonnica się tam modli, to podchodzi do niej i się pyta:
- Zakonnico, jestem Bogiem, czy pójdziesz ze mną na małe bara bara?
- No dobrze, ale tak, żebym pozostała dziewicą - odpowiada zakonnica. No i poszli w krzaczki, a kiedy już skończyli, facet ściąga przebranie Boga i śmiejąc się mówi:
- Haha! Pamiętasz mnie? Jestem facetem z tego autobusu! A zakonnica zdejmuje przebranie i mówi:
- Haha! A ty mnie pamiętasz? Ja jestem kierowcą tego autobusu!


- Kiedy Pinokio się dowiedział, że jest drewniany?
- Jak się zapalił waląc konia.



Biegnie zajączek przez las i krzyczy:
- Wyruchałem lwice, wyruchałem lwice! Spotyka żyrafę, oj zajączku nie krzycz tak głośno bo jak lew to usłyszy to zobaczysz...
- Eeee tam, ja go pier.... i dalej biegnie i krzyczy: wyruchałem lwice, wyruchałem lwice! Spotyka zebre:
- Oj zajączku nie krzycz tak głośno bo jak lew to usłyszy to ci wpier.... Eeeeee tam , a ja go pier..... i dalej biegnie i krzyczy: wyruchałem lwice... Nagle z krzaków wybiega wielki lew i usłyszawszy to zaczyna gonić małego zająca. Biegną przez gęsty las, nagle lew wpada pomiędzy dwa drzewa i i nie może się wydostać. Zajączek podchodzi od tyłu, rozpina rozporek i mówi:
- No k***a! W to, to mi chyba nikt nie uwierzy!

Jasio zaskoczył ojca, gdy ten się onanizował. Zapytał go co robi.
- Widzisz Jasiu - mówi ojciec - to jest gąsiorek, a ja sie z nim bawię. Na drugi dzień ojciec budzi się, patrzy - leży na łóżku w szpitalu, jest podłączony do różnych urządzeń, a miejsce między nogami ma zabandażowane.
Pyta lekarza:
- Co się stało?
Na to doktor:
- Niech panu syn wyjaśni.
Wezwano Jasia który powiedział:
- Bawiłem się z twoim gąsiorkiem, ale gasiorek mnie opluł. Urżnąłem więc łeb gasiorkowi, potłukłem jaja i zniszczyłem gniazdo.


Ślepy chciał się zatrudnić w tartaku. No i szefowa mówi, ale pan jest ślepy, pan nie może. A koleś nie odpuszcza, mówi, że jest specjalistą. Kobieta pomyślała i zrobiła mu test wzięła jakąś deseczkę i koleś miał odgadnąć jakie to drewno, dała mu a koleś wącha i mowi:
- Dąb i trzy dni temu ścięty na co kobieta zdziwiona dała mu następny kawałek drewna. Koleś wącha i mówi:
- Buk, powąchał jeszcze raz i rzekł pięć dni temu ścięty.
Kobieta:
- No dobrze, wspaniale no i tak go sprawdzała kilka razy i w pewnym momencie się już wkurzyła wzięła miotle złamała kij wsadziła sobie do pizdy zakręciła pare razy i mu dała, koleś wział powachał i odrzekł:
- Kuter rybacki 18 wieczny.

Facet przyszedł do szpitala:
- Proszę mnie wykastrować.
- Jest pan zupełnie pewien???
- Tak.
Po operacji budzi się i widzi zgromadzonych wokół lekarzy. Pyta się ich:
- I jak, operacja się udała?
- Udała się. Ale czemu pan tak postąpił???
- Niedawno ożeniłem się z ortodoksyjna Żydówką i wiecie...
- To może chciał się pan obrzezać???
- A co ja powiedziałem?!

Trzech pedałów spierało się kto ma bardziej wrażliwą dupę. Postanowili udać się do specjalisty.
Pierwszy wchodzi do specjalisty, wypina się a lekarz wkłada mu w odbyt kij od miotły. Pedał zastanawia się i mówi:
- Drzewo sosnowe, 20 letnie, drzewo rosło na mazurach w mało nasłoneczniomym miejscu.
Lekarz pod wrażeniem zapisuje wyniki.
Wchodzi drugi pedał i wypina się. Specjalista wkłada mu w odbyt łyżeczkę.
Pedał:
- Łyżeczka, skład 65% aluminium, 30% stal, 5% ołów, metale pochodzą z huty w Katowicach.
Specjalista pod wrażeniem.
Wchodzi trzeci pedał i wypina się.
Specjalista po dłuższym namyśle bierze kubek z kawa i wylewa ją na dupe pedała:
- Aaaaaaaaaaaaaaaaaaa - krzyczy pedał.
- Co za gorąca?? - pyta się specjalista.
- NIE! NIE POSŁODZONA!!!!


Mała lekcja czeskiego:
chlopiec - chłopiec
panny - dziewice
szoukać - je*ć, pier*ć
Teraz już wiecie dlaczego Czesi tak lubią piosenkę Mazowsza:
Kukułeczka kuka,
Chłopiec panny szuka.


Pewien zamaskowany mężczyzna napadł na bank spermy. Wpadł do środka i krzyczy:
- To jest napad!
Pracownicy próbują wytłumaczyć mu, że to nie jest normalny bank, chyba się pomylił. Mężczyzna nie zważa jednak na uwagi i bierze jedna z pracownic do sejfu i karze wypić jej szklaneczke spermy, póżniej jeszcze następną. Gdy ta skończyła, mężczyzna sciąga kominiarke i radośnie wykrzykuje:
- A widzisz Kochanie! Jednak potrafisz!


Adam i Ewa spacerują po Raju. Nagle Ewa dostaje okres. Nie wiedziała, co ma począć. Najpierw podeszła do drzewa czereśniowego i zatkała otwór czereśnią - nie pomogło. Podeszła do bananowca - zatkała otwór bananem - znów nie pomogło. Więc wzieła do reki rybe i zrobiła to samo co z owocami. Morał z tej opowieści jest taki:
Już wiemy, dlaczego czereśnie są czerwone, banany krzywe, ale jak pachniały dawniej ryby, tego nie wie nikt!


Syn wraca do domu nad ranem. Wten ojciec od progu wyskakuje z pytaniem:
- Gdzie byłeś? - Tato! Miałem swój pierwszy raz! - odpowiada zadowolony syn.
- Aaa, to co innego, siadaj, napij się Whiskey, zapał sobie... - odpowiada równie podniecony ojciec
- Whiskey chętnie, papierosa też, ale usiąść, nie usiąde.

Babcia do Jasia:
- Jasiu, jak nazywa się wasz kotek? - Kotek
- Ale chodzi mi o to jak on się wabi?
- Kotek
- A powiedz jak na niego wołasz
- Kotek
- No dobra to powiedz jak tatuś na niego woła
- Sierściuch j****y.


Pani pyta się Jasia na lekcji:
- Wymień mi znanych Polaków.
A Jasio:
- Boniek, Dejna, Lato, Dudek...
Pani:
- A nic ci nie mówią nazwiska: Sienkiewicz, Mickiewicz, Słowacki?
Jasio:
- Nic mi nie mówią... musieli chyba w III lidze grać.

Jasio mówi do mamy:
- Mamo, a przed chwilą tata zdjął cioci koszulkę, ona mu spodnie...
- Wystarczy, przerywa mama. Przy obiedzie mama mówi do Jasia:
- Jasiu powiedz co widziałeś dziś rano.
A Jasiu na to:
- Ciocia zdjęła tacie spodnie on jej bluzkę, dali sobie mocnego buziaka i potem zrobili to samo co mama z wujkiem.



Nauczycielka mówi do ucznia:
- Jasiu, nie wolno ci palić papierosów - przecież jesteś dopiero w 3-ciej klasie.
- Tak, prosze Pani, ale Lepper jak był w 3-ciej klasie to już palił.
- Owszem, Jasiu, ale Lepper miał już wtedy skończone 18 lat.


Kolega Jasia sprzedał mu patent na dobry zarobek: ma mówić wszystkim dorosłym: "znam całą prawdę". Jasiu poszedł wypróbować patent na matce i mówi do niej:
- Znam całą prawdę...
Na co matka:
- Masz tu 50zł. tylko nic nie mów ojcu. Jasiu się rozkręcił, poszedł do ojca i mówi:
- Tato, znam całą prawdę... Ojciec dał mu 100 zł i zastrzegł, żeby nic nie mówił matce. Jasiu taki szczęśliwy i gdy przyszedł listonosz mówi:
- Znam całą prawdę... Na co listonosz najpierw zbladł potem pozieleniał i na końcu odrzucił torbę i mówi wzruszony:
- W takim razie chodź uściskaj ojca!


Dziecko bawi sie kolejką:
- Wsiadać k**a drzwi zamykać!!! Tatuś na to:
- Synku nie można tak brzydko mówić!
- Wsiadać k**a drzwi zamykać!!! Następna stacja!!!
- Jasiu nie mów tak bo cię zamknę w łazience!!
- Wsiadać...
Tatuś zamknął Jasia w łazience...Po 2 godzinach zrobiło mu się szkoda dziecka i mówi:
- Dobrze Jasiu idź się bawić...tylko grzecznie!
- Dobrze tato... wsiadać k**a drzwi zamykać!! Przez tego ch**a mamy dwie godziny opóźnienia!!!!

Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze nie chcę mieć dzieci.
- To będzie tak tableteczki, sex przerywany i gumeczki.
Za rok baba idzie z trojgiem dzieci i spotyka lekarza, który się pyta:
- Co się stało?
- Oto Mietek z przeterminowanych tabletek, to Wincenty za późno wyciągnięty, to Aldona z pęknietego kondona.


Wraca mąż z polowania, a tu żona z kochankiem w łóżku.
- Wyłaź z łóżka! - krzyczy mąż do kochanka.
Kochanek wyskakuje i zasłania dłońmi swoje klejnociki. Mąż ze spokojem celuje z dwururki w te klejnociki. Kochanek krzyczy:
- Nie wygłupiaj się, daj szansę!
Na to mąż do kochanka:
- No dobra, rozbujaj!


Telefon do radia:
- Dzień dobry, chciałam powiedzieć, że znalazłam dziś rano portfel. W środku było trzy tysiące złotych, oraz czek na okaziciela opiewający na sume 10.000 euro.Było też prawo jazdy na nazwisko Stanisław Kowalski zamieszkały przy ulicy Koszarowej 15 m 6 w Warszawie.
Mam w związku z tym małą prośbe:
- Prosze panu Stasiowi puścić jakiś fajny kawałek z dedykacją ode mnie.



Osiedle nowobogackich.
Dzieci bawią się w piaskownicy, wykopując dziurę telefonami komórkowymi. Nagle jedno z nich trafia na kamień i jego komórka łamie się. Dzieci w śmiech.
- No i co się śmiejecie?! Jutro tatuś kupi mi nowy, lepszy - płacze nieszczęsny malec.
- Ale dzisiaj, jak ostatni wieśniak będziesz piasek kopać łopatką!


Polak potrafi! Ekipa Ferarri musiała zwolnić całą obsługę boxu, ponieważ okazało się, że grupa bezrobotnych Polaków potrafi wymienić opony w 4 sek.!
Po zwolnieniu standardowej obsługi boxu Ferarri zatrudniło Polaków. Współpraca okazała się jednak krótka, gdyż po zmianie opon polska ekipa przelakierowała samochód, przebiła numery seryjne silnika a następnie sprzedała go ekipie MCLarena.


W piekle nastapiło walne zgromadzenie diabłów. Główny Lucyfer mówi:
- Bracia, mamy problem, bo jedzenie się skończyło. Trzeba wysłać kogoś na powierzchnie aby coś ukradł. Rozgląda się i mówi:
- O, ty mały pójdziesz. Na to mały diabełek mówi:
- Ok szefie. Diabeł przywędrował do Francji. Podchodzi do policjanta i mówi:
- Jestem mały diabełek, mam mały kubełek i przyszedłem coś ukraść do jedzenia. Policjant odpowiada:
- Spadaj mały, tu wszedzie pilnują. Diabełek poszedł do Niemiec, lecz uzyskał taką samą odpowiedz. Zdenerwowany mówi:
- Wiem, pójde tam gdzie wszyscy kradna. Przywędrował do Polski. Podchodzi do policjanta i mówi:
- Jestem mały diabełek, mam mały, o kur.. kubełek mi zarąbali.



Przychodzi klient do sklepu i pyta się:
- Co to?
- To są ziemniaki - odpowiada sprzedawca.
- To proszę mi zważyć kilogram i każdy opakować w osobny worek. Następnie klient pyta się co to?
- To są śliwki węgierki - odpowiada sprzedawca.
- To proszę zważyć mi kilogram i każdą opakować w osobny woreczek.
- Dobrze - odpowiada zdenerwowany sprzedawca.
Następnie klient znów się pyta:
- Co to?
- To jest mak i nie jest na sprzedaż.

[ Dodano: 2006-01-10, 13:02 ]
- Dlaczego blondynki nie lubią tartej bułki?
- Bo się kiepsko masłem smaruje.


- Co robi blondynka, gdy się dowiaduje, że jest drugi raz w ciąży?
- Pyta męża, czy muszą po raz drugi wziąć ze sobą ślub.

co to są alimenty?
to przyjemność mamy i taty na raty


Na ścianie wiszą trzy obrazy: spieczony chleb, topielec i kobieta w ciąży. Mają wspólny tytuł. Jaki?
- Za późno wyjęty.


Murzyn złapał złotą rybkę.
- Spełnię twoje 3 życzenia jeżeli mnie wypuścisz - mówi rybka.
- Chcę być biały, mieć dużo wody i dużo dup.
- Dobrze - rzekła rybka i zamieniła go w sedes.

pewnego dnia Żona kocha sie z kochankiem w łóżku. Nagle słyszy że jej mąż wraca z pracy:
-boże spraw aby czas sie cofnoł o godzine!!
a bóg na to:
- dobrze ale kiedyś utoniesz!
-zgoda!
no i tak sie stało,żona za wczasu wygoniła kochanka i mąz sie o niczym nie dowiedział..
po pieciu latach żona wygrała rej statkiem po morzu dla kobiet.i powiedziała sobie
-raz kozie śmierć ! pojade
i pojechała lecz w pewnym momencie rozszalał sie sztorm..
-przerażona żona modli sie do Boga
-boże rozumiem miałam zginąć ale dlaczego wraz ze mną ma zginąć tyle niewinnych kobiet??
-NIEWINNYCH? ja was przez pieć lat dziwki zbierałem !!!!!!!


Dlaczego krasnoludki idąc lasem śmieją się?
- ???
- Bo je mech w jaja łaskocze.


Wchodzi zajączek do domu i słyszy płaczącą mamę:
- Taki wstyd, taki wstyd, taki wstyd!
Do domu przychodzi drugi zajączek i też słyszy:
- Taki wstyd, taki wstyd, taki wstyd!
Przychodzi trzeci zajączek:
- Taki wstyd, taki wstyd, taki wstyd!
- Czemu placzesz mamo?
- Bo dzisiaj niedźwiedź ojcem d*** podtarł!


Trzej Polacy wrócili z Ameryki po kilku miesiącach pracy. Przed spotkaniem z żonami postanowili iść do lekarza przebadać się, bo to nigdy nie wiadomo co człowiek złapie na obczyźnie. Wszedł pierwszy. Nie ma go pół godziny, w końcu wychodzi załamamy.
- No i co lekarz powiedział? - pytają koledzy.
- AIDS!
Wchodzi drugi, znowu go długo nie ma. Wychodzi załamany.
- No i co?
- AIDS!
Wchodzi trzeci. Nie ma go jeszcze dłużej. Nagle wybiega uradowany:
- Kiła! Kiłeczka! Kiłunia!!


Przychodzi dres do sklepu z ubraniami i sie pyta:
-czy sa dzinsowe dresy??? :) )


Po co dres ma głowę?
Do noszenia czapki...

Gdy łańcuch masz na klacie
laska szybko ściąga gacie
każda laska pęka z dumy
gdy ja dymasz w dresach pumy
z zachwytu ssie ku**sa
gdy masz buty adidasa

Aby zaspokoić potrzeby pewnych klientów(drechów) projektanci BMW udoskonalili najnowszy model tego auta:
-przezroczyste drzwi od strony kierowcy,żeby było widać cały dres
-Auto będzie tak wąskie żeby oba łokcie można było wystawić przez okna
-Sprężyna pod pedałem gazu,aby zwiększając prędkość można było "dopakować"mięśnie łydki
-Peruka blond nad siedzieniem pasażera(na wypadek gdyby dziewczyna miała inny kolor włosów)
-wysówany bejsbol z napisem"Shazza moja miłość"
-na przedniej szybie lampa kwarcowa(po co marnować czas w solarium?)
-głośniki na dachu żeby lepiej niosło disco
-srebrny wieszak na złoty łańcuch


pRZYCHODZI DWÓCH DRESÓW DO SKLEPU ADIDASA:

-Dzień dobry chcieliśmy kupić dres
Sprzedawca;
-Prosze bardzo mamy szeroki wybór
Na co jeden z dresów;
-Tak, wiemy bez aluzjii proszę, bez aluzjii.
-Ty, Zenon zacz co za dres-niezły, przepraszam bardzo za ile to cacko?
Sprzedawca;
-300 złotych
Na co jeden z dresów podchodzi do sprzedawcy daje mu kopa w morde i wychodzi ze sklepu, na co zdziwiony jego kolega mówi;
-Ty Zenon ocipiałeś? Przecierz to super cena!
Na co drugi;
-Tak? Super cena? super cena to jest u nas na bazarku - takie same kosztują 50zł a ja jako stały klient dostaje jeden pasek gratis...

- Najlepszy srodek antykoncepcyjny?
- Środek dupy!

Mówią do siebie dwa penisy:
- Podobno wycofali wiagrę...
- No to leżymy.

[ Dodano: 2006-01-18, 10:39 ]
Przyszedł Jasiu do burdelu i mówi do jednej z panienek:
- Proszę pani! Ja bym chciał uprawiać seks ale nie wiem jak to się robi...
- To idź do lasu i wal drzewa - tam się na pewno nauczysz jak to się robi
Po kilku dniach Jasiu wrócił dumny do burdelu i mówi do panienki:
- Chodź będziemy uprawiać seks!
- A wiesz już jak to się robi?
- Pewnie! Kładź się i wypnij dupę i nie gadaj tyle!
Ona wypięła się do tyłu jak najbardziej,
a Jasiu z całej siły kopnął ją w pizdę!
- Jasiu!!! Co ty robisz???
- Sprawdzam, czy nie ma szerszeni...

Jak nazywa się kondom po japońsku ??
- Na Chujamito!!!!


Niemiec ściga sie z polakiem. Polak jedzie trabantem a Niemiec ferrari.
Niemiec jedzie 200, polak go wyprzedza.
Niemiec jedzie 250, polak go wyprzedza.
Niemiec jedzie 300, polak go wyprzedza.
W koncu Niemiec sie wkurzy3, staną3 i powiedzia3, ?e zamieniamy sie autami.
No i polak daleko mu odjecha3.
Niemiec staną3 patrzy pod maske, tam 5 ludzi zmachanych wo3a: wody, wody. A jeden patrzy i sie śmieje. Niemiec do niego:
- Czego sie cieszysz?
- Bo ja jestem wsteczny.


Jaka to jest pozycja "na żabę"?
- Ona leży jemu leży a ona rechocze.

- Ulubiony zawód Żyda?
- Komornik.

- Co robili Niemcy w wolnych chwilach?
- Jeździli na Żydobranie

- Dlaczego Niemcy zakopywali Żydów nogami do góry?
- żeby mieli stojaki na rowery.

Czym się różni sznurek od Żydowskiego prześcieradła?
- niczym, jest tak samo obszerny.

- Jak się nazywa Żydowski telefon?
- Judofon.

- Jakie są ulubione lody Żydów?
- Dwie kulki z automatu.

- Jak się nazywa najmniejszy Żydek?
- Krasnojudek.

- Jak się nazywa Żyd w paski?
- Pasożyd.



Dlaczego Mojżesz przeprowadził Żydów przez morze?
- Ponieważ wstydził się iść z nimi przez miasto.


Idą sobie dwie zakonnice ulicą i spotykają dwóch metali. Jedna do drugiej ze zgrozą:
- Ojej oni chyba w życiu nie widzieli prysznica!
Zakonnice poszły a metale miedzy sobą:
- Ty co to jest prysznic?
- Nie wiem jestem niewierzący.

Szczyt szczytów: kupa na Mont Everest.

Szczyt suszy: Kiedy drzewa chodzą za psami.

Szczyt prostytucji: Puszczać się na Saharze za garść piasku.

Szczyt pijaństwa: Tak się upić, aby policyjny balonik po nadmuchaniu świecił.

Szczyt grzeczności: Wyskoczyć z okna zamykając je za sobą.

Szczyt głupoty: Kupić portfel za ostatnie pieniądze.

Szczyt bezrobocia: Pajęczyna między nogami prostytutki.

Szczyt rozczarowania kobiecego: Kiedy partnerka u swego partnera pod listkiem figowym znajdzie... figę.

Szczyt nicości: Kiedy kobieta zamiast piersi ma dwa piegi.

Szczyt sadyzmu: Dać dziecku żyletkę, powiedzieć mu że to harmonijka ustna i patrzeć jak mu się uśmiech poszerza...



Sprzedawca poleca policjantowi kupno maszynki do golenia:
- Niech pan kupi ten model. Wypróbowało go już tysiące klientów z całego świata!
- Nie dziękuję. Wolałbym raczej coś nie używanego...


Do płaczącego w parku policjanta podchodzi mężczyzna i pyta:
- Dlaczego pan płacze?
- Zgubił się mój pies patrolowy.
- Proszę się nie martwić. Na pewno odnajdzie drogę do komisariatu!
- On tak. Ale ja???

Carlos - 2006-03-01, 09:56

A teraz coś o Chucku Norrisie :mrgreen:

1.Chuck Norris oblicza pole koła wzorem na pole kwadaratu
2.Chuck Norris potrafi wykonać prawy sierpowy lewą ręką.
3.Chuck Norris potrafi doliczyć od nieskończoności do jednego.
4.Gdy zamykasz lodówkę, to właśnie Chuck Norris gasi w niej światło.
5.Chuck Norris Potrafi obejrzeć godzinny film w 45 minut!
6.Chuck Norris potrafi zawiazać buty na rzepy
7.Chuck Norris podniósł krzesło na którym siedział.
8.Chuck Norris szybciej stoji niż Ty biegasz.
9.Kiedyś dwóch złoczyńców chciało uciec Chuckowi. Jeden pobiegł w prawo, drugi w lewo... Chuck Norris za nimi
10.Jeśli ty masz złotówkę i Chuck ma złotówkę, to on ma wiecej
11.Chuck Norris robi jajecznicę z mąki i pomidorów
12.Chuck Norris, pijąc kawę z mlekiem, potrafi wypić mleko, a kawe zostawić.
13.Tylko Chuck Norris potrafi zrobić balona, zując dropsa
14.Chuck Norris nabrał wody do sitka
15.Tylko Chuck Norris wie ile jest odcinków "Mody na sukces".
16.Łzy Chucka leczą raka. Sęk w tym, że Chuck nigdy nie płacze
17.Chuck Norris nie zyje juz 10 lat, tylko smierc boi sie mu o tym powiedzec
18.Chuck Norris potrafi wybić zęby szczerbatemu
19.Chuck Norris potrafi powiedzieć "widły" w liczbie pojedynczej
20.Chuck Noris umnie jeździć w bok windą
21.Przeciętny człowiek potrzebuje kilku obrotów żeby wkręcić żarówke Chuck Norris potrzebuje tylko pół
22.Gdy spytasz Chucka Norrisa, która jest godzina, zawsze odpowie: “ Dwie sekundy do”. Gdy się spytasz “ Dwie sekundy do czego?” kopnie cię z połobrotu w twarz.
23.Znak miejsca dla inwalidów nie oznacza miejsca, gdzie mogą zaparkować inwalidzi. Oznacza miejsca, które należą do Chucka Norrisa i jeśli na nich staniesz zostaniesz inwalidą.
24.Na Nagasaki nigdy nie spadła bomba. Chuck Norris wyskoczył z samolotu i walnął ziemię.
25.Kiedyś Chuck Norris zjadł cały tort zanim jego znajomi powiedzieli, że w środku była stripteaserka
26.Samochody zostały wymyślone by szybciej uciekać przed Chuckiem Norrisem. Chuck Norris wymyślił wypadek samochodowy
27.Chuck Norris potrafi upiec tosty w lodówce.
28.Chuck Norris potrafi tak dmuchnąć baranowi w tyłek, że mu się rogi wyprostują.
29.Chuck Norris z samych grzybów potrafi ugotować zupę... pomidorową.
30.Chuck Norris potrafi nacisnąć Ctrl-Alt-Del jednym palcem.
31.Chuck Norris potrafi jeść trociny, a wydalać deski.
32.Chuck Norris potrafi utopić rybę.
33.Kiedyś Chuck Norris bardzo się spieszył do domu, dlatego wysiadł z metra i poszedł pieszo.
34.Kiedy dzieci idą spać, sprawdzają czy pod łóżkiem nie ma potwora. Kiedy potwór idzie spać, sprawdza czy pod łóżkiem nie ma Chucka Norrisa.
35.Chuck Norris potrafi przypalić gumę na rowerze... wodnym.
36Jeśli widzisz Chucka Norrisa, on ciebie też widzi. Jeśli nie widzisz Chucka Norrisa, możesz być kilka sekund od śmierci.
37.Chuck Norris nie ma HIV. Mimo to zaraza nim ludzi.
38.Chuck Norris nie używa komórki. Dzwoni z domofonu.
39.Chuck Norris był już na Marsie. To, dlatego nie ma tam oznak życia.
40.Chuck Norris potrafi trzasnąć drzwiami obrotowymi.
41.Jeśli udało ci się wygrać w jakąś grę z Chuckiem Norrisem to oczywiście nie znałeś zasad.
42.Chuck Norris wpadł kiedyś do krateru pełnego lawy. Prawie utonął.
43.Chuck Norris był jednym z czterech króli, którzy przyniesli dary dla dzieciątka Jezus. Darem Chucka Norrisa była broda. Pozostali królowie byli tak zazdrośni, ze ocenzurowali tekst Biblii. Wkrótce potem zginęli zabici kopniakiem z półobrotu.
44.Chuck Norris nie widzi koloru czerwonego. On go słyszy.
45.Na świecie są dwa rodzaje ludzi: Chuck Norris i ci którzy umrą.
46.Chuck Norris złamał sobie sam nogę. Tylko po to, żeby wygrać paraolimpiadę.
47.Chuck Norris zgoliłby brodę, ale nie ma na Ziemi dość twardego metalu na żyletkę.
48.Chuck Norris używa wybielacza do płukania jamy ustnej.
49.Chuck Norris to nie rzeczownik, to czasownik.
50.Kiedy Chuck Norris spogląda w niebo, chmury pocą się ze strachu. Nazywamy to deszczem.

Więcej na www.chucknorris.glt.pl
Pozdro :569:

ZIOMmM_KSA - 2006-03-10, 07:17

dziś są 66 urodziny Chucka, Chucka Norrisa :lol: sto lat Chuck :564:

a w dzisiejszej wyborczej jest podobno wywiad z ..... CYGANEM :mrgreen: :lol: 8)

Carlos - 2006-03-11, 08:56

ZIOMmM_KSA napisał/a:


a w dzisiejszej wyborczej jest podobno wywiad z ..... CYGANEM :mrgreen: :lol: 8)


Tak. A oto fragment wywiady z Cyganem :
Redaktor:Zostaje ci renta.
Cygan: Co z tego jak mi połowe zabiera izba wytrzeżwien? Pokazali mi obecne zadłużenie. Sto dwadzieścia milionów.

:lol: :lol: :lol: :lol:

gordo - 2006-03-11, 09:16

Chuck juz sie nudny zrobil :P
a Cygan wymiata!

Carlos - 2006-03-11, 10:07

Sory za nowy post ale nie chciało mi się edytować tamtego :wink:

Ostatnio znalazłem na www.maxior.pl
MP3 dla fanów i nie fanów Tokio Hotel :
http://www.maxior.pl/?p=index&id=11453&5

gordo - 2006-03-11, 13:09

Carlos napisał/a:
Sory za nowy post ale nie chciało mi się edytować tamtego :wink:

Ostatnio znalazłem na www.maxior.pl
MP3 dla fanów i nie fanów Tokio Hotel :
http://www.maxior.pl/?p=index&id=11453&5


ŚWIETNE! :D naprwade heheh koles jest moim mistrzem od dzisiaj hehe ten co to zaspiwal :P

KSA - 2006-03-15, 20:11

IDOL :) Tez nie lubie tych pedalow...
Carlos - 2006-03-15, 21:07

KSA napisał/a:
IDOL :) Tez nie lubie tych pedalow...

Jakie pedały? Toż to dziewczyny są przecież :lol: :lol: :lol:

mlody84 - 2006-04-05, 19:27

Co to jest nic...???
Pol litra na dwoch :lol: :564:

info_r2___2006 - 2006-04-06, 05:46

A wiecie jaka żona wie gdzie jest jej mąż???
WDOWA

damianR2 - 2006-04-06, 05:53

wiecie czym są ręce? sa to dwie sprężyny do przyciągania dziewczyn :D :)
Carlos - 2006-04-06, 13:56

A teraz coś co znalazłem w necie : :lol:

Pani na lekcji polskiego prosi dzieci, aby ułożyły zdanie, w którym
będzie nazwa ptaka. Zgłasza się Jaś:
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak.
- No, może być. Ale zdania z dwoma ptakami już nie ułożysz.
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak i wyrznął orla - przyjmuje
wyzwanie Jaś.
- A z trzema ptakami ?
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orla i puścił
pawia.
- A z czterema ptakami, cwaniaczku ?
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orla, po czym
puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa.
- A z pięcioma ptakami ?
- Tata przyszedł do domu nawalony jak szpak, wyrznął orla, po czym
puścił pawia, aż mu dwa gile wyszły z nosa i poszedł dalej pić na sępa.


Umarł stary pobożny ksiądz - poszedł do nieba i staje przed Św. Piotrem. Św. Piotr pyta -faktycznie byłeś pobożny, nigdy nie zgrzeszyłeś nawet myślą ?
Nie, mówi ksiądz. Ale Św. Piotr dalej go wypytuje Ksiądz ukradkiem zagląda przez bramę do nieba patrzy, a tam z jego parafii taki obrzępałą Józik kierowca autobusu chodzi sobie po niebie. Ksiądz mówi: Św. Piotrze ale to niesprawiedliwe, całe życie żyłem w celibacie, a Józik to nawet do kościoła nie chodził a już po raju spaceruje A Św. Piotr na to:
bo widzisz, ty jak odprawiałeś mszę to cały kościół spał, ale jak Józik prowadził autobus to wszyscy się modlili.


- Dlaczego blondynka poprzestała na trzecim dziecku?
- Bo słyszała, że co czwarty urodzony człowiek to Chińczyk.


Po co idzie blondynka na cmentarz o północy?
- Żeby ją strach przeleciał.


Misiu z Zajączkiem złapali złotą rybkę i of coz rybka do ze nich starym tekstem, że 3 życzenia i w ogóle, tylko wypuśćcie ją. Na to Misiu:
- Chciałbym żeby w naszym lesie były same niedźwiedzice tylko ja sam jeden niedźwiedź.
Rybka myk-bzyk i w lesie same niedźwiedzice i żadnego samca prócz Misia.
Teraz kolej Zajączka:
- A ja chciałbym motorek.
Miś na niego gały wywalił, rybka mało orła nie wywinęła, ale cóż. Myk-bzyk i Zajączek już ma motorek. Misiu podjarany, ciągnie dalej:
- Ja to bym chciał, żeby w całej Polsce były same niedźwiedzice, tylko ja sam jeden niedźwiedź.
Rybka myk-bzyk i w Polsce same niedźwiedzice i żadnego samca prócz Misia.
Zajączek skromnie poprosił o kask. Myk-bzyk Zajączek w kasku. Misiu podjarany wali:
- Rybka, ja to bym chciał, żeby na całym świecie były same niedźwiedzice, tylko ja sam jeden niedźwiedź.
Rybka myk-bzyk i na całym świecie same niedźwiedzice i żadnego samca prócz
Misia. Misiu cały happy i napalony jak buhaj po urlopie, leje z Zajączka. Zajączek wsiadając na motorek, rzuca na odchodnym:
- A ja bym chciał, żeby Misiu był pedałem.


Chruszczow przyjechał do kołchozu.
- Dobrze wam się żyje? - zażartował Chruszczow.
- Dobrze! - zażartowali kołchoźnicy.


Niedźwiadek kupił motorek. Zadowolony jedzie przez las i spotkał zajączka.
Pyta się:
- Ty zając chcesz się przejechać?
- No pewnie.
- Wsiadaj.
Jadą przez las 40 na godzinę, 50, 60. Nagle niedźwiadek poczuł mocny uścisk i mokro. Pyta się:
- Ty zając, zlałeś się ze strachu?
Na to zajączek ze spuszczona głową.
- Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
Zając postanowił się odegrać. Zapożyczył się i kupił szybszy motorek. Szukał niedźwiadka. W końcu szczęśliwy znalazł. I pyta się:
- Ty niedźwiedź chcesz się przejechać?
- No pewnie.
Jadą przez las 40 na godzinę 50, 60, 70, 80. Nagle zajączek poczuł mocny uścisk i mokro. Szczęśliwy pyta się niedźwiadka:
- Ty niedźwiedź, zlałeś się ze strachu?
Na to niedźwiadek ze spuszczoną głową:
- Tak, zlałem się. Jechałeś bardzo szybko i się bałem.
Zając szczęśliwy odpowiada.
- No to się zaraz zesrasz, bo nie mogę dosięgnąć do hamulca.


Dlaczego blondynki kłócą się wsiadając na motor?
- Bo każda chce siedzieć przy oknie.


Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze boli mnie wątroba
- A pije pan? - pyta lekarz
- Piję, ale nie pomaga.


Rozmawiaja owoce egzotyczne.
- Jestem kiwi. Co każdego ożywi.
- Jestem cytryna. Lubi mnie rodzina.
- Jestem marakuja.. yyyyy... nie wiem, co powiedzieć...


Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie:
- Ma pan skrzyżowanie równorzędne. Tu jest pan w samochodzie osobowym, tutaj tramwaj a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy?
- Motocyklista - odpowiada pytany.
- Panie, co pan wygadujesz - warczy zły egzaminator - Toż przecież mówię, jest pan, tramwaj i karetka. Skąd wziął się motocyklista?
- A ch*j ich wie skąd oni się biorą...


W straży pożarnej dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął. Po pięciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzień dobry, czy to ZUS? - ZUS spłonął. Po następnych pięciu minutach znowu dzwoni telefon. - Dzień dobry,czy to ZUS? - Ile razy mam panu powtarzać, że ZUS spłonął! - odpowiada wściekły strażak. - Ale jak przyjemnie tego posłuchać!


- Jak najczęściej informatycy zwracają się do swoich żon?
- Myszko..


Wraca informatyk do domu, patrzy,a żona naga w łóżku z obcym Chłopem. A oczy u nich jakieś Takieś chytre. Rzuca się do kompa...faktycznie: zmienili hasło.


Pewnoego dnia żona wraca do domu z pierścionkiem z wielkim diamentem. Mąż pyta zdziwiony:
- Skąd to masz?
- Graliśmy z szefem w lotto i wygraliśmy. Kupiłam z mojej części wygranej.
Tydzień później żona wraca w nowym, lśniącym futrze.
- Skąd to masz?
- Graliśmy z szefem w lotto i wygraliśmy. Kupiłam z mojej części wygranej.
Po kolejnym tygodniu żona parkuje pod domem nowy sportowy samochodzik. Oczywiści powtarza wyjaśnienie z totolotkiem. Przy okazji prosi męża:
- Przygotuj mi, kochanie, kąpiel!
Po chwili wchodzi do łązienki i widzi, że mąż napuścił do wanny tyle wody, że ledwo zebrała się kałuża w okolicy korka.
- Co to ma znaczyć, to ma być kąpiel?!
- Kochanie, chyba nie chcemy, żeby zamoczył sie Twój kupon?

Pozdro :569:

[ Dodano: 2006-04-06, 14:59 ]
OSTRZEGAM SZKODLIWE DLA PRZEPONY!!!


BAJKA

Pewien stolarz imieniem Gepetto był bardzo samotny. Nigdy nie miał żadnej rodziny. W młodości był sierotą później starym kawalerem. Więc samotność mu dokuczała. Chciał koniecznie mieć dziecko.Aż kiedyś postanowił sobie wystrugać chłopczyka. ...Nazwał go Grzegorz.
Grzesiu bardzo kochał starego Gepetto a Gepetto kochał Grzesia,zawsze przed wyjściem do szkoły nacierał mu twarz żywicą i smarował sęki lakierem.
Geppeto ! Dziekuje ci żeś mnie tak ślicznie wystrugał tak bardzo cie kocham-powiedział Grzesiu
Hmm...w zasadzie to miał być pieniek ale drzewo było spróchniałe i podmokłe.-odrzekł Gepetto.
Grześiu dobrze sie uczył miał same 3 minus jego najmocniejszą dziedziną była biologia z której miał pełną trójke.Po szkole zamierzał pracować jako leśniczy albo skończyć budowe drewna na Wyższej Akademi Rolniczej w Olendrach Smardowskich.
Aż do pewnej chwili;Szedł sobie jak zwykle z lekcji religi (Grzesiu był osobą bardzo wieżacą i czynnym działaczem Młodzieży Wszechpolskiej).Gdy nagle zobaczył grupke chłopaków biegajacych za jakąś dziwną kulą.W pewnym momencie jeden z chłopców tak niefortunnie uderzył w kule ,że poleciała w prosto w głowe Grzesia aż posypały sie wióry.Grzesiu upada !!!(Po raz pierwszy).Gdy odzyskał przytomność stała nad nim grupka chłopaków.
Nic ci nie jest -powiedział najnizszy w całej grupie czarnowłosy chłopiec.
Co to k...jest i skąd się to k.... wzieło !!! -krzyczał wystraszony Grześ
Jak to ? -zdziwili sie chłopaki -nigdy nie widziałeś piłki.
Jasne że widziałem piłe Geppeto ma ich pełno - odparł
Nie piłe tylko piłke - z choinki sie wziełeś -odrzekł wysoki szcupły dzieciak
Nie z choinki tylko z lipy a po z tym kim jesteście i co to jest ta piłka?-zapytał Grzesiu.
Ja jestem Marek Citko odpowiedział najniższy teń przystojniacha w dresie adendasa z łacuchem na klacie i toną żelu na głowie to Radek Majdan,obok niego stoi Tomek Hajto-Hajto wydobył paczke papierosów - Zapal sobie synu to dobry sposób na relaks.Jak coś to mam tego cały garaż.Sprzedam za uczciwą cene.Z wiadomych względów Grzesiu odmówił.Wielkorotnie na Discavery oglądał płonące lasy, ten widok napawał go przerażeniem.
Po krótkich wyjaśnieniach na temat czym jest piłka i jakie panują w niej zasady chłopaki zaproponowały Grzesiowi rozegranie wspólnego meczu.Niestety Grzesiu był zbyt powolny jego ruchy były delikatnie mówiąc "toporne".Za każdym razem strona po której grał Grzesiu dostawała srogie baty.Piłka odbijała sie od niego i wpadała do własnej bramki.
Grzesiu usiadł na murawie i gorzko zapłakał
-uuuuuuuuuuuaaaaaa - dlaczego ja !!!
W tem coś zachuczało,zadudniało i pojawiła się naga jasna postać z ciemnym wąsem
Ja p.... Małysz zawołał Citko
Milcz !!! Jestem Aniołem mozecie mnie tez nazywać Engel została mi powierzona misja.Pan wysłuchał modlitwy kibiców zarówno Legi jak i Wisły i przysłał mnie z zadaniem ratowania Polskiej Reprezentacji.Wasza czwórka została wybrana - aby zdobyć puchar i zniszczyć potęge oraz mit złego demona Strejlaua.Od teraz stanowicie drużyne....

Pozdro :569:

damianR2 - 2006-04-07, 11:47

zajefajna ta bajeczka!!
pozdro

D ? B I C A - 2006-04-07, 18:58

Niezła niezła ta bajka.kawały też niczego sobie hehehehe.Oby tak dalej widze ze forum sie rozkręca.tylko KSA i LKS :564:
damianR2 - 2006-04-10, 18:43

Przychodzi facet do lekarza.
- Co się stało? - pyta lekarz.
Na to facet po cichutku:
- Panie doktorze to ja, baba, tylko się tak przebrałam!

Szczyt prostytucji: Puszczać się na Sacharze za garść piasku.


- Moja siostra wyszła za mąż za Australijczyka – opowiada blondynka blondynce. – I pisze że jej mąż zajmuje się produkcją szelek. Nic nie rozumiem.
- Czego nie rozumiesz?
- Bo u nas nosi się szelki, żeby się spodnie nie zsunęły. Ale w Australii chodzą do góry nogami. To po co im szelki/
- Głupia jesteś. U nas nosi się szelki , żeby się spodnie nie zsunęły się z człowieka. A tam odwrotnie żeby człowiek nie wysunął się ze spodni!



Dresiarz z bejsbolem wchodzi do pralni. - Czy jest chleb wiejski?
- Przecież to jest pralnia
Drechu wziął i wpier****ł pracownikowi pralni.
Nastepnego dnia drech znów wchodzi do pralni.
- Bagietke poproszę!
- Chłopie zrozum t.o.j.e.s.t.p.r.a.l.n.i.a
- Bagietke poprosze!
- Spierd***j!
Dresiarz znów pobił pracownika pralni.
Trzeciego dnia facet pracujący w pralni kupił 10 gatunków chleba. Znów wchodzi dres.
- Czy macie banany?
- Przecież wczoraj i przedwczoraj chleb chciałeś?
- Cóż... chleb teraz nawet w aptece kupić można...

Carlos - 2006-04-11, 15:09

Dwóch wariatów bawi się w sklep:
- Poproszę litr chleba.
- Co ty wygadujesz? Mówi się kilogram chleba. Chodź zamienimy się miejscami.
- Poproszę kilogram chleba.
- A dzbanek pan ma?

- Jaka wyborna kawa! - chwalą goście panią domu.
- Mąż przywiózł z Brazylii - informuje chwalona.
- I nie wystygła? - dziwi się obecny policjant.

Ksiądz jadący na rowerze spotyka policjanta, oczywiście policjant zatrzymuje księdza i pyta:
- Gdzie są światła?
- Nie mam - odpowiada ksiądz.
- Proszę mandacik 100 zł.
Ksiądz na to:
- Synu jadę z Bogiem.
Policjant:
- Co dwóch na rowerze? mandat 200 zł.
Ksiądz posłusznie płaci i odjeżdżając myśli w duchu:
- Jak dobrze, że on nie wie, iż Bóg jest w trzech osobach.


Policjant podchodzi do płaczącego na ulicy chłopca.
- Dlaczego płaczesz?
- Bo się zgubiłem.
- A gdzie mieszkasz?
- Nie wiem. Przedwczoraj przeprowadziliśmy się do nowego mieszkania.
- To powiedz chociaż, jak się nazywasz!
- Nie pamiętam. Wczoraj mama znowu wyszła za mąż...

RUMUN - 2006-04-13, 21:03

Co mają wspólnego fundusze z Unii Europejskiej i kosmici?
- Ciągle o nich słyszysz, ale nigdy nie widziałeś.

gordo - 2006-04-14, 23:50

Przychodzi Einstein na impreze, rozglada sie i widzi faceta. Podchodzi do niego i mowi:
- Jaki jest twoj iloraz inteligencji ?
- Dwiescie - odpowiada facet
- To swietnie mowi Einstein pogadajmy o teorii wzglednosci.....
Pogadali, facet odszedl a Einstein zauwazyl kobiete. Rowniez zadal pytanie o iloraz inteligencji. Babka odpowiedziala ze sto piecdziesiat, na co Einstain:
- No to porozmawiajmy o ekonomii i problemach globalnych.
Pogadali, babka odeszla,a Einstein zauwazyl dresiarza. Podszedl do niego i
rowniez spytal sie o iloraz inteligencji:
- Pietnascie odpowiedzial dresiarz
- Oooooo, co tam slychac w Elanie chlopcze?

b_b_AT - 2006-04-15, 01:29

gordo napisał/a:
Przychodzi Einstein na impreze, rozglada sie i widzi faceta. Podchodzi do niego i mowi:
- Jaki jest twoj iloraz inteligencji ?
- Dwiescie - odpowiada facet
- To swietnie mowi Einstein pogadajmy o teorii wzglednosci.....
Pogadali, facet odszedl a Einstein zauwazyl kobiete. Rowniez zadal pytanie o iloraz inteligencji. Babka odpowiedziala ze sto piecdziesiat, na co Einstain:
- No to porozmawiajmy o ekonomii i problemach globalnych.
Pogadali, babka odeszla,a Einstein zauwazyl dresiarza. Podszedl do niego i
rowniez spytal sie o iloraz inteligencji:
- Pietnascie odpowiedzial dresiarz
- Oooooo, co tam slychac w Elanie chlopcze?




:shock: :shock: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: a juz myslalem ze lipny dowcip a koncowka mnie rozbawila :D

Carlos - 2006-04-15, 07:34

gordo napisał/a:
Przychodzi Einstein na impreze, rozglada sie i widzi faceta. Podchodzi do niego i mowi:
- Jaki jest twoj iloraz inteligencji ?
- Dwiescie - odpowiada facet
- To swietnie mowi Einstein pogadajmy o teorii wzglednosci.....
Pogadali, facet odszedl a Einstein zauwazyl kobiete. Rowniez zadal pytanie o iloraz inteligencji. Babka odpowiedziala ze sto piecdziesiat, na co Einstain:
- No to porozmawiajmy o ekonomii i problemach globalnych.
Pogadali, babka odeszla,a Einstein zauwazyl dresiarza. Podszedl do niego i
rowniez spytal sie o iloraz inteligencji:
- Pietnascie odpowiedzial dresiarz
- Oooooo, co tam slychac w Elanie chlopcze?



:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Spadłem z krzesła !!! Extra ten dowcip

gfg - 2006-04-16, 08:24

Rosjanin wsiadł do pociągu relacji Paryż-Bruksela. Wszystkie miejsca zajęte przez pasażerów, a jedno z podwójnych siedzeń zajmuje francuska gospodyni z małym pieskiem, który rozwalił się jak car na carskim tronie. Rosjanin prosi:
- Madame, nie mogłaby pani wziąć swojego pieska na ręce?
Kobieta ostro odpowiada:
- Wy Rosjanie jesteście jak zwykle bezceremonialni. Moja Fifi jest zmęczona. Niech sobie pan poszuka wolnego miejsca w innym wagonie.
Rosjanin poszedł więc szukać nowego miejsca. Nie znalazł.. Wraca, mówi:
- Lady, jestem bardzo zmęczony, chciałbym usiąść. Niech pani weźmie swojego psa na ręce.
Francuzka rozeźlona krzyczy:
- Wy, Ruscy, jesteście gruboskórni i nieokrzesani! W Europie ludzie się tak nie zachowują. To jest nie do pomyślenia!
Wtedy Rosjanin nie wytrzymał i wywalił suczkę przez okno, a sam usiadł sobie wygodnie. Kobieta w szoku, przeklina, miota się, wrzeszczy. Do rozmowy nagle dołącza się siedzący obok Anglik - dżentelmen w każdym calu:
- Wy, Rosjanie, wszystko robicie nie tak jak trzeba, jakby nie od tej strony. Podczas obiadu trzymacie nóż w lewej ręce, samochody jeżdżą u was po prawej stronie, a teraz pan wyrzucił przez okno nie ta sukę co trzeba.




Lew postanowił w lesie postawić sławojkę Wiadomo - higiena. Zwołał zwierzaki i mówi:
- Jak się znajdzie jakiś wandal, który będzie niszczył ten przybytek to ma przesrane.
Po 2 tygodniach Lew przechadza się i patrzy, a tu w klopie szybka wybita. Zwołuje zwierzęta i ryczy:
-Kto to, kurna, zrobił?
Wychodzi Zając i mówi
- W sumie to ja i nie ja...
- Jak to ty i nie ty?- ryczy Lew.
- Bo ja sobie przechodze tak koło kibelka a tu drzwi się otwierają, wynurza się łapa Niedźwiedzia, łapie mnie i podciera się i sruuuu, przez szybkę wyrzuca!
- Niedźwiedź, masz szybę wstawić, przeprosić Zajączka i zapomnę o sprawie - mówi Lew.
Po nastepnych 2 tygodniach Lew przechadza się i patrzy, a tu w sławojce drzwi rozpieprzone. Zwołuje zwierzęta i ryczy:
-Kto to, kdo jasnej cholery, zrobił?
Wychodzi Lis i mówi
- W sumie to ja i nie ja...
- Jak to ty i nie ty?- pyta się Lew.
- Bo ja sobie przechodze tak koło kibelka a tu drzwi się otwierają, wynurza się łapa Niedźwiedzia, łapie mnie i podciera się i sruuuu, przez drzwi, wyrzuca!
- Niedźwiedź, masz drzwi naprawić, przeprosić Liska i zapomnę o sprawie - mówi Lew. Ale następnym razem jak rozwalisz kibel i będziesz molestował zwierzątak, to masz przesrane...
Minął spokojny miesiąc, Lew patroluje drogę koło kibelka, patrzy.... Cała sławojka rozpieprzona, drzazgi i kawałki drewna walają się w promieniu 100 metrów, jedynie dziura w ziemi ocalała
Zwołuje zwierzaki i w****iony niesamowicie, ryczy:
-Co za debil to zrobił?!
Na to wychodzi Jeżyk i mówi:
- W sumie to ja i nie ja...


Idzie facet ulicą patrzy a tam strzałka z napisem: "burdel u sióstr urszulanek". hmmm, myśli facet, tego jeszcze nie było. wszedł, a tam za ciężkim dębowym biurkiem siedzi stara zakonnica i pyta:
- czego chciał?
- n... no... skorzystać z, z, z u-u-usług...
- płaci tu 500,- zł i idzie w te drzwi po prawej.Zapłacił i poszedł. a tam na końcu korytarza kolejna, już młoda zakonnica siedzi przy zwyczajnym biurku.
- witam pana.
- witam, chiałem... - tak, tak wiem, 300,- zł i drzwi po lewej.
zapłacił, poszedł. i na końcu korytarza widzi nowicjuszka siedzi przy stoliczku...
- dzień dobry.
- dzień dobry, chiałem skorzystać z usług.
- ach, tak... 100,- zł i te drzwi za mną.
ok, zapłacił, już tyle wydał, to stówa go nie zbawi. wszedł, drzwi się zatrzasnęły, a facet stoi na dworze, nie można już wrócić, bo klamki z tej strony nie ma... rozgląda się (nieco skołowany), a tu:
mała tabliczka z napisem: "właśnie zostałeś wyruchany przez siostry urszulanki"


Idzie babcia po trawniku, podchodzi do niej policjant i mówi:
- Proszę pani tu jest tabliczka "nie deptac trawników!!"
Babcia na to:
- Ja tam kur** w te wasze napisy nie wierze, na tamtej ławce pisało "ch** ci w dupe" a siedziałam jakoś trzy godziny i nic.


Na lekcji Pani radzi się uczniów jak pomalować klasę. Zgłasza się Jasiu i mówi:
- Tę scianę pomalowałbym na czerwoną, tę na zielone, tamte dwie na żółto a sufit bym pierdolnoł na czarno!
- Jasiu jak ty jak ty się odzywasz?! Jutro masz przyjść z ojcem! Na następny dzień Jasiu przychodzi do szkoły z ojcem. Pani mówi do chłopca:
- No Jasiu powiedz tacie jak byś pomalował klasę.
- Tę scianę pomalowałbym na czerwoną, tę na zielone, tamte dwie na żółto a sufit bym pierdolnoł na czarno! Na to ojciec:
- Wiesz co Jasiu? Ch**owo by to wyglądało.


Tirówka stoi koło autostrady i czeka na klienta.Widzi że samochód się zatrzymuje, więc podchodzi i zaczyna rozmowę z kierowcą:
- Ile byś mi dał za numerek?
- 4000zł ale będę bił...
Tirówka uznała że warto poświęcić trochę bólu by dostać 4000 zł i się zgodziła... Po wszystkim pyta się kierowcy:
- A długo będzie Pan bił?
-Tak długo aż mi oddasz 4000 zł.


Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze mam 40 lat i nie mogę już uprawiać seksu, a chciałbym mieć drugie dziecko niech mi pan pomoże, lekarz przepisał lekarstwo. Facet wrócił do domu i wysłał syna - Jasia do apteki, aptekarka podając lekarstwo mówi:
- Powiedz tatusiowi żeby brał po jednej tabletce przez tydzień. Jasio zanim przyszedł do domu to jeszcze pokopał w piłke z kolegami i zapomniał o dawkowaniu, daje lekarstwo tacie i mówi:
- Pani aptekarka powiedziała żebyś zażył 7 tabletek w jeden dzień. Po 2 godzinach Jasiu jest u lekarza blady, zmizerowany. Lekarz pyta:
- Co się stało?
A Jasiu na to:
- Panie doktorze ratuj, matka w ciąży, babka w ciąży, mnie już dupa boli, a stary na dachu koty pier...

pozdrawiam;]

Carlos - 2006-04-16, 08:38

Hehe :lol: :lol: Kawał o siostrach i burdelu był najlepszy !!Pozdro :569:
gordo - 2006-04-19, 21:40

Tenacious D - Im Gonna Fuck You http://www.maxior.pl/?p=index&id=12510&6 :D

"Im gonna screw you gently" ;D

Keatonek - 2006-04-22, 08:41

Myslalem ze to jakas nudna piosenka co tylko mozna sie usmiac jak zansz dobrze angielski ale jednak... :) :P heh
Carlos - 2006-04-23, 09:39

Czytajcie uważnie ten dowcip :569: :569:

Teść wchodzi przez bramkę do ogródka i widzi w oknie domu smutnego zięcia.
Teść pokazuje jeden kciuk "up", na co zięć z okna obydwa. Wtedy teść z pytającą miną robi "węża" ręką, a zięć odpowiada tak samo, ale dwuręcznie. Na co teść wali się w klatkę pięścią, a zięć masuje dłonią po brzuchu i obydwaj znikają.

Tłumaczenie poniżej:

T: Mam flaszkę!
Ź: To mamy dwie!
T: Żmija w domu?
Ź: Są obie
T: To co, pijemy na klatce?
Ź: Nie, na śmietniku!

:lol: :lol: :lol:

ZIOMmM_KSA - 2006-05-14, 14:43

http://www.smieszne-zdjecia.pl/Kreatyna-t1879.html LOL :D :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
matix80 - 2006-05-14, 19:58

http://przyczajka.i.bum.patrz.pl/ - bestia z kolesia.
Carlos - 2006-05-14, 21:24

Jeżeli chodzi o filmy to polecam półtora godzinny film JACKASS. Nie do przebicia. Pozdro :569:
RUMUN - 2006-05-15, 11:51

JACKASS-podobno fajny ale ja osobiście nie oglądałem
a te poprzednie filmiki super :lol:

APATOROWIEC - 2006-05-15, 12:29

ja polecam "american pie" tez dobry :lol: :lol: ;) pzdr
gordo - 2006-05-15, 15:12

a ja polecam Sami Swoi ;) oldschool polskiej komedii!
gfg - 2006-05-25, 16:47

Przychodzi zajączek do sklepu i pyta się misia:
-Są fawkulce?
-Yyyy... nie ma - odpowiada miś
Następnego dnia zajączek znów przychodzi do sklepu
-Są fawkulce?
-Nie ma!
Sytuacja powtarza się kilka razy, wkońcu zdenerwowany miś mówi do zajączka:
-Jak jeszcze raz zapytasz się o fawkulce to wezmę ten młotek i te gwoździe i przybiję cie do drzwi...
Zajączek się przestraszył i nie przychodził do sklepu przez 3 dni. Wkońcu jednak się odważył:
-Yyyy... jest młotek?
-Nie ma...
-Są gwoździe?
-Nie ma-odpowiada misiu
-A są fawkulce???...

co to jest: długie, śpiewa i sra po lasach
ha na pewno niewiecie
->
->
->
->
->
->
->
->
->
->
->
pielgrzymka do częstochowy



adwokatka mówi do sędziego:
wysoki sądzie to jest fizycznie nie możliwe żeby taki mały chłopiec zgwałcił tak dojrzałą kobietę!
sędzia:proszę mi tu mi nie mówić żadnych naukowych teorii w sądzie liczą się dowody
Adwokatka podchodzi do Jasia zdejmuje mu spodnie bierze jego penisa w rękę i mówi:
- czy to maleństwo było by w stanie dokonać gwałtu?? a jasiu do niej:
Niech pani go nie trzącha bo przegramy sprawę.


Spotyka Jasiu księdza i mówi:
-Te buty to zamszowe?
Ksiądz odpowiada:
-Nie-za swoje.

Pani zadała dzieciom do domu wymyslenie nazwy jakiegoś koloru...
Jasiu orłem w temacie nie był, ale tym razem postanowił się do pracy domowej przyłożyć, bo miał jakąs niejasną sytuację w swietle ewentualnej promocji do następnej klasy...
myśli,
myśli...
no i wymyslił! NIEBIAŃSKI BŁ?KIT..
ale nie jest do końca pewien, czy Pani o to chodziło więc dzwoni do mareczka, najlepszego ucznia w klasie:
- jaki kolor wymyśliłeś?
- NIEBIAŃSKI BŁ?KIT...
- acha
i odkłada słuchawkę...
k***a... myśli, mareczek jest najlepszym uczniem i Pani mi nie uwierzy, że ja to pierwszy wymyśliłem..
no nic..
trzeba myśleć dalej...
siedzi, myśli i nic...
postanowił się przejść po mieście...
idzie, patrzy... kwiaciarnia... róże... KRWISTOCZERWONY SZKARŁAT!!!! tak to jest to!!!
żeby nie zapomnieć, przed snem sobie wciąż powtarza: KRWISTOCZERWONY SZKARŁAT, KRWISTOCZERWONY SZKARŁAT....
rano budzi się.... chwila zastanowienia... KRWISTOCZERWONY SZKARŁAT... uff.. pamięta.
W szkole Pani pyta:
- To jaki kolor wymyśliliście? Mareczku, proszę!
- NIEBIAŃSKI BŁ?KIT!
- pięknie...
- Jasiu, a Ty?!
Nagle do klasy wchodzi dyrektor z małym murzynkiem, stają w drzwiach i dyrektor zaczyna:
- to jest Makumba, Makumba jest waszym nowym kolegą.
- Och to wspaniale! - anieli się Pani - wiesz Makumba, dzieci miały takie zadanie domowe... może ty znasz jakiś ciekawy kolor...
Makumba zamyślił się na chwilę...
- KRWISTOCZERWONY SZKARŁAT...
- och... jaki piękny kolor - mówi Pani - no dobrze, a Ty, jasiu?
- j****y CZARNY



Pani w szkole zadała dzieciom pytanko:


- Kochane dzieci na jutro proszę przygotować coś ciekawego o swojej rodzinie.
Na drugi dzień pani pyta dzieci z zadanego tematu:
Małgosia: Mój tatuś ma niesamowity zawód - jest kosmonautą.... i opowiada...
Czesio: A mój brat jest prawnikiem..... toczy się opowieść o bracie...
Na koniec Jasio wyciąga z teczki sporej wielkości ogórek, pokazuje go całej klasie i z dumą mówi:
- SZWAGIER!!!


Jasio skarży się tacie:


- Dzieci w szkole się ze mnie śmieją że się źle uczę, że mam brzydkie ubrania i że nieładnie pachnę...
- Nie pier..l.. Polewaj!!!


Nauczyciel prezentuje dzieciom obrazki zwierząt
i pyta, jak zwierzęta się nazywają.
- To jest kot - mówi Małgosia.
- Bardzo dobrze. A to?
- To jest piesek - odpowiada Krzyś.
- Świetnie. A to? - pyta nauczyciel Jasia, prezentując zdjęcie niedźwiedzia.
Jasio nie wie. Nauczyciel postanawia nakierować Jasia na misia żartem:
- Być może mamusia tak czasem nazywa tatusia.
Jasio szybko odpowiada:- Nienasycony buhaj!


- Halo, czy to pogotowie ?
- Tak.
- Moglibyście do mnie oddzwonić, bo ja z komórki dzwonię.



Zdesperowana dziewczyna stoi na nadbrzeżu i chce popełnić samobójstwo.
Widzi to młody marynarz, podchodzi do niej i mówi:
- Nie rób tego! Zabiorę cię na pokład naszego statku, ukryję, przemycę do Ameryki i zaczniesz nowe życie. Przez cały rejs będę cię karmił, będę ci dawał radość, a ty będziesz mi dawać radość. Jeszcze nie wszystko stracone...
Dziewczyna, jeszcze pochlipująca z cicha, postanowiła dać sobie jeszcze jedną szansę i poszła z nim na statek. Jak obiecywał tak zrobił - ukrył ją pod pokładem, raz na jakiś czas podrzucał jej kanapkę, jakiś owoc lub coś do picia, a całe noce spędzali na miłosnych igraszkach. Sielankę przerwał kapitan, który pewnego dnia odkrył kryjówkę dziewczyny.
- Co tu robisz? - zapytał surowo.
- Mam układ z jednym z marynarzy. Zabrał mnie do Ameryki, karmi mnie, a ja mu pozwalam robić ze mną, co chce. Mam nadzieję, że kapitan go nie ukarze?
- Nie - odpowiedział kapitan. - Chciałbym jednak, żebyś wiedziała, że jesteś na pokładzie promu Wolin - Świnoujście - Wolin...


Jedzie facet na rowerze
i nagle urwał mu się pedał. Podniósł go mały chłopiec, macha nim i krzyczy:
- Peeeeeeeedaaaaał, peeeeeeeedaaaaaaał!
Facet odwraca się i mówi:
- Mój ty mały psychologu...


Wsadzili 70 letniego dziadka do więzienia.


Dziadzio wchodzi do celi pełnej strasznych zakapiorów:
- Za co cię posadzili dziadygo?
- Za figle.
- Za jakie k*rwa figle?! Co ty będziesz kit wciskał, gadaj zgredzie za co, bo po tobie!
- To ja to mogę pokazać - mówi dziadzio.
- Ta? No to pokaż! - mówi zaintrygowany herszt celi.
Dziadzio przeżegnawszy się bierze wiadro służące w celi za ubikację i puka w drzwi. Kiedy uchylił się judasz, dziadzio chlust zawartością wiadra przez judasz, odstawił wiadro na miejsce i stanął obok drzwi na baczność.
Po chwili drzwi się otwierają, staje w nich gromada wku**ionych klawiszy, w tym jeden wysmarowany gównem, i mówią:
- Dziadek, ty się odsuń na bok, żeby ci się przypadkiem nie oberwało.




Mężczyzna z chłopcem wchodzą razem do fryzjera.
Po tym, gdy facet został już ogolony, ostrzyżony i jeszcze kazał zrobić sobie manicure, posadził na fotelu chłopca i mówi do niego:
- Poczekaj tutaj, ja pójdę tylko kupić sobie krawat i za 10 minut po ciebie przyjdę. Gdy fryzjer ostrzygł już małego, a facet wciąż się nie pokazywał, fryzjer mówi do chłopca:
- No i co... wygląda na to, że tatuś o tobie zapomniał.
- Ale to nie był mój tatuś - mówi chłopiec. - On tylko zaczepił mnie przed chwilą na ulicy i spytał, czy mam ochotę na darmowe strzyżenie...



Ciekawa porada
Mąż zmęczony wiecznym odpowiadaniem na pytania żony o to jak wygląda, kupił jej pełnowymiarowe lustro. Niewiele to pomogło, bo teraz żona
stała przed lustrem pytając go wciąż czy dobrze wygląda. Pewnego dnia stojąc przed lustrem kobieta stwierdziła, że jej piersi są zbyt małe.
Nietypowo, mąż posłużył jej radą:
- Jeśli chcesz by Twoje piersi były większe, bierz codziennie kawałek papieru toaletowego i pocieraj nim między piersiami, każdego dnia przez kilkanaście sekund. Chcąc spróbować czegokolwiek żona urwała kawałek papieru i stojąc przed lustrem zaczęła pocierać się nim między piersiami.
- Jak długo to trwa? - zapytała.
- One urosną w ciągu kilku lat.
Żona zatrzymała się.
- Dlaczego sądzisz, że pocieranie papierem toaletowym między piersiami codziennie, przez kilka lat, powiększy moje piersi?
- A czemu by nie ??? Przecież z Twoją dupą podziałało...




Dresiarz w księgarni:)


Po księgarni kręci się przypakowany klient w dresie zdobionym trzema paskami. Trzyma w ręku małą karteczkę i co jakiś czas na nią spogląda.

Raz na półki z książkami, raz na karteczkę... I tak przez dobre 10 minut.
Zniecierpliwiony sprzedawca postanowił w końcu zadziałać. Pyta więc:
- Może w czymś panu pomóc?
- Tak, dziewczyna prosiła mnie o książkę...
- Rozumiem... A jaką?
- Wszystko jedno, byleby nic Grocholi. - odpowiada patrząc na karteczkę.
- Jest pan pewien? Katarzyna Grochola jest w tej chwili niezwykle popularna wśród kobiet.
- Tak jestem pewien. Na pewno nie chcę nic Grocholi!
Sprzedawca w lekkiej konsternacji wybrał jeden z listy aktualnych bestsellerów i wręczył zadowolonemu klientowi. Nazajutrz ten sam klient, w tym samym dresie, z tą samą karteczką i tą samą książką wraca do tej samej księgarni...
- Chciałbym zwrócić tę książkę, moja dziewczyna nie była jednak zadowolona...
- Rozumiem, a mógłbym zobaczyć co ma pan napisane na tej karteczce?
Dresiarz wyjmuje z kieszeni pomiętą kartkę z napisem: ”Nigdy w życiu” Grocholi


Żona była niezadowolona z pożycia, więc...
poszła do seksuologa, żeby
jej coś doradził. No to on opowiedział jej o seksie perwersyjnym.
Żona wróciła do domu założyła najseksowniejszą bieliznę, miniówkę, czeka na męża. Kiedy ten wrócił z pracy ona już w przedpokoju staje przed nim i mówi:
- Drzyj ze mnie szmaty!
On popatrzył na nią jak na idiotkę i nic. Tylko zdejmuje płaszcz.
- Drzyj ze mnie łachy, powiedziałam!
No to mąż zdarł z niej wszystko. Kiedy żona stała już naga mówi do męża:
- A teraz mnie wypierdol.
Mąż spokojnie otwiera drzwi i mówi:
- Wypierdalaj!

Madnes - 2006-05-25, 22:21

Parę szczytów: :lol:

Szczyt zręczności: Złapać komara za lewe jajo prawą reką nad lewym uchem w rękawicach bokserskich.

Szczyt paniki: Załozyc hełm na lewa strone.

Szczyt ciemnoty: Zapalić jedną zapalkę, a potem drugą, aby zobaczyć, czy ta pierwsza się pali.

Szczyt cierpliwosci: Puscić pawia przez słomkę.

Szczyt pornografii: Fidel jedzący banana.

Szczyt odwagi: Zjechać z dziesiątego piętra gołą dupą na brzytwie i jajami chamować na zakrętach.

Szczyt precyzji: W rękawicy bokserskiej złapać w locie komara za lewe jajo.

Szczyt szybkosći: Zamknąć tak szybko szufladę na klucz, żeby go jeszcze do niej schować.

Szczyt ignorancji: Prezerwatywy robione na drutach.

Szczyt nieufności: Wiercić w rurociąg Przyjaźni i patrzyć w którą stronę ropa płynie.

Szczyt pecha: Zostać zabitym przez meteoryt ze złota.

Szczyt niemożliwości: Tak połaskotać żarowkę, aby ci w elektrowni się śmiali.

Szczyt siły: Tak zgiąć złotowkę, żeby się orzełek zesrał.

Szczyt elegancji: Wyskoczyć z okna na ostatnim piętrze, a widząc w locie sąsiadkę poprawić krawat.

Szczyt bezczelności: Zapytac się powodzianina: - Jak się panu powodzi? Czy się panu nie przelewa?

Szczyt sadyzmu: Przestraszyć strusia na betonie.

Szczyt szybkości: Biegać tak dokoła słupa żeby z przodu była dupa.

Szczyt szybkości: Wystawić dupę przez okno na 10 piętrze i zbiec po schodach tak szybko, by ją jeszcze zobaczyć.

Szczyt masochizmu: Zjechać gola dupą po nieheblowanej desce do wanny pełnej spirytusu.

Szczyt skąpstwa: Znaleźc plaster na odciski i kupić sobie buty o numer mniejsze.

Szczyt lenistwa: Połozyć się na dziewczynie i czekać na trzęsienie ziemi.

Szczyt dmuchania: Tak dmuchać baranowi w tyłek żeby mu się rogi wyprostowały.

Szczyt złośliwości: Zepchnąć teściowś ze schodów i zapytać "Dokąd się mamusia tak śpieszy?".

Szczyt fantazji: Połozyć się w kałuży, wsadzic pióro w tyłek i udawać żaglówkę.

Szczyt chamstwa: Narobić komuś na wycieraczkę, zapukać i poprosić o papier, a potem powiedzieć, że szorstki.

Szczyt halasu: Dwa kościotrupy pier*.* sie na blaszanym dachu.

Szczyt techniki: Żreć trociny i srać deskami.

Szczyt bezpłodności: 30 lat stosunków z ZSRR

Szczyt rasizmu: Pić Wiski Black & White w dwóch oddzielnych szklankach.

Szczyt patologii ideologicznej: Członek z ramienia wysunięty na czoło.

Szczyt skąpstwa: Oddawać kondom do wulkanizacji.

Szczyt marzeń Polaków lat 70-tych: Wdowa po Jaroszewiczu mówi do żony konającego Jabłonskiego, że Gierek zginął, jadąc na pogrzeb Breżniewa...

Szczyt sadyzmu: Dać dziecku żyletkę, powiedzieć mu że to harmonijka ustna i patrzeć jak mu się uśmiech poszerza...

Szczyt nicości: Kiedy kobieta zamiast piersi ma dwa piegi.

Szczyt rozrzutności: Kiedy na te piegi zakłada biustonosz.

Szczyt rozczarowania kobiecego: Kiedy partnerka u swego partnera pod listkiem figowym znajdzie figę.

Szczyt bezrobocia: Pajęczyna między nogami prostytutki.

Szczyt głupoty: Kupić portfel za ostatnie pieniądze.

Szczyt grzeczności: Wyskoczyć z okna zamykając je za sobą.

Szczyt pijaństwa: Tak sie upić, aby policyjny balonik po nadmuchaniu świecił.

Szczyt prostytucji: Puszczać się na Sacharze za garść piasku.

Szczyt suszy: Kiedy drzewa chodzą za psami.

Szczyt wytrzymałosci: Nalać sobie wody do ust, wsadzić tam jajko, usiąść gołą dupą na gorącej blasze i czekać, aż się jajko ugotuje

Szczyt szczytów: Gówno na Mont Everest.

[ Dodano: 2006-05-25, 23:21 ]
"NIGDY NIE KŁÓĆ SI? Z IDIOTĄ. SPROWADZI CI? DO SWOJEGO POZIOMU I POKONA DOŚWIADCZENIEM"

Carlos - 2006-05-26, 09:24

Lotnisko w Nowym Jorku. Facet wchodzi do windy a za nim kobieta w mundurku, mini spódnica, żakiet - stewardesa jakaś. Facet zaintrygowany ta sytuacja mówi:
- Hello, you fly USA airways?
Kobieta nie odzywa się, tylko patrzy na niego zdziwiona. Facet pomyslal no to co, sprębuje jeszcze raz:
- Flugen sie Lufthansa ja?
Kobieta bardziej zdziwona patrzy na niego i nic nie mówi. No trudno pomyślał facet... spróbuję jeszcze raz:
- Volare sinora Alitalia?
Wtedy kobieta mówi:
- A w mordę chcesz palancie?!
- Aha, LOT!

Wchodzi blondynka do sklepu i pyta się:
- Co to jest, takie duże i czerwone?
- Jabłka, proszę pani - odpowiada uprzejmie sprzedawca.
- To poproszę kilogram i każde oddzielnie zapakować.
Sprzedawca pakuje jabłka.
- A co to jest, takie kudłate i brązowe? - pyta blondynka.
- To jest kiwi.
- Aha, to poproszę kilo i każde oddzielnie zapakować.
Sprzedawca jest trochę sfrustrowany, ale pakuje...
- Proszę pana, a co to takie małe i czarne?
- Mak, ale cholera nie jest do sprzedania.

W góralskim kościółku wystrojone gaździny klęczą przed ołtarzem i modlą się żarliwie. Nagle jedna pierdnęła. Zaczerwieniona, próbując odwrócić od siebie uwagę innych, chwyciła się za nos i zaczęła się rozglądać wokół, pytając:
- Która to, która?
Stara Maciejowa ze zdziwieniem:
- A cóż to, Jaśkowa? Dwie d... macie, że nie wiecie, która?

Baca wlecze do lasu ścierwo psa. Sąsiad zagaduje:
- A co to się stało, kumie?
- Aaaa... musiołek go zastrzelić!
- To pewnie był wściekły, co???
- No, zachwycony to nie był!!!

Idzie sobie turysta i w pewnym momencie zauważa Bacę i pyta:
- Baco, co robicie?
- A nic takiego, piore tylko kota.
- Kota? Przecież kota się nie pierze.
Na to Baca:
- A co wy tam turysto wicie, kota się pierze.
Za parę godzin turysta wraca z powrotem. Patrzy a kot leży nieżywy. I zwraca się do Bacy:
- A nie mówiłem, że kota się nie pierze?!
A Baca na to:
- Pierze się, pierze, ale sie nie wykręco

Pewien facet popadł w kłopoty finansowe. Jego firma popadła w długi, stracił samochód, bank chciał zająć dom. Postanowił zagrać w lotto. Niestety nie wygrał. Modli się więc do Boga:
- Boże, moja firma bankrutuje, mogę stracić dom, spraw, żebym wygrał w lotto!
W następnym losowaniu znowu wygrał ktoś inny. Znowu się modli i błaga:
- Boże, za tydzień stracę dom, gdzie się podzieję z rodziną?!
Znowu wygrywa jakiś inny gość.
- Boże, nie masz litości? Moja rodzina głoduje, jutro bank nas wyrzuci z domu, pozwól mi wygrać w lotto!
Nagle widzi błysk i staje przed obliczem rozgniewanego Boga:
- Mogę Ci pomóc, ale wykrzesaj też coś z siebie - wypełnij wreszcie ten cholerny kupon!

Przychodzi eskimos do baru i mówi:
- Kelner, whisky!
- Z lodem?
- Nawet mnie nie wku...aj!

Czego najpierw uczy sie mały eskimos?
- Nie jeść żółtego śniegu....

Przed sądem oskarżony wyjaśnia, dlaczego zabił przechodnia:
- Jadę sobie spokojnie ulicą, nagle jakiś facet zatrzymuje mnie i mówi:
- Dawaj pieniądze!!
- Dlaczego? - pytam groźnie.
- Prima Aprilis!!
To ja mu naplułam w oko i mówię:
- Śmigus Dyngus!!
Wtedy on gasi papierosa na moim czole i mówi:
- Popielec!!
No więc ja go przydusiłem i mówię:
- Zaduszki!!

Lepper wzywa wróżkę:
- W nocy śniły mi się ziemniaki. Co to znaczy?
- To znaczy, że Pana na jesień wykopią albo na wiosnę posadzą.

Wpada pan Lepper do chińskiej restauracji w Brukseli. Mija chwilka kelner przynosi pałeczki, a Lepper na cały głos:
- A co ja bęben zamawiałem?!

ZIOMmM_KSA - 2006-05-28, 08:47


:mrgreen:

Madnes - 2006-05-29, 18:51

Oto ramówka telewizyjna nowo otwartego kanału telewizyjnego dla alkoholików
BOLSAT.

06:30 - Gdzie jestem, kim jestem, która godzina? - teleturniej z nagrodami
08:30 - Piwko czy winko - program poranny
09:00 - Wiadomosci
09:30 - Alkobiznes - progra integracji polsko-czeskiej
10:00 - Dębowe Przedszkole - program dla początkujących smakoszy
11:00 - The Smirnoffs - telenowela rosyjska
12:00 - Haftowanie na ekranie - reality show
12:30 - Soplicowo 2002 - Relacja z festiwalu piosenki Polskiej
13:00 - Sport!- M|: Sztafeta 4x100
15:00 - Kielonopolscy (odc. 0.75) - telenowela Polska
14:20 - Teatr Bolstatu: Shakesbeer - To drink or not to drink.
15:30 - Łowienie na żywca - program dla samotnych kobiet
16:00 - Dzieje wina - Program historyczny
17:00 - Po kielonie - rozmowy polityczne
17:30 - Liga polska - Lech-Poznań vs. Tyskie-Tychy
18:45 - Zwierzyniec - Złoty Bażant - film słowacki
19:00 - Wieczorynka - Przygody Jasia Wędrowniczka (The Adventures of Johny Walker) - film animowany prod. angielskiej
19:30 - Zagrożenia XXI w. - Esperal
20:00 - SUPERKINO: Indiana Jones i poszukiwacze zaginionej Warki - film fab. USA
21:30 - Rozmowy w rynsztoku - talk show
22:00 - 40% - lista, lista, lista przebojów
22:30 - Z gwinta - Magazyn reporterów Bolsatu
23:30 - Decyzja należy do ciebie - odc. pt: 0,7 czy połówka
00:00 - Kino Mocne: Odwyk - Pogromca wyzwolonych - horror USA
02:00 - Gosć Bolsatu: Gucwiński opowie o swoich pawiach
02:30 - Na planie: Absolwent
03:00 - Jak przerobić Pana Tadeusza - program edukacyjny
03:30 - Wycieczki Bolsatu : TATRA
04:15 - X-Flaszki - program nocny

olucha=D - 2006-06-02, 17:55

ulubione swieto zydow?
-popielec!!



......

ulubiony zawod zyda?
-komornik


......


-dlaczego mezczyzna oswiadczajac sie kobiecie, kleka przed nia??
-zeby byl na wysokosci zadania i wiedzial czym to pachnie...


.......


piesci chlopak-dziewczyne
-kochanie czy ty masz piersi??
*oczywiscie ze mam
-to czemu nie nosisz??


.......


w parku na laweczce, chlopak z dziewczyna...
-zdejmij okulary pozadzierasz mi rajstopy...!
...po chwili...
-zaloz okulary lizesz lawke...


......

-paulinko Ty jestes jak mercedes.
-z powodu ladna linia?
-nie z powodu lekkie prowadzenie...


.......

jakie sa najgorsze cztery lata blondynki?
-osma klasa

........


dlaczego blondynki mozna porownac do znaczkow pocztowych?
-polizac,pocisnac i wyslac do wsyztskich diablow.

......

blondynka wraca z randki z placzem.mama pyta;
-co sie stalo?
-on mnie rzucil-mowi blondynka- i stwierdzil ze nie umiem tego czego on ode mnie oczekuje. na to mama pokiwala glowa i zaczela mowic o ptaszkach pieskach i o tym co i jak one ze soba obia.
-nie, mamo-mowi corka-pipeprzyc sie i obciagac to ja umiem koncertowo. jemu chodzi o to ze nie umiem gotowc.


......


maz przychodzi do domu zona caluje go na powitanie. on pyta
-wlasnie zgolilem wasy jak ci sie podoba?
- to ty??


........


policjant kupil sobie uzywany samochod po czym amnkal sie na pare dni w garazu i rozbieral samochod na czesci.
zona pyta;
-po co to robisz??
-poprzedni wlasciciel powiedzial ze wlozyl w niego 5 milionow;p


....



spotkalo sie 2 policjantow;
-jak ty to robisz staszek ze ciagle masz taki dobry humor?
-to bardzo proste wchodze do budki telefonicznej odnosze sluchawke i pytam sie kto jest najpiekniejszy na swiecie?
-no i co?
-wtedy telefon odpowiada mi ;
tii,tii,tii,tii,tii;d
...............




to sa takei sobie kawaly;d...
pzdr:)

kanar - 2006-06-02, 21:21

Blondynka i inteligentny facet rozmawiają na Gadu Gadu nagle facet pyta blondynkę
- moze spotkamy sie w realu?
a blondynka
- u mnie nie ma Realu, jest tylko Biedronka



Jedzie mąż z żoną(BLONDYNKĄ) i zatrzymuje ich policja.
POLICJA-dzieńdobry
MĄŻ-niezabardzo
POLICJA-dlaczego niema pan pasów zapiętych??
MĄŻ-teraz odpiąłem bo musze przecież wysiąść no nie???
ŻONA-przecież ty nigdy nie zapinasz pasów
POLICJA-a dlaczego nie działają światła???
MĄŻ-jak wyjeżdzałem to jeszcze działały,niewiem co jest
ŻONA-Mietek przecież ty te światła już naprawiasz 6 lat i nie możesz naprawić
MĄŻ-zamknij sie wkońcu ty głupia krowo!!!!!!!
POLICJA-czy mąż często tak na panią krzyczy???
ŻONA-nie tylko wtedy kiegy jest pijany :) )))


- Co robi blondynka na dachu?
- Puszcza się z wiatrem :D

Przychodzi blondi do agencji pracy:
- czy jest może jakaś praca?
- Tak, pilnowanie duchów.
Blondynka się zgadza. Następnego dnia przychodzi do pracy. Zaczyna malować oczy duch wstaje:
- jak sie duchów pilnuje, to się oczów nie maluje!
Następnego dnia idzie do pracy zdruzgotana. Pudruje policzki, duch wstaje:
- jak się duchów pilnuje, to się nie pudruje!
A ona na to:
- jak duch umiera, to gęby nie otwiera!

Czym dla blondynki są wakacje ??
Czasem wzmozonego spożycia białka.

Dlaczego blondynka ma niebieskie oczy?

- Bo ma wodę w głowie :D



lubie kawaly o blondynkach :D


pozdRooo !!!!

gordo - 2006-06-02, 22:42

Pyta znajomy znajomego:
-Z kim jedziesz nad morze w tym roku?
-Z żoną, dziećmi i z teściową.
-Z teściową? - pyta zdziwiony.
-A niech się franca do piachu przyzwyczaja.





rzedszkole. Po zajęciach przedszkolanka pomaga założyć botki jednej z dziewczynek. Męczy się, bo botki są ciasne ale w końu - weszły. Spocona siada na ławce obok a dziewczynka mówi:
- A butki są na złych nóżkach!
Rzeczywiście, lewy na prawy. Ściąga je więc, zakłada znowu, morduje się sapie... wreszcie!
- A to nie są moje buciki... - mówi nagle dziewczynka.
Przedszkolanka zaciska zęby, sciaga botki, ociera pot z czoła...
- ... to są buciki mojego brata, ale mama kazała mi je nosić.
Pani zaciska pięści, liczy do dziesięciu... Wciąga botki znowu na nogi dziewczynki. Uspokaja oddech. Zakłada jej płaszczyk, czapeczkę...
- Masz rękawiczki? - pyta dziewczynkę.
- Mam, schowane w butkach!






- Halo ?
- Cześć maleńka, tu tatuś, daj mi mamusie
- tatusiu, mamusia jest na górze w sypialni z wujkiem Frankiem
po dłuższej chwili milczenia:
- ależ córeczko, nie masz żadnego wujka Franka !
- nieprawda ! mam ! i jest teraz z mamusia w sypialni !
- Ok, no cóż....posłuchaj uważnie, chce żebyś cos dla mnie zrobiła. Dobrze?
- dobrze tatusiu
- to idź na gore do sypialni, zapukaj do drzwi i powiedz, ze tata właśnie parkuje przed domem...
... kilka minut później :
- już zrobiłam
- i co się stało ?
- mama bardzo się przestraszyła, wyskoczyła z łóżka bez ubrania i zaczęła biegać po pokoju i krzyczeć, a potem potknęła się o dywan i wypadła przez okno i leży nieżywa.
- Boże, a wujek Franek ?
- on tez wyskoczył z łóżka bez ubrania i krzyczał i w końcu wyskoczył przez okno, to z drugiej strony i wskoczył do basenu. Ale tatusiu, tam nie było wody, miałeś napełnić go w zeszłym tygodniu i zapomniałeś. No i wujek upadł na dno i tez jest nieżywy.
...baaardzo długa chwila ciszy, aż wreszcie :
- hm mmm, basen mówisz ? a czy to numer 555-67-89 ?









- Kogo będą chować? - pyta jakiś przechodzień, widząc kondukt pogrzebowy, na czele którego idzie mężczyzna z wilczurem, a za nim kilkudziesięciu mężczyzn.
- Teściową tego z psem...
- A na co zmarła?
- Zagryzł ją ten wilczur...
- Tak? Chętnie bym sobie pożyczył tego psa...
- To ustaw się pan na końcu kolejki!

olucha=D - 2006-06-02, 23:48

stoi facet pod drzewem i oddaje mocz. bierze 'interes' w swoje rece i mowi;
-widzisz k...a, jak ty chcesz to ja staje
;d



.......



panie doktorze w jakiej pozycji bede rodzic?
-w takiej jak nastalo poczecie
niech mnie pan nie straszy! jak ja mam rodzic na tylnum siedzeniu w samochodzie z noga wysunieta przez okno??



......



przychodzi chlopak do sQl imowi do swoich kolego;
bylem u dziewczyny
- i co, i co??
waaaalilem cala noc
-wooo....
....i nikt niw otworzyl;/
;d



......


synek mowi do tatusia;
- tatusiu calowalem sie z dziewczyna
i co mowila?
-nie slyszalem bo uszy zatkala mi udami.



........



idzie trzech wariatow po torach
-ale te schody sa dlugie
-ale te porecze nisko
-oooOo! patrzcie jedzie winda!



........



tato kto ot jest ta duza pani z marmuru? tam na pomniku?
-to jest dziewica orleanska.
a dlaczego orleanska?
-bo z orleanu...
a dlaczego dziewica?
-bo z marmuru!...



......


syn do ojca
-slyszalem ze twoj ojciec byl pojebany
chyba twoj;p


......


-wczoraj zostalem ojcem...
*to gratuluje
-a jak zona
*ufff...na szcecie nic nei wie;d



..................




pzdr:)

gordo - 2006-06-06, 21:04

Żydzi mają ukamienować Magdalenę. Nagle wychodzi przed nich Jezus i mówi:
- Kto jest bez grzechu niech pierwszy rzuci w nią kamieniem.
Nagle leci kamień i TRACH... w Magdalenę !
Jezus odwraca się i mówi:
- Matko jak ty mnie czasami denerwujesz...





Do nieba trafia dwójka małych dzieci, białe i czarne. Przyjmuje je Św.Piotr.
Bierze białe dziecko na ręce i mówi:
- O, jakie ty masz śliczne białe nożki, a jakie śliczne białe rączki, a jakie śliczne biale uszka, jaki masz śliczny biały nosek! Masz tu skrzydełka bedziesz aniołkiem !
Potem bierze czarne dziecko i mówi:
- O jakie masz śliczne czarne kolanka, a jakie śliczne czarne rączki, a jakie śliczne czarne ramionka, a jakie śliczne czarne policzki... Masz tu skrzydełka będziesz... muchą!



Idą sobie dwie zakonnice ulicą i spotykają dwóch metali. Jedna do drugiej ze zgrozą:
- Ojej oni chyba w życiu nie widzieli prysznica!
Zakonnice poszły a metale miedzy sobą:
- Ty, co to jest prysznic ?



Młody ksiądz spowiada po raz pierwszy. Przychodzi dziewczyna:
- Ciągnęłam druta.
Ksiądz zaaferowany, nie wie co powiedzieć - biegnie do ministrantów i pyta:
- Co proboszcz daje za ciągnięcie druta?
- Po snickersie...
- Nie wiem, jestem niewierzący.





Egzamin z medycyny z rozpoznawania narządów. Na stole przed egzaminatorami skrzynka z otworem na rękę. W niej narządy do rozpoznawania. Wchodzi pierwszy student, wkłada rękę, rozpoznaje nerkę, wyjmuje ja, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi drugi, grzebie, grzebie, w końcu rozpoznaje serce, wyjmuje, dostaje 5, wychodzi. Wchodzi trzeci, grzebie, grzebie, nie może nic rozpoznać, w końcu mówi:
- Kiełbasa!
- Panie jaka kiełbasa, czyś pan zwariował?!
- No przecież mówię, że kiełbasa.
- Proszę wyjąć.
Student wyjmuje ze skrzynki kiełbasę. Zakłopotani egzaminatorzy postanawiają dać mu w końcu 5, student wychodzi, po czym jeden egzaminator mówi do drugiego:
- Panie docencie, czym myśmy wczoraj ta wódkę zagryzali?

APATOROWIEC - 2006-06-06, 22:23

;)
wrobel-apator - 2006-06-07, 10:43

http://www.smog.pl/wideo/...mi_internautow/
BumKSA* - 2006-06-08, 13:10

http://www.smog.pl/wideo/992/mazurek_jaroslawa/

wsluchac sie w refren z ziemii... a i rytm tez fajny:)

Carlos - 2006-06-08, 13:22
Temat postu: !!
BumKSA* napisał/a:
http://www.smog.pl/wideo/992/mazurek_jaroslawa/

wsluchac sie w refren z ziemii... a i rytm tez fajny:)


Marsz marsz DąBROSKI Z ziemi Polskiej do wolski
Buahaha !!!!

ZIOMmM_KSA - 2006-06-08, 13:26

http://www.smog.pl/wideo/...czny_w_indiach/
:shock:

gfg - 2006-06-11, 15:01

No niee.......Indie mnie rozjebaly....
pozdrawiam

gordo - 2006-06-11, 16:22

http://www.smog.pl/wideo/1101/jihaaad/ <- muzułmański wazzupp :P
olucha=D - 2006-06-12, 09:27

Policjant zatrzymuje blondynkę jadącą pod prąd ulicy jednokierunkowej.
Policjant: "Czy pani wie, GDZIE pani jedzie?"
Blondynka: "Nie wiem, ale gdziekolwiek by to nie było, to muszę być solidnie spóźniona, bo wszyscy już wracają!"

........


Brunetka i blondynka idą przez park. Brunetka nagle mówi: "Och, popatrz na tego biednego zdechłego ptaszka!"
Blondynka spojrzała na niebo i spytała "Gdzie?"


........


Kowalska chwali się sąsiadce:
- Doprowadziłam do tego, że mój stary pali tylko po dobrym obiedzie.
- To wspaniale. Jeden papieros na rok jeszcze nikomu nie zaszkodził...


........


Spotykają się dwie nielubiące się sąsiadki:
- A cóż to, źle się pani dziś czuła, pani Kowalska? Chorowała pani w nocy? -pyta jedna z nich.
- Skąd to pani do głowy przyszło? - odparskuje druga.
- No bo widziałam, jak o drugiej w nocy wychodził od pani z klatki lekarz z naszej przychodni.
- Droga pani Wiśniewska - odpowiada tamta, cedząc powoli słowa. Jak od pani w każdy piątek wychodzi o świcie pewien przystojny oficer w mundurze pułkownika, to ja od razu nie wrzeszczę na całe gardło, że wybuchła III wojna światowa.




..........


Do mężczyzny leżącego na trawniku podchodzi policjant i pyta:
- Obywatelu, co to jest? Hotel?
- A przepraszam, co to jest? Informacja turystyczna?


..........


Dlaczego policjanci noszą pałki długie i krótkie ?
- Jeśli idzie dziesięciu policjantów i jeden łysy to oni wyciągają te
krótkie i łysego pałują. Jeśli natomiast idzie dziesięciu łysych i jeden
policjant to policjant wyciąga tą długą pałke i udaje ślepego.



...........


W przedziale kolejowym jedzie trzech facetów i policjant.
Ponieważ tematy do rozmowy szybko się wyczerpały wszyscy po
pewnym czasie zaczęli się nudzić. Jeden z pasażerów, chcąc
przerwać niemrawy nastrój zadaje swoim towarzyszom podroży
zagadkę:
- Co to jest? Zaczyna się na J i każdy z nas je posiada?
Wszyscy daremnie susza sobie głowy.
- Jedna para butów! - Ogólny śmiech.
- A teraz uważajcie. Zaczyna się na D i nie każdy z nas je
posiada? - Znowu cisza.
- Dwie pary butów! - Znowu wszyscy leja i proszą o dalsze
zagadki.
- Co to jest? Jest czerwonego koloru w żółte pasy, wisi nad
drzewami i...
- Cha, cha, cha - przerywa mu policjant - To są trzy pary butów!




..............


pzdr:)

ksapator1962 - 2006-06-12, 13:02

Odbywa się rozprawa w sadzie. Mężczyzna oskarżony jest o zamordowanie teściowej.
- Co oskarżony ma na swoją obronę?
- Wysoki Sadzie, jestem niewinny. To było tak: siedziałem sobie w kuchni i obierałem pomarańcze, gdy w pewnym momencie wyślizgnęła mi się z ręki skórka, a potem wypadł mi nóż i właśnie wtedy do kuchni weszła teściowa, i poślizgnęła się na skórce, i upadla na nóż... i tak siedem razy...

-------------------------------------------

- Dlaczego blondynka zmienia dziecku Pampersa raz na miesiąc?
- Ponieważ na opakowaniu napisano "do 20 kg".

-------------------------------------------

W środku tygodnia o czwartej rano wraca osiemnastoletni syn do domu. Ojciec zdenerwowany po długim czekaniu pyta się:
- Dlaczego tak poźno wracasz!? Jutro musisz iść do szkoły!
Syn odpowiada:
- Tak, wiem, ale dzisiaj miałem pierwszy raz świetny sex.
- Ach, to co innego, siadaj, zapal sobie papierosa, weź sobie piwo, pogadamy sobie.
- Pogadac z tobą jest ok, zapalić też chętnie zapalę i na piwo też mam ochotę tato, ale siadać na razie nie mogę.

-------------------------------------------

Leży baba w szpitalu. Przychodzi lekarz i pyta:
- Stolec już był?
- Nie wiem, kręcił się tu jakiś przed panem, ale się nie przedstawił.

--------------------------------------------

APATOROWIEC - 2006-06-12, 14:59

http://polska.zolto.zieloni.patrz.pl/ POLSKA :D !!
Madnes - 2006-06-12, 15:36

Nawet Chuck Norris nie wie czemu Janas jest trenerem reprezentacji :)
Fred 1920 - 2006-06-12, 15:45

Idą dwa gieksiarze do McDonalda i mówią:
-poprosze dwa wieśmaki
Na to sprzedawca wiem że z panów są wieśniaki ale co podać ?

kzN - 2006-06-12, 17:42

Było sobie miasteczko, a w miasteczku tylko jeden hotel, niestety wszystkie
pokoje były zajęte. Pewnego dnia do owego miasteczka przyjechał Arab.
Pojechał do hotelu i zagaduje do recepcjonistki
- Przepraszam, chciałbym gdzieś przenocować
-Niestety nie mamy wolnych pokojów w hotelu... ale może pan się ostatecznie
przespać w tej stodole obok..
-No dobra, niech będzie i stodoła...
Idą do stodoły, Arab wchodzi... po chwili wychodzi spowrotem
-Ooooo nieeee, ze świnią i krową spać nie będę !
I odjechał. Na drugi dzień do hotelu przyjeżdża Murzyn. On też chciał się
gdzieś przespać więc pyta o nocleg
-Czy nie mógłbym gdzies tu przenocować?
-No wie pan, nie mamy wolnych pokoi, ale w stodole znalazło by się trochę
miejsca
-OK
Wchodzi do stodoły... po chwili wychodzi oburzony
-Ja mam do cholery z krową i świnią spać? Nie ma mowy !
Na trzeci dzień przyjeżdża kibic Elany w klubowej koszulce i szaliku,
wchodzi do hotelu i pyta
-Dobry wieczór, chciałbym przenocować
-No niestety wszystkie pokoje zajęte, ale może stodoła będzie odpowiadać?
-Niech będzie
Wychodzą, kibic Elany w koszulce i szaliku klubowym wchodzi do stodoły. Po
chwili wychodzą krowa i świnia.

Carlos - 2006-06-12, 20:26

Przychodzi T. Gollob do konfesjonału na spowiedź.
Wyznając swoje grzechy mówi:
- Prosze księdza, jestem z Bydgoszczy.
Na to ksiądz odpowiada:
- To nie grzech, to wstyd.

Lecą 2 łabędzie na wojewódzwem kuj.-pom. i jeden się pyta drugiego:
- Ej, stary, gdzie lecimy do Torunia czy Bydgoszczy:
- Do Torunia- odpowiada.
- Dlaczego ?
- Bo wole zabić się na ptasią grypę niż na tyfus.

Pozdro :569:

kzN - 2006-06-14, 16:17

Polska reprezentacja Polski znalazła zawodnika... murzyna... Zajebisty talent i wogóle...

Załatwili mu polskie obywatelstwo...

Przychodzi na 1 trening, a Janas mówi:
-tam bramka tam strzelać, tu bramka tu bronić...
Na co murzyn mówi...
-ja znam Polski, studiuje już tutaj 5 rok...
Na co Janas:
-ale ja nie do Ciebie mówie, do Rasiaka... :lol:

Radosław - 2006-06-14, 19:26

lada chwila mecz wiec cos zapodam o naszych ;)

Przed meczem Polska - Brazylia pilkarze Brazylii wchodza do szatni, a tam wisi tylko jeden, jedyny stroj Ronaldinio, konsternacja co robic, w koncu ustalili, ze nie ma rady, Ronaldinio zagra sam przeciwko Polsce, a reszta chlopakow pojdzie sobie na piwko. Jak uradzili tak zrobili, siedza sobie pija piwko, fajeczki pala, ale w pewnej chwili ktorys mowi, a moze zobaczymy jak tam mecz, zerkaja w tv a tam 37 min i jest 1-0 dla Brazylii, radosc wielka, siedza dalej, ale przyszla pora na koncowy wynik, patrza jest 1-1, bramke w 78 min strzelil RASIAK, troszke zasmuceni, ale nic, zawsze to remis, czekaja na swojego pilkarza, przychodzi Ronaldinio, wiec pytaja go jak to sie stalo, dlaczego nie utrzymal prowadzenia, a on na to, chlopaki bardzo mi przykro, ale w 62 min dostalem czerwona kartke i wyleciałem ...


po meczu polska ekwador przychodzi janas do rasiaka i mowi "grzesiu gdzie byles ? ""biegalem" "ale ta koszulka jest sucha i nawet nie pachnie"


co robi kibic gdy Polska zdobędzie mistrzostwo świata?
Wyłącza Playstation i idzie spać


Dlaczego Janas nie powołał Dudka?
Bo za mało goli strzelał!


Jakie jest najlepsze zdjecie Rasiaka ?
Zdjecie Rasiaka z boiska


Czym sie różni Rasiak od pirata?
Bo pirat ma tylko jedną drewnianą noge


po meczu z Polską bramkarz kolumbijski wraca do domu i mówi do żony : "Kochanie wygraliśmy! " Na co żona: Taaaaak ....i jeszcze mi powiedz , że strzeliłeś bramkę..


z jakiej grupy wyszłaby polska reprezentacja?
Atlantyda , Mezopotamia , Inguszetia Północna , Polska. byśmy awansowali z 2 miejsca ;)


Co powiedział Grzesiu, gdy dowiedział się, że on jedzie na mistrzostwa a Franek nie? "Zamienił stryjek siekierkę na kijek"


Co zrobił Grzesiu, kiedy zobaczył przed sobą bramkarza? - Zdębiał.



a teraz bez zartow trzeba mocno kibicowac!!!

Carlos - 2006-06-14, 20:38

WSH napisał/a:
lada chwila mecz wiec cos zapodam o naszych ;)




po meczu z Polską bramkarz kolumbijski wraca do domu i mówi do żony : "Kochanie wygraliśmy! " Na co żona: Taaaaak ....i jeszcze mi powiedz , że strzeliłeś bramkę..






a teraz bez zartow trzeba mocno kibicowac!!!


Ja znam troche inną wersje tego :
Przychodzi bramkarz kolumbii do domu a zona mówi:
-Ile przegraliście z Polakami?
-Wygraliśmy 2:1 !!!
- Taaa.. jasne, może mi jeszcze powiesz że bramke strzeliłeś.

Pozdro :569:

b_b_AT - 2006-06-15, 11:38

:shock: buhahahahahahhaah :lol: :lol:
Diamond - 2006-07-01, 15:29

Pewna para świeżo poślubiona, dwa tygodnie temu było wesele. Mąż jakkolwiek wielce w małżonce zakochany, nabrał ochoty, by spotkać się ze starymi kumplami i poimprezować w ich ulubionym barze. Zaczął więc się ubierać i mówi do żony:
- Kochanie wychodzę, ale wrócę niedługo.
- A dokąd idziesz misiaczku? - zapytała żona.
- Idę do baru ślicznotko. Mam ochotę na małe piwo.
- Chcesz piwo mój ukochany? - żona podeszła do lodówki, otworzyła drzwi i zaprezentowała mu 25 różnych rodzajów piwa z 12 różnych krajów: Niemiec, Holandii, Anglii i innych.
Mąż stanął zamurowany i jedynie, co zdołał wydusić z siebie to:
- Tak, tak cukiereczku... ale w barze... no wiesz... te schłodzone kufle...
Nie zdążył skończyć, gdy żona mu przerwała:
- Chcesz do piwa schłodzony kufel? Nie ma problemu - I wyjęła z zamrażarki wielki oszroniony kufel.
Ale mąż, choć nieco już blady z wrażenia, nie dawał za wygraną:
- No tak skarbie, ale w barze mają takie naprawdę świetne pyszne przystawki... Nie będę długo. Wrócę naprawdę szybko, obiecuję.
- Masz ochotę na przystawki niedźwiadku? - Żona otworzyła drzwi szafki, a tam: słone paluszki, orzeszki, chipsy, pieczone skrzydełka, marynowane grzybki i wiele innych smakołyków.
- Ale kochanie... w barze... no wiesz... te męskie gadki, przeklinanie, niewyszukany język...
- Chcesz przekleństw moje ciasteczko? Zatem pij to kurewskie piwo z jebanego zmrożonego kufla i żryj te pi*******e przystawki!!! Jesteś teraz, do chuja ciężkiego żonaty i nigdzie k***a nie wyjdziesz!!! Pojąłeś skurwysynu?!



- Chyba mój sąsiad znowu ostatnio bimber pędził..
- Skąd ten wniosek?
- Jego króliki znów sprały mojego dobermana.



Jedzie TIR ulicą, nagle zatrzymuje się i bierze autostopowiczkę, zakonnicę. Jadą w ciszy i nagle zakonnica zagaduje:
- Wy to macie fajnie bierzecie panienkę, skręt w las i bzykanie.
Kierowca nic, a zakonnica ponownie:
- Wy to macie fajnie bierzecie panienkę, skręt w las i bzykanie.
Kierowca w końcu wykumał o co chodzi i skręcił w las. Wysiedli z samochodu zakonnica sie wypięła:
- Tylko w d...ę proszę, bo co niedzielę proboszcz chodzi i błony sprawdza. Kierowca posłuchał i tak też uczynił. Wsiedli do TIRa i jadą dalej. Nagle zakonnica odzywa się:
- Wy to macie fajnie bierzecie panienkę, skręt w las i bzykanie, a my pedały musimy kombinować




Był sobie facet, niedorajda życiowa - żona go robiła w jajo, dzieci nie lubiły, kiepska praca, 20 lat bez awansu, bez pieniędzy itd.. dla kolegów popychadło. Któregoś razu idzie przez las - patrzy a na drodze siedzi mała żabka i mówi do niego:
Znam Cie. Znam twoje problemy - wiem , że jesteś dobrym człowiekiem - pomogę ci. Idź do domu i zobacz jak będziesz żył od dzisiaj.
KOles się popukał w czoło i poszedł do domu. I o dziwo ...ZASKOCZENIE! Żona pięknie ubrana lata wokół niego, dzieci ciągną na spacer. Na drugi dzień w pracy propozycja awansu, kasa się sypnęła, koledzy na okrągło .... PI?KNIE! koles aż nie może uwierzyć i myśli - musze pójść do tej żabki i jej podziękować! Idzie do lasu spotyka tą żabkę i mówi:
Tyle dla mnie zrobiłaś, jestem szczęśliwym człowiekiem, odmieniłaś moje życie! Co mogę dla Ciebie zrobić, może przynajmniej w małym procencie wynagrodzę ci tę uczynność.
Żabka na to:
Przeleć mnie.
A facet z zażenowaniem:
Ale jak,.... przecież ty taka mała jesteś, jak mam to zrobić? .....
Żabka:
wiesz... mam ograniczone możliwości i nie zmienię się w 25 letnią, piękną, dorodną blondynkę z wielkimi cyckami.... Szczyt moich możliwości, to gdzieś... 12 lat.
Facet:
Ok, niech będzie dwunastolatka. Żaba się w mig zmieniła w 12tke - facet ją przeleciał..."
I taka jest prawda Wysoki Sądzie, a nie to, co opowiada ta gówniara.



Rozmawiają dwie sekretarki:
- Ile szef płaci ci za delegacje ?
- 100, a tobie ile ?
- 80, ciekawe dlaczego ?
- A do buzi bierzesz ?
- Biorę.
- A połykasz ?
- Połykam.
- Widzisz, szef potraca ci za diete.




W kadrze polksiej reprezentacji pojawia sie nowy murzyn. Janas rysuje na tablicy prostokat i mówi:
Ten prostokat to bramka a kreda to pilka. Kreda w prostokacie dobrze, pilka w bramce dobrze.
Na to murzyn wstaje i mwwi:
Z calym szacunkiem, ale mieszkam tu juz 15 lat i studiuje lingwistyke, mowie poprawniej od wiekszosci tu obecnych...
Selekcjoner przerywa:
Siadaj chlopcze, mowilem do Grzesia!




Jakie jest najlepsze zdjęcie Rasiaka?
Zdjęcie go z boiska.

MaRchewA - 2006-07-02, 13:46

Mówi pedal do pedala
chodz bedziemy sie piepszyc
ale ja mam srake
spoko spoko konik przez bloto przejedzie.


Idzie sw. Piotr z gejem do bram nieba.
Piotrowi upadaja klucze to gej go maca po dupie. Sw. Piotr ostrzega:
Jeszcze raz mnie dotkniesz idziesz do piekla
Ida tak i patrza niewiescie upadla chusteczka.
Sw. Piotr schyla sie po nia i gej go maca.
Sw. Piotr zezloscil sie zaprowadzil go do piekla.
Po roku Sw. Piotr postanowil odwiedzic pedala.
Wchodzi do piekla a w piekle zima, mróz, snieg i wichura.
Podchodzi Piotr do diabla i pyta:
Czemu tu tak zimno?
To k***a schyl sie po wegiel odpowiada diabel.



Panienka robi facetowi loda i co 2 minuty wybiega do kuchni
po czym wraca i dalej kontynuuje ,
sytuacja sie powtarza kilka razy ,
wreszcie gosc sie pyta po co lata caly czas do kuchni ?
-panienka - masz tyle sera ze musze chlebem przegryzac.


Kiedy kobieta jest podobna do slonecznika?
Wtedy, gdy ma nasienie na twarzy...

:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

RUBINKOWO2 - 2006-07-02, 14:44

MaRchewA napisał/a:

Panienka robi facetowi loda i co 2 minuty wybiega do kuchni
po czym wraca i dalej kontynuuje ,
sytuacja sie powtarza kilka razy ,
wreszcie gosc sie pyta po co lata caly czas do kuchni ?
-panienka - masz tyle sera ze musze chlebem przegryzac.

:lol: :lol: :lol:
POZDRO KSA :564:

kanar - 2006-07-03, 10:30

Idzie 2 kolesi przez polane.Jeden pyta drugiego:
-Widzisz to drzewo?
-Widze.
-Pod nim pierwszy raz uprawialem sex...
-Wow...
-Nagle zobaczylem, ze nad nami stoi jej matka i sie patrzy na nas...-
-I co powiedziala?
-Meeeeeee.......

_____________

Bawią się w piawkownicy dziewczynka i chłopczyk.Chłopczyk zaczyna rozmowę:
-Ja mam siusiaka a ty nie masz!
Dziewczynka na to:
-Dobrze ale jak będe dorosła to będe miała siusaków ile będe chciała!!

_____________

70 rzeczy , które kobieta powinna umieć:
a) gotować,
b) 69
______________

Przychodzi mąż do domu i widzi że zona leży goła. Otwiera szafę i widzi gołego chłopa. Chłop mówi:
- Co, mola nie widziałeś?

______________

-czym się rózni kobieta od komara?
-komara, gdy ssie, nie trzeba głaskać po głowie

_____________________

:D :D:D:D


pozdRo :564:

MaRchewA - 2006-07-03, 17:21

KanaR: -czym się rózni kobieta od komara?
-komara, gdy ssie, nie trzeba głaskać po głowie

Buhahah :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

APATOROWIEC - 2006-07-05, 13:05








wrobel-apator - 2006-07-05, 17:14

buhehehe leper czarnoskóry :D zajebiste te fotki
BUME[R] - 2006-07-12, 14:37

Roman is cool

http://www.webprovider.pl/roman.htm

ZIOMmM_KSA - 2006-07-12, 22:02

BUME[R] napisał/a:
Roman is cool

http://www.webprovider.pl/roman.htm



ne no "papier kamien nozyczki" mnie rozjebały:D

virlix1962 - 2006-07-13, 17:56

Cytat:


Roman is cool

http://www.webprovider.pl/roman.htm



buahahahahahaha
się prawie popłakałem ze śmiechu

gordo - 2006-07-13, 19:17

dwa kamienie! :D
ZIOMmM_KSA - 2006-07-14, 18:42


http://www.smog.pl/wideo/2441/wypadek_na_zawodach/
http://www.smog.pl/wideo/2450/jedziemy_po_ziolo/ nowy teledysk :P nawet fajnie zmontowane
http://www.smog.pl/wideo/2317/naladowany/
http://www.smog.pl/wideo/625/idol_satan/ :D
http://www.smog.pl/wideo/2350/zrzadzenie_losu/

:!: http://www.smog.pl/wideo/2461/sekcja_kobiety/ :!:nie jest śmeiszne ale troche drastyczne :roll: hardcore :573: :572:

MaRchewA - 2006-07-15, 09:22

Mi Sie Podoba Tylko Idol_Satan i Zrzadzenie_Losu :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: A Foto Niczemu SObie :lol:
Poki - 2006-07-15, 15:59

Dlaczego milicjanci chodzą trójkami?
Jeden umie czytać, drugi pisać, a trzeci pilnuje naukowców.

:)

MaRchewA - 2006-07-17, 10:49

http://www.maxior.pl/?p=index&id=25304&0
http://www.maxior.pl/?p=index&id=25167&0
http://www.maxior.pl/?p=index&id=24934&0
http://www.maxior.pl/?p=index&id=24930&0

Keatonek - 2006-07-17, 11:34

Ten Kedzior byl tez w Idolu razem z mama cos chyba zle wtedy powiedzial i wyjebala mu slizgacza albo jakos tak juz dokladnie nie pamietam.
BUME[R] - 2006-07-17, 20:55

http://www.youtube.com/wa...imp%20my%20ride jakby bylo to soraweczka a jak nie to...
MaRchewA - 2006-07-18, 11:57

http://www.maxior.pl/?p=index&id=24771&0
:lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

virlix1962 - 2006-07-18, 13:26

Czemu Mojżesz przeprowadził Żydów przez morze Czerwone?
bo wstyd mu było przez miasto

Obóz dla żydów ! idzie koleś i mówi :
- wszyscy ustawić się w szeregu !
ty ty ty ty ty i ty wystąp!
po chwili ich rozstrzelał.
dwie godziny później komunikat przez radio :
-w dzisiejszym żydolotku padły numery;

Co robi mały żydek przy otworze w kominie?
-czeka na mamusie

Obóz koncentracyjny. w tym obozie jest esesman, Żyd , Polak i Rosjanin.Esesman mówi że ten kto przepłynie basen
pełen kwasu tego puści wolno.
Pierwszy próbuje Polak... płynie płynie ale się rozpuścił biedak.
Drugi płynie Rosjanin, skacze do wody i płynie ,
płynie,.....no i się rozpuścił.
Trzeci płynie Żyd, wskoczył szybko i udało mu się przepłynąć......
Biegnie za nim esesman i i krzyczy
- Jude, Jude , Falstart

Lata 90te XX w. Jedzie autobus pełen Żydów na wycieczkę
do Oświęcimia, zwiedzać obóz zagłady. Niestety po drodze, w jakiejś wiosce zepsuł się autobus.
Kierowca wysiada, zagląda do silnika itd., ale autobus nie chce ruszyć.
Nagle przechodzi jakiś mieszkaniec wioski, więc kierowca do niego:
-Przepraszam bardzo, potrzebuję pomocy,
autobus się zespół, a ja muszę Żydów do Oświęcimia dowieść.
-Bardzo bym panu pomógł ale ja mam taki mały piec kaflowy.

Dlaczego Hitler popełnij samobójstwo
-bo dostał rachunek za gaz

Co robi żydówka w piecu?
-puszcza się z dymem

Co robią żydzi w obozie?
-koncentrują się

Najszybszy sposób transportu żydów ?
-gazociąg

Mówi esesman do Żydów:
-Dzisiaj za dobre sprawowanie zagracie w piłkę.
Żydzi na to:
-Hurra!!!!!!!!!!
Po chwili mówi do strażnika:
-proszę przygotować pole minowe numer 6

Gdzie jest najwięcej żydów ??
W atmosferze

Jak nazywa się pies Żyda ??
Gazor

Obóz koncentracyjny Hans
-ej ŻYDY dzisiaj macie zawody piłki wodnej
a jak rozpoznamy przeciwników?
krokodyle będą miały czerwone czepki

Czym różni się duży żyd od małego?
1)Dużemu wystają nogi z pieca.
2)Wartością opałową.

Dlaczego wampiry najbardziej lubią pić krew żydów?
Ponieważ jest gazowana.


Co robią żydzi po wyjściu z obozu?
Bujają w obłokach.

Czym się różni rozjechany pies od rozjechanego żyda?
Przed psem są ślady hamowania

Ilu żydów mieści się w fiacie 126p?
104-czterech na siedzeniach i stu w popielniczce.

Stoją żydzi w kolejce do krematorium i nagle jeden z nich pyta się SS-mana:
-Która godzina?
-W pół do komina.

Ulubione skarpetki żydów ?
Jedwabne

Z pamiętnika Gestapowca.
-Siedziałem sobie wieczorem w pokoju, czytałem książkę,
a w kominku wesoło trzaskali Żydzi

Wiecie czym się różni wagon piachu o wagonu Żydów???
Wagonu piachu nie da się rozładować widłami !!!

Co pisze na kominie w obozie w Oświęcimiu?
- powrócimy z deszczem!!!


Czym się różni ŻYD od TRAMPOLINY???
-BO PO TRAMPOLINIE NIE SKACZE SI? W GLANACH!!!

BUME[R] - 2006-07-19, 22:45

Pudzian xD hehe cos dla jego fanow:D

http://www.milanos.pl/video.php?cat=1&id=0347

http://www.milanos.pl/video.php?cat=1&id=0350

http://www.milanos.pl/video.php?cat=1&id=0354

http://www.milanos.pl/video.php?cat=1&id=0358

http://www.milanos.pl/video.php?cat=1&id=0364

http://www.milanos.pl/video.php?cat=1&id=0370

http://www.milanos.pl/video.php?cat=1&id=0376

http://www.milanos.pl/video.php?cat=1&id=0396

Poki - 2006-07-19, 23:09

Przychodzi bumer do lekarza a lekarz to huba-buba :D :lol: :570: :564: :D
BUME[R] - 2006-07-19, 23:11

Przychodzi Pokemon do lekarza a lekarz patrzy na niego i mowi: odwyk w pokebolu ROTFL
Carlos - 2006-07-21, 09:18

Poszedł ksiądz na targ kupić coś do jedzenia, bo miał mieć w parafii wizytację biskupa i biskup miał zostać na kolację.
Podszedł do gościa z rybami i mówi:
- Oj, jaka piękna, duża ryba!
Sprzedawca na to:
- Pięknego skurwiela złapałem, co?
Ksiądz się obruszył:
- Panie, ja wszystko rozumiem - piękna duża ryba, ale żeby zaraz przy księdzu takie epitety wstyd!
Sprzedawca wyjaśnia:
- Ale proszę księdza - skurwiel to jest nazwa tej ryby, tak samo jak płotka, okoń czy pstrąg.
- Aaa no to w porządku. Poproszę tego skurwiela. Przygotuję go na kolację z biskupem.
Przychodzi ksiądz na parafię pokazuje rybę siostrze zakonnej.
Zakonnica:
- O jaka piękna duża ryba.
A ksiądz na to:
- Ładnego skurwiela kupiłem, co?
Zakonnica:
- Ale co ksiądz - takie słownictwo?
A ksiądz wyjaśnia, że to ta ryba się nazywa skurwiel - tak jak inne, płoć czy szczupak.
- Aaaa. to rozumiem.
Ksiądz polecił zakonnicy żeby ta przygotowała skurwiela na kolację z biskupem.
Stoi zakonnica w kuchni, skrobie rybę a tu wchodzi kucharka.
- O jaka piękna duża ryba - mówi kucharka.
Siostra na to:
- Piękny skurwiel, prawda?
- Ależ co siostra? Nie poznaję! - obrusza się kucharka.
A siostra, że ta ryba się nazywa skurwiel - tak jak inne się nazywają, karp czy lin.
Siostra kazała przygotować skurwiela na kolację z biskupem. Wieczorem przyjeżdża biskup, siada przy stole z księdzem i zakonnicą. Kucharka wnosi główne danie - rybę.
Ksiądz biskup:
- Jaka piękna, duża ryba!
Na to proboszcz:
To ja tego skurwiela znalazłem i kupiłem.
Odzywa się zakonnica:
- A ja tego skurwiela skrobałam.
Na to włącza się kucharka:
- A ja tego skurwiela usmażyłam i przyrządziłam.
Ksiądz biskup uśmiechnął się, wyjął z torby litr wódki i mówi:
- k***a, widzę, że tu sami swoi!

Buahahhahahhhah :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

ZIOMmM_KSA - 2006-07-22, 20:53

autentyczne :D

Strzelanina w czasie wyprzedaży
Podczas wyprzedaży w tureckim sklepie z obuwiem doszło do strzelaniny, w wyniku której jedna osoba została ranna w stopę.
Rozemocjonowani klienci sklepu w miasteczku Karabuk walczący o buty po 6 dolarów za parę nie chcieli opuścić zatłoczonego sklepu, więc zdesperowany właściciel oddał strzały ostrzegawcze, raniąc jednego z kupujących w nogę.

żeby nie było :
http://wiadomosci.onet.pl/1357066,69,item.html


http://adolf.wymiata.patrz.pl/
http://www.youtube.com/wa...0up%20materazzi

APATOROWIEC - 2006-08-05, 17:00


Carlos - 2006-08-05, 19:28

Widziałem to już na forum kibice.net hehe Pozdro :569:
Keatonek - 2006-08-18, 22:09

To z Rasiakiem jest poprostu nie do wyjebania !!! :P Heheh pozdro
gfg - 2006-09-04, 15:21

Jedzie student (Murzyn) autobusem do akademika, siedzi i czyta skrypt.
Wszystkie miejsca zajęte.
Wchodzi paniusia i staje koło Murzyna.
Zniecierpliwiona mówi:
- U nas tacy młodzieńcy to ustępują miejsca starszym. Murzyn podnosi wzrok znad skryptu i odpowiada:
- A u nas taką babę to się zjada!


Teściowa chciała sprawdzić zięciów czy ją w ogóle lubią. Postanowiła że wskoczy do studni i będzie udawała że się topi. Przygotowała sobie wszystko w studni (jak wskakiwała trzymała się liny). Przyjechał pierwszy zięć no to teściowa buch do studni. Zięciu podbiega, patrzy, teściowa. Wyciąga ją ze studni i odnosi do domu. Rano budzi się, widzi przed domem maluch z napisem "od teściowej dla zięcia".
Przyjechał drugi zięć, teściowa ten sam numer. Zięć ją ratuje. Rano wstaje a tam polonez!? z napisem "od teściowej dla zięcia".
Przyjechał trzeci zięć. Teściowa stary numer. Zięć podbiega do studni odcina linę na której wisiała teściowa. Teściowa się topi. Zięć rano wstaje a tam MERCEDES z napisem "dla kochanego zięcia TEŚĆ".


Lekcja poglądowa w szkole podstawowej. Pani wychowawczyni pyta dzieci jakie znają nowości farmaceutyczne ostatnich miesiecy.
Oczywiście Jasio jako pierwszy podnosi rączke i krzyczy:
- Ja, ja.
Pani pyta:
- Jasiu powiedz nam jakie znasz najnowsze lekarstwa.
- Viagra, proszę pani.
Zaskoczona pani, nie wiedząc co powiedzieć upewnia się czy aby dobrze usłyszała. Jaś potwierdza, pani pyta dalej:
- A na co Jasiu Twoim zdaniem ta Viagra jest?
- Na sraczkę proszę Pani - odpowiada Jaś.
- Jak to Jasiu na sraczkę - jesteś pewien? - pyta zaskoczona pani.
- Tak proszę Pani. Co wieczór moja mama mówi do taty:
Zażyj Viagrę może ci to gówno stwardnieje.


Przychodzi facet do sklepu zoologicznego i widzi chomiki i pyta się jaka jest cena. Facet mu odpowiada:
- To jest chomik bengalski, kusztuje 10 euro, to jest chomik fiński tańczy i śpiewa kosztuje 20 euro.
- A ten? - pyta facet pokazując następnego chomika.
- Ten kosztuje 100 euro.
-
A czemu tak drogo?
- Bo ten robi laske - odpowiada sprzedawca.
- Dobra biore mówi facet.
Przychodzi z nim do domu, żona wraca i pyta co kupiłeś mężu a on do niej na to:
- Naucz go gotować i wypi@#$@#$j.


Idzie wieczorem babcia, patrzy: w bramie stoją trzy k**wy. Babcia pyta: Za czym ta kolejka? Za landrynkami! Babcia więc stanęła i stoi. Podchodzi policjant i mówi:
- Te panie, że tu stoją, to rozumiem, ale co pani tu robi?
Babcia:
- Pogryźć nie pogryzę, bo zębów nie mam, ale possać mogę...


Razu pewnego się tak niefortunnie złożyło, że cała rodzina przyłapała nastoletniego Jasia na frywolnych zabawach z nowa koleżanką. Oto co myśli każdy z nich:
Jasio:
- O ku$#a! Ale wpadłem.. pewnie mam szlaban do końca roku..przej@#$%$!
Koleżanka:
- Ale wpadłam.. Miałam sie ładnie przedstawić i zrobić dobre wrażenie a teraz wszyscy pomyślą że jestem zwykła ku@#a...
Tata:
- Ale zajebista dupcia.. Brawo synek! Gust masz po tacie...
Siostra:
Ale ma fajne pasemka, może ja też bym sobie zrobiła...
Mama:
- Jak ta ku%@a leży? Przecież mu niewygodnie.


Dwóch facetów wpada na siebie w centrum handlowym:
- Och, przepraszam pana!
- Nie, nie, to ja przepraszam. Zagapiłem się, bo wie pan, szukam gdzieś tu mojej żony...
- Ach tak? Ja też szukam swojej żony. A jak pańska żona wygląda?
- Wysoka, włosy płomienny kasztan, ściete na okragło z końcówkami podwinietymi do twarzy. Doskonałe nogi, jędrne pośladki, duży biust. Była w spódniczce mini i bluzeczce z pieknym dekoltem. A pańska?
- Nieważne! Szukajmy pańskiej!

W szkole. trzecia klasa, lekcja matematyki. Miasto Cieszyn.
- Aniu, co robi twój tata?
- Jest nauczycielem w przedszkolu.
- A ile zarabia?
- 760 zł.
- A mama?
- Mama jest bibliotekarką i zarabia 640zł.
- To ile wynosi wasz budżet?
- 1400 zl miesięcznie.
- Bardzo dobrze, piątka.
Jasiu, a twój tata?
- Mój tata jest celnikiem na przejściu kolejowym i zarabia 900 zł, mama pracuje w izbie celnej na przejściu samochodowym i zarabia 850 zł, nasz budżet wynosi 9000zl miesięcznie.
- Eh, Jasiu, no źle, znów będę ci musiała jedynkę postawić...
- Ch*j mnie to boli, przynajmniej żyjemy jak ludzie...

Czerwony kapturek dostał na urodziny nowy rower, uradowana dziewczynka wybrała się na rowerową wycieczkę do lasu, nagle zza krzaków wyskoczył wilk i połamał rowerek. Następnego dnia do leśnego baru wpada niedźwiedź:
- Kto do ku@#y nędzy roz@#$#@olił kapturkowi rowerek?!?!
- Niby ja, powiedział wilk po czym pobiegł i zespawał rowerek.
Sytuacja powtórzyła się kilkakrotnie aż pewnego razu kapturek zaczepia wilka:
- Wilku, dlaczego masz takie wielkie oczy?
- Od spawania głupia pi@#o!


Pani do Jasia:
- Gdzie twoja praca domowa?
- Nie uwierzy mi pani, ale z tej kartki zrobiłem samolocik i porwali go terroryści...


Mamo, mamo, widziałem dzisiaj Matkę Boską na plebani!
- Co ty Jasiu mówisz, chyba masz gorączkę.
- Naprawdę! Ksiądz stał z nią w drzwiach i powiedział: "Matko Boska, idź stąd, bo cię jeszcze ktoś zobaczy..."


Przychodzi Jasiu do taty:
- Tatusiu, opowiedz mi bajkę. Ale taką straszną!
- Ok, idzie sobie mały chłopczyk po lesie...
- A tam żaba!
- Nie. Idzie, idzie, patrzy, a tam stoi mała...
- Żaba!
- Nie, nie żaba! Chatka mała. Wchodzi, patrzy, a tam...
- Żaba!
- Tak, żaba!
- Aaaa o ku@#a! Ale się wystraszyłem!


Dresik (lac.:obijus mordus)
Stworzenie niezwykle inteligentne. Potrafi w miarę umiejętnie posługiwać się kijem. Dresik składa się z krępego korpusu z mocno rozbudowanymi kończynami górnymi i dolnymi, oraz małą główką ze śladowym płatem czołowym. Charakterystyczną cechą dresika są trzy paski wzdłuż całego ciała.

Występowanie:
Dresiki są drapieżcami. Występują w stadach, na terenach gęsto zabudowanych. Prowadzą głownie nocny tryb życia. Swoje terytorium oznaczają moczem. Najczęściej czynią to w okolicach przystanków komunikacji miejskiej oraz kiosków. Podkreślają w ten sposób swoją dominację nad resztą zwierząt. Obecność na swoim terytorium oznajmiają innym zwierzętom również głośnymi rykami. Jedynym zagrożeniem dla dresika jest inny dresik. Do walki pomiędzy adresikami dochodzi, gdy zostaje naruszone terytorium danego stada przez członka obcego stada.

Rozmnażanie:
Aby doszło do zbliżenia z samicą, dresiki muszą wprowadzić się w nastrój zwany potocznie upojeniem alkoholowym. Wtedy nie ma znaczenia wygląd samicy. Samo zbliżenie trwa zwykle nie dłużej niż trzy minuty. Dresiki służą jedynie jako reproduktory, bowiem po zapłodnieniu zostawiają samice wraz z młodymi.


Podpity facet pyta blondi w autobusie:
- Rybeńko skasuj mi bilet.
Blondi zaczyna myśleć (aż dziwne! nie?) - ryba to rekin, rekin to zęby, zęby to pies, pies to suka w tem krzyczy:
- Ludzie dziwką mnie nazwał.

przypadkowe wejście na antenę dźwiękowca RM zdenerwowanego odgłosami remontuw rozgłośni: – Ku...a, ch...u, przestań wiercić. Jak ja, ku...a, mogę miksy robić w takich, ku...a, pie...ch warunkach, do ch...a!


telefon do RM: – Postuluję wyrzucenie z nazwy telewizji Polsat liter: pol. Bo to nie polskie. I co wtedy zostanie? Sat zostanie. I jak dodamy do tego skrót od anteny, zobaczymy całą prawdę Sat-an!
(to mnie rozjebalo)


rozmowa na antenie RM:– Niech będzie pochwalona Maryja zawsze dziewica. Czy będę na antenie?
– Już pan jest na antenie.
– A co mi ksiądz za pierdoły opowiada, kiedy mam włączone Radio Maryja i tam teraz słyszę ojca dyrektora!
– Bo jeszcze fale radiowe do pana nie zdążyły dolecieć. I proszę się kulturalnie wysławiać.
– Aha...



telefon do RM: – Miałam do usunięcia ząb... i to mądrości. Bardzo się bałam i poszłam do kościoła, i modliłam się: „Panie Jezu, co to będzie, co to będzie...”. I taka myśl mi wtedy przyszła do głowy: to ja się boję o ból zęba, a przecież Jego na tym krzyżu bardziej bolało. No to zaczęłam się modlić i ofiarowałam Jezusowi ten ząb. Poszłam do dentystki, a Jezus mi to wynagrodził i wcale mnie nie bolało.




o. Rydzyk: – Wykosztowaliście się na te kiełbasy, na te szynki na święta, a teraz co? Nawet na bilet nie macie, by pojechać do Częstochowy.


dobranocka w RM:
– Masz na imię Wojtuś? Jak pięknie i bardzo ładnie zaśpiewałeś piosenkę, więc mamy dla ciebie nagrodę. Mam w ręku kasetę o podwórkowych kółkach różańcowych. Chcesz taką kasetę?
– Nie!


Młoda słuchaczka RM:
– Odmawialiśmy koronkę do Najświętszego Serca, a do domu przyszedł pijany tatuś i zaczął kląć. Potem usnął... No to mamusia położyła na nim obrazek z Panem Jezusem. Od tego czasu już nigdy nie widziałam pijanego tatusia.
o. Jacek: – Przestał pić?
Młoda słuchaczka RM:
– Nie wiem, bo w ogóle gdzieś zniknął.



o. Jerzy: – Ekonomia to jest coś takiego: mam w domu odkurzacz i muszę się zastanowić, czy odkurzać codziennie, czy też sprzedać ten odkurzacz i za te pieniądze wynająć sobie firmę, która będzie mi odkurzała.
Słuchacz: – Wie ksiądz co? Ja myślałem, że my rozmawiamy poważnie, a ksiądz tu jakieś brednie opowiada. A ten odkurzacz to niech sobie ksiądz w dupę wsadzi. Szczęść Boże!








Tirowiec przychodzi na spotkanie z księgowym żeby wyliczyć się z pieniędzy wydanych na delegacji. Wylicza: - paliwo 50 zł - obiad 80 zł - hotel 120 zł - dziewczyna 200 zł. Na to księgowy mówi:
- No nie, no ta kobieta nie przejdzie u szefa. Napiszemy, że wydałeś 200 zł na gwoździe. I rozeszli się. Po pewnym czasie ten sam tirowiec przyszedł znowu się rozliczyć. Mówi:
- paliwo 50 zł - obiad 80 zł - hotel 120 zł - gwoździe 200 zł - remont młotka 50 zł.



Dyrektor firmy do przebywającego na wczasach pracownika napisał pismo:
- PPPPPPP. W odpowiedzi otrzymał list od tego pracownika:
- DUPA.
Po powrocie dyrektor zaprasza go na dywanik.
- To ja pisze elegancko "Po Przyznaną Premie Proszę Przyjechać Pośpiesznym Pociągiem", a Pan mi tu wulgaryzmy?
- Ja? Ależ jak? Ja odpisałem "Dziękuje Uprzejmie Przyjadę Autobusem".

Praktykant zatrudniony u montera niskich napieć wrócił do domu wyraźnie czymś poddenerwowany.
- Majster cię obrugał? - pyta ze wspólczuciem matka.
- Tak i wyobraź sobie za co! Zapytałem go jedynie skąd się biorą słupy telegraficzne: z nasion czy sadzonek?



Dyrektor przyjmuje do pracy sekretarkę:
- Ile pani zarabiała w poprzednim zakładzie?
- Tysiąc złotych.
- To ja z przyjemnością dam pani tysiąc dwieście.
- Z przyjemnością, panie dyrektorze, to ja miałam dwa tysiące!


pi*****e nie chce mi sie juz...
pozdrawiam:)

gordo - 2006-09-08, 23:21

http://nonsensopedia.wiki...%C5%82adz%C4%99



Jasio siedzi w kościele i kręci różańcem założonym na palec. Podchodzi ksiądz i mówi:
- Jasio, nie machaj różańcem, bo na każdym z tych paciorków siedzi mały aniołek.
Ksiądz odchodzi, a Jasio mówi:
- No to się teraz, k***a, trzymajcie!



Czemu Mojzesz przeprowadził żydów przez morze? Bo przez miasto sie wstydził :D


Obóz dla żydów ! idzie koleś i mówi :
- wszyscy ustawić się w szeregu !
ty ty ty ty ty i ty wystąp!
po chwili ich rozstrzelał.
dwie godziny później komunikat przez radio :
-w dzisiejszym żydolotku padły numery;



Obóz koncentracyjny. w tym obozie jest esesman, Żyd , Polak i Rosjanin.Esesman mówi że ten kto przepłynie basen
pełen kwasu tego puści wolno.
Pierwszy próbuje Polak... płynie płynie ale się rozpuścił biedak.
Drugi płynie Rosjanin, skacze do wody i płynie ,
płynie,.....no i się rozpuścił.
Trzeci płynie Żyd, wskoczył szybko i udało mu się przepłynąć......
Biegnie za nim esesman i i krzyczy
- Jude, Jude , Falstart
\



Lata 90te XX w. Jedzie autobus pełen Żydów na wycieczkę
do Oświęcimia, zwiedzać obóz zagłady. Niestety po drodze, w jakiejś wiosce zepsuł się autobus.
Kierowca wysiada, zagląda do silnika itd., ale autobus nie chce ruszyć.
Nagle przechodzi jakiś mieszkaniec wioski, więc kierowca do niego:
-Przepraszam bardzo, potrzebuję pomocy,
autobus się zespół, a ja muszę Żydów do Oświęcimia dowieść.
-Bardzo bym panu pomógł ale ja mam taki mały piec kaflowy.



Dlaczego Hitler popełnij samobójstwo
-bo dostał rachunek za gaz




Najszybszy sposób transportu żydów ?
-gazociąg




Czym różni się duży żyd od małego?
1)Dużemu wystają nogi z pieca.
2)Wartością opałową.




Dwóch mężczyzn rozmawia ze sobą:
-Ty ! Walisz czasami żonę w tą drugą dziurkę?
-A po co ? Żeby mi w ciążę zaszła?



Spotkały się trzy k**wy i rozmawiają
która z nich przeżyła w życiu największy ból. Pierwsza nawija:
-Szłam kiedyś przez zoo i słoń mnie wciągnął do siebie i wyruchał,
cipa mnie bolała trzy dni.
Druga mówi:
-c**j z tym, jak ja szłam przez zoo to słoń mnie wciągnął do siebie
a że nie chciał mu stanąć to strzelił mi palcówę
tak że cipsko bolało tydzień.
Trzecia mówi:
-To wszystko c**j. Ja kiedyś jechałam na rowerze.
Tak sobie jadę i jadę aż tu nagle wary wkręciły mi się w łańcuch
a to tak bolało że z bólu opierdoliłam dzwonek



Wchodzi kobieta do sklepu i mówi:- Poproszę ogórka.
Ekspedient pyta:- W całości czy w plasterkach?
Kobieta z oburzeniem mówi:-
A co ty sobie k***a myślisz, że ja mam pizdę na żetony!

Carlos - 2006-09-09, 08:27

Słuchał ktoś tego ?? http://www.maxior.pl/?p=index&id=24217&5 :lol: :lol:
Keatonek - 2006-09-15, 20:13

Ja sluchamel... zwala jak c**j... podkladl 18L... najlepszy tekst "bzykochala" albo "15LnaG czyli poltora litra na glowe" :P
Carlos - 2006-09-16, 07:33

Keatonek napisał/a:
Ja sluchamel... zwala jak c**j... podkladl 18L... najlepszy tekst "bzykochala" albo "15LnaG czyli poltora litra na glowe" :P


To nie jest piosenka "Droga pani sąsiadko" tylko " Moherowe sąsiadki" a to są dwie inne piosenki więc radze przesłuchać tego linka co dałem wcześniej. Pozdro :569:

gfg - 2006-10-02, 08:50

Na porodówce odbywa się rozmowa między lekarzem a położnicą:
- Panie doktorze jak ja wytłumaczę swojemu mężowi fakt, że nasze dziecko jest rude. Przecież on jest czarny, ja też czarna, a tu nagle rude dziecko. Tłumaczenie że czasem się tak zdarza mu nie wystarczą - martwi się kobieta.
- Proszę to zostawić mnie - mówi lekarz.
Kiedy przychodzi ojciec dziecka lekarz zaprasza go na rozmowę i pyta
- Jak często uprawia Pan sex z żoną? Raz w tygodniu, miesiącu, czy może w roku?
- Raz w roku Panie doktorze - odpowiada ojciec.
-Tak myślałem - mówi lekarz i pokazując dziecko ojcu mmówi - i widzi Pan co Pan zardzewiałym chujem zrobił


Kartkówka na lekcji historii za 20 lat:

Zadanie 1

Omów:
a) Afere Rywina
b) Afere Orlenu

Zadanie 2

Wyjaśnij pojęcia:
-skóry
-pawulon
-lobbing
-kurwiki
-wąglik

Zadanie 3

Połącz punkty z literami
1. Anita Błochowiak
2. Poseł Ziobro

a) ,,...jest pan zerem''
b) ,,Mężczyzne poznajemy po tym jak kończy''

Zadanie 4

Uzupełnij cytat Andrzeja leppera:
".... musi odejść"

Zadanie 5

Skreśl niepasujace słowo: abp Peatz, Michał wiśniewski, Andrzej S, dyrektor churu Polskie Słowiki

Zadanie na szóstke:

Wymien z kazdej partii politycznej po trzech polityków, którzy nie mieli konfliku z prawem. ( Dla ułatwienia mozesz przyjąć, że jazda po pijanemu nie jest przestępstwem.)

jako historyk muszę sprostować - "... mężczyznę poznaje się po tym jak kończy", oraz "jest pan zerem" - to dzieła Millera - jedno odnosiło się do 00-Ziobro, drugie do jego samego... Poza tym mister polonisto szanowny, taki zonk - to aż wstyd ale chÓr pisze się tak i tylko tak Very Happy pozdrawiam - G.


Kobiety przekłuwają sobie uszy, nosy, pępki, brodawki, rodzą dzieci często maja cesarkę, wstrzykują silikon w różne
części ciała, depilują gorącym woskiem włosy
na nogach, pod nosem, na wzgórkach łonowych, robią sobie
lifting, tatuaże, odsysają sobie tłuszcz, zmniejszaja pośladki, usuwają żebra, operuja biusty, usuwają skórki na palcach
a nie można ich posuwać w dupę bo to... boli."


Trzech pedalow kloci sie ktory ze sportow jest najlepszy...
Pierwszy mowi ze plywanie , gdyz mozna wszystko widziec itd...
Drugi zas twierdzi iz zapasy, gdyz mozna macać itd...
A trzeciu odpowiada ze pilka nozna.
Koledzy pytaja: dlaczego ?
Ten odpowiada: Biegne na bramke przeciwnika, nie trafiam, a trzydziesci tysiecy kibicow krzyczy: "ch.. ci w dupe, ch.. ci w dupe!". A JA LEZE I MARZE.



Halina pyta koleżankę:
- Dlaczego zerwałaś z Adamem?
- Bo miał TDS.
- Co? AIDS?
- Nie, TDS, to znaczy: Tylko Do Siusiania.


Pewien mężczyzna dowiedział się, że jego żona go zdradza. Wynajął więc snajpera i kazał mu się ustawić na dachu w bloku obok i patrzeć w okno jego mieszkania. Nagle snajper zobaczyl, że do sypialni wchodzi żona zleceniodawcy z jakimś typem, więc dzwoni do szefa i mówi:
- przyszedł
- co robią?
- ona zdejmuje bluzkę, a on spodnie
- a teraz?
- całują się i macają
- głupia suka.. odstrzel jej łeb a jemu chuja
- hahahahahahaha...
- z czego się śmiejesz?
- bo mogę to zrobić teraz jednym strzałem.


Jasio wraca do domu cały podrapany:
Mama się pyta:
-Jasiu co się stało?
-Spadłem z rowerka
-Jasiu twój rowerek stoi w garażu i nie ma siodełka
-To był pożyczony rowerek-
-A gdzie się przewróciłeś Jasiu?
-Na żwirku przed domem
-Jasiu dzisiaj rano zalali go betonem
-No dobrze , wpadłem w krzaki
-Jasiu krzaki wycieli wczoraj wieczorem
Jasio zrobił wkurzoną minę i mówi:
-To mój kot i będę go pierdolił kiedy mi się podoba!!!

[ Dodano: 2006-10-03, 09:46 ]
Przychodzi malutka dziewczynka do sklepu zoologicznego i mówi:
- Poplose tego blązowego klulicka.
- A ten biały nie ładniejszy?
- Plose pana mojego pytona to wali jakiego on będzie kololu.

BUME[R] - 2006-10-07, 16:43

http://video.google.pl/vi...462434976885957 8) łazienka jest zamknieta nowa wersja 8)
Pawl0 - 2006-10-07, 18:41

Przyszło sobie dwóch geji na besen:
I tak sie śmieją podszczypują, poczym jeden idzie w strone ratowkina.
Ratownik zauważył ze to pedały. I ten gej sie pyta:
- Dziendobry jaka jest dzisiaj woda?
- ch****a - odpowiedział ratownik
- A to sobie poskacze na dupke :D :mrgreen:

Keatonek - 2006-10-09, 14:38

Jak bym mial taka kretynke w szkole chociazby jak ta co nagrala nibyc Maciusia z klanu to bym prosto w twarza jej nawyl i kulal sie ze smichu ze zrobila taka zenade.
gordo - 2006-10-09, 15:09

BUME[R] napisał/a:
http://video.google.pl/videoplay?docid=63462434976885957 8) łazienka jest zamknieta nowa wersja 8)



pojebana kretynka po jednym piwie odpierdala glupoty :roll:

[ Dodano: 2006-10-10, 23:12 ]
http://ksa.prv.pl/ KSA!

Keatonek - 2006-10-11, 11:54

[quote="gordo"]
BUME[R] napisał/a:

[ Dodano: 2006-10-10, 23:12 ]
http://ksa.prv.pl/ KSA!



heheh... nawet wlasna flage maja i barwy prawie jak Ruch... :P

RUBINKOWO2 - 2006-10-21, 22:02

http://gielek.wrzuta.pl/f...m/szkileletorek
:lol: :lol: :lol:

19[A]62 - 2006-11-13, 22:35

http://www.youtube.com/watch?v=gIkR3I-3FTM
polecam :lol: :lol: :lol:

ADK - 2006-11-14, 17:11

Nie wiem gdzie to wrzucic, wiec tutaj to zamieszcze. Warte obejrzenia :]
http://www.youtube.com/watch?v=g4mwBORi6Mc

WojtAs - 2006-11-14, 17:46

ciekawy pojedynek warty obejzenia :D


http://video.google.pl/vi...walka+%C5%BCuli

Carlos - 2006-11-20, 16:43

Ja proponuje całą strone www.dowcipy.pl . Codziennie masa nowych kawałów. Pozdro :569: :raca:
adi - 2006-12-11, 18:37

http://www.maxior.pl/?p=index&id=25140&0
bylo to juz tu?

Carlos - 2006-12-11, 22:18

Dyrektor firmy potrzebował nowego pracownika. Dał ogłoszenie o pracy, jego ludzie przeegzaminowali wcześniej kandydatów .... aż zostało w końcu czterech najlepszych. Aby rzeczywiście wybrać najlepszego dyrektor postanowił przeegzaminować ich osobiście. Wezwał więc ich do swojego gabinetu i posadził obok siebie. Pierwszego z nich spytał:
- Co według pana jest najszybsze na świecie?
Facet pomyślał chwilę i mówi:
- To myśl. Wpada do głowy, nic jej nie poprzedza po prostu jest. To jest według mnie najszybsza rzecz na świecie.
- Świetnie - komentuje naprawdę zadowolony z odpowiedzi dyrektor i zwraca się do drugiego z tym samym pytaniem.
- Mrugnięcie - odpowiada kandydat - mruga się okiem cały czas a nawet tego nie zauważamy.
- Bardzo dobrze - mówi dyrektor i pyta trzeciego
Ten miał więcej czasu więc starannie przygotował odpowiedz:
- No więc w domu mojego ojca, jak wyjdzie się na zewnątrz budynku, to jest tam taki mur. Jest na nim przycisk, jak się go wciśnie to momentalnie zapala się światło na całej posesji. Nie ma nic szybszego niż włączenie światła
- Doskonale!, A pan? - pyta czwartego kandydata.
- Według mnie najszybsza jest biegunka.
- Co? - pyta zdziwiony dyrektor
- Spokojnie, wyjaśnię. Widzi pan przedwczoraj źle się poczułem i pobiegłem do kibla. Ale zanim zdążyłem pomyśleć, mrugnąć, czy włączyć światło zesrałem się w gacie.

****************************************************************

Mąż zabrał żonę na pierwszą w jej życiu partię golfa. Oczywiście pierwsze uderzenie żony w piłeczkę i okno stojącego obok pola golfowego domku zostaje
rozbite. Mąż trochę się zdenerwował:
- Mówiłem żebyś uważała a teraz trzeba będzie tam iść przepraszać i może nawet zapłacić.
Tak, więc golfiści idą do domku i pukają w jego drzwi. Dochodzi ze środka miły głos mężczyzny:
- Proszę wejść.
Po wejściu zauważają w domku zbite kawałki szyby, rozbitą starą wazę i siedzącego na kanapie kolesia. Koleś pyta:
- Czy to wy zbiliście szybę?
- Tak... przepraszamy za to bardzo - odpowiadają golfiści.
- Hmmm... właściwie to nie ma za co. Jestem dżinem, który był uwięziony w tej wazie kilkaset lat. Teraz powinienem spełnić 3 życzenia. Nie obrazicie się jak spełnię wam po jednym sam zostawiając sobie jedno na koniec?
- Nie, tak jest świetnie - odpowiada mąż.
- Ja bym chciał dostawać milion dolarów co roku.
- Nie ma problemu - mówi dżin.
- Do tego gwarantuję, że będziesz bardzo długo żył. A ty młoda kobieto czego chcesz?
- Chciałabym mieć ogromny dom w każdym państwie, każdy ze służącymi.
- Mówisz i masz - odpowiada dżin.
- Do tego obiecuje Ci, że do żadnego z nich nikt się nigdy nie włamie.
- A jakie jest twoje życzenie dżinie? - pyta małżeństwo.
- Ponieważ tak długo byłem uwięziony nie marzę o niczym innym jak o seksie z tobą - zwraca się do kobiety dżin.
- I co ty na to kochanie? - pyta mąż
- Mamy tyle kasy i domy... może się zgódź.
Tak więc żona kolesia z dżinem idzie na pięterko.... Całe popołudnie kochają się. Dżin jest wręcz nienasycony. Po 4 godzinach nieustannego seksu dżin złazi z kobiety, patrzy jej prosto w oczy i pyta:
- Ile masz lat ty i twój mąż
- Oboje mamy po 35
- Pierdolisz !? 35 lat i w dżiny wierzycie??

*********************************************************************

Nauczycielka prowadzi w szkole lekcje o alkoholu :
-Dzieci, jeżeli postawimy przed baranem 2 wiadra, jedno z wodą a drugie
z wódką, to co wybierze ??
-Wode!! - wykrzyknęły
-Bardzo dobrze, a dlaczego??
A dzieci odpowiedziały bez namysłu
-Bo baran !!!

**********************************************************************
Janek, chłopak ze wsi wziął ślub. Miesiąc po ślubie ojciec Janka pyta swoją
synową:
- No i jak wam się Kaśka układa ?
- Ano miesiąc po ślubie a Janek mnie jeszcze nie tego...
- Jak to? Już ja z nim pogadam !
Jak zapowiedział tak zrobił
- Janek. Dlaczego ty z Kaśką jeszcze nie tego...?
- Wiesz Ojciec... Nie wiem jak...
- Jak to nie wiesz? Zara Ci pokażę !
Zabrał Janka do stodoły, dał mu świecę i mówi:
- Masz i świeć !
Sam wziął Kaśkę rzucił na siano i wydmuchał synową. Po wszystkim pyta Janka:
- Tera wiesz już jak?
- Wiem !
Spotykają się znowu za jakiś czas i ojciec pyta synową:
- No i jak teraz?
- Fantastycznie, cudownie, cała wieś mnie pierdoli a Janek ze świecą stoi i
przyświeca.

*******************************************************************

> 15 lipca 1410 roku. Wstaje swit. W lesie budzi się polski obóz. Poranny
> posiłek, modlitwa. Jagiełło staje przed namiotem, powiadomiony o przybyciu
> posłów krzyżackich.
> - Panie, Wielki Mistrz, Ulrik von Jungingen, proponuje, by zamiast toczyć
> tu krwawą bitwę i stracić kwiat rycerstwa, wyznaczyć jednego z każdej ze
> stron. Niech oni stocza pojednek, a który z nich zwycięży, tego strona
> uznana zostanie za zwycięska w całej bitwie. Po chwili namysłu Jagiełło
> się zgodził. Posłowie odjechali, a Jagiełło pod?żył do namiotów rycerzy.
> - Słuchaj Zawisza, zamiast bitwy będzie pojedynek - pójdziesz walczyć o
> wygraną bitwę ?
> - No wiesz Władek, pojutrze tak. No może jutro... Ale dzis nie dam rady.
> Rozumiesz, imprezka była, dalismy czadu no i ... Po prostu nie dam rady...
> Król udał się więc do kolejnego rycerza:
> - Powała, pójdziesz walczyć w pojedynku o wygrana bitwę ?
> - Sorki Władek, wczoraj byla imprezka u Zawiszy. Dalis my czadu no i
> wiesz.... Pojutrze spoko, dzis nie dam po prostu rady.... Udał się więc
> Jagiełło do kolejnego namiotu:
> - Zbyszko, pójdziesz walczyć o wygrana bitwę ?
> - Królu złoty, nie dam rady. Była imprezka ...
> - Tak, tak, wiem - u Zawiszy. Kto jeszcze tam był ?
> - No chyba wszyscy...
> - Zwołaj wojska, niech się ustawia w szeregu pod lasem.. Stanęło więc
> polskie wojsko pod lasem, naprzeciw król.
> - Słuchajcie, bedzie pojedynek o wygrana bitwę. Czy ktos z was jest w
> stanie stanać do niego? Siedza rycerze w kulbakach, każdy łypie na
> drugiego, głowy pospuszczali. Nikt nie chce ... Nagle slychać:
> - Ja ! Ja ! Ja chcę ! Ja pójdę !
> Rozgladaja się i widza - stary dziad z broda do pasa, ubrany w jakis taki
> jutowy worek, łachmany.
> - Rany Boskie, nie ma nikogo innego
> No i nikogo innego nie bylo. Dali więc dziadkowi długi dwuręczny miecz.
> Idzie dziadek przez pole, miecza nie dał rady dźwignać więc ciagnie go za
> soba .... Patrza Polacy, a z przeciwnej strony wyjeżdża na koniu wielkim
> jak stodoła zakuty cały w lsniaca zbroję wielki jak dab rycerz.
> Jagiełło chwyta się za głowę i jęczy, a Polacy wrzeszcza:
> - Dziaaaadeeeeek ! W nooooogiiiiii ! W noooooogggiiiiiiiiiiiiiii !
> Rycerz niemiecki jednak już ruszył, dopadł dziadka który w ogóle nie
> zamierzał uciekać, podniósl sie tu man kurzu. Nic nie widać tylko jakies
> takie jeki slychać. Po chwili wiatr oczyscil pole z pylu. Patrza Polacy, a
> tam koń bez nóg, krzyżak bez nóg, a dziadek stoi i trzesacę się reka
> trzyma miecz na gardle niemca. I mówi:
> - Masz szczęscie, że krzyczeli "w nogi", bo bym ci łeb upierdolił!

*****************************************************************

Założyli się między sobą pilot i kierowca TIRa, kto kogo bardziej przestraszy swoim środkiem transportowym. Wsiedli do samolotu pilota i lecą 500 km na godzinę. Pilot pyta kierowcę:
- No i jak? Boisz się?
- Skądże.
No to pilot przyśpieszył o następne 500 km na godzinę.
- A teraz? - pyta się pilot.
- Nie...
No to pilot wycisnął ze swojego samolotu nastepne 500 km na godzinę.
- No i jak tam?
- Trochę się zaczynam bać - przyznał kierowca drżącym głosem.
- No to teraz zrobimy spiralę śmierci - uśmiechnął się pilot i rozpoczął akrobację.
- Starczy, boję się jak cholera - ze ściśniętym gardłem i zwieraczami przerwał akrobacje kierowca TIRa.
Wylądowali. Odpoczęli. Przenieśli się do TIRa. Kierowca na pedał gazu - 100 km na godzinę na liczniku.
- Boisz się?
- Ty raczej pełzniesz niż jedziesz - odpowiada ze śmiechem pilot.
Kierowca wyciąga spod fotela pół litra wódki, opróżnia ją paroma łykami i pyta pilota:
- No i jak, boisz się?
- Trochę...- odpowiada pilot zapinając pasy bezpieczeństwa.
Kierowca wyciska z TIRa jeszcze 50 km na godzinę, wypija następne pół litra i powoli zaczyna mu szumieć w głowie. Samochód zaczyna się zataczać od lewej do prawej a uśmiechnięty kierowca pyta pilota:
- Boisz się?
- Jak cholera! Ty kur*a poje*any jesteś! Zatrzymaj się!
Kierowca tylko uśmiechnął się pod wąsem, coraz trudniej utrzymać mu samochód na szosie. Widząc to pilot odpina pasy, chwyta za klamkę chcąc wyskoczyć z pędzącego samochodu. Ale kierowca przytrzymuje go za rękę i mówi:
- Dokąd? Zaraz robimy spiralę śmierci!!!

********************************************************************

11 września rano Saddam Husajn dzwoni do prezydenta Stanów Zjednoczonych:
- Bardzo mi przykro z powodu tej tragedii. To były wspaniałe budynki. Chciałem zapewnić, że nie mamy z tym nic wspólnego.
Zdziwiony Bush pyta:
- Jaka tragedia, jakie budynki?
Husajn na to:
- A która u was jest godzina?
- Ósma rano - odpowiada Bush.
Husajn:
- O ku*** a to ja zadzwonię później.

**********************************************************************

Siedzi dwóch kolesiów w kinie, a przed nimi taki wielki, łysy
drechol, grube karczycho, złoty kajdan na szyi - z dziewczyną siedzi.
Jeden z tych kolesiów do drugiego:
- Stary, założę się z tobą o 50 zeta, że nie klepniesz łysego w glace.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi i klepie
łysego w glace.
Łysy się odwraca, a koleś:
- Krzychu, to Ty? A nie... To przepraszam...
Łysy:
- Żaden Krzychu, k****, dotknij mnie jeszcze raz to Ci jebne!
- i się odwraca.
Na to ten pierwszy koleżka do drugiego:
- Stary, świetnie to rozegrałeś, ale idę z tobą o 200 zeta,
że go drugi raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli sobie ten drugi i
pac łysego w glace.
Łysy zjeżony się odwraca, a koleś:
- Krzychu, no k****, 8 lat w podstawówce, ze 3 lata w jednej
ławce przesiedzielismy, Krzychu, no nie pamiętasz mnie?
Łysy:
- k****, nie bylem w żadnej podstawówce, zaraz ci tak
przypierdole, że się nie pozbierasz!
Zaczyna się podnosić, żeby wylutować kolesiowi, ale
dziewczyna łapie go za rękaw i mówi:
- No daj spokój, Józek, film jest, a Ty będziesz jakiegoś
cieniasa bił, chodź do pierwszego rzędu i ogladajmy...
Łysy niezadowolony idzie z dziewczyną do pierwszego rzędu, siadają.
Pierwszy koleś znowu do drugiego:
- Stary, naprawdę jestem pod wrażeniem, nieźle to wymysliłeś,
ale idę o 1000, że go trzeci raz nie klepniesz.
- No dobra, w sumie co mi szkodzi - myśli ten drugi.
Ida do drugiego rzędu, siadają za łysym i koleś wali łysego
w łeb. Łysy się odwraca, na maksa napięty, a koleś:
- Krzysiu, to ja tam na górze jakiegoś łysego w glace
napierdalam, a Ty tu w pierwszym rzędzie siedzisz!

***********************************************************************

Przyjeżdża Kaczyński z wizytą do Benedykta.
Jest miło i sympatycznie Benedykt pyta:
B: A jak tam u Was po wyborach
K: Wszystko w jak najlepszym porządku Ojcze św. Wyborcy zadowoleni i szczęśliwi. Mówią że takiej Polski chcieli. Ojciec święty pokiwał głową uśmiechnął się i pokazał Kaczorowi 6 palców.
B: A jak tam u Was z bezrobociem
K: Doskonale Ojcze święty. Jest tak dobrze że młodzi ludzie już zaczynają wracać do kraju z migracji. Zarobki super, pracodawcy
gwarantują doskonałe warunki zatrudnienia.

Ojciec święty znów pokiwał głową uśmiechnął się i pokazał Kaczorowi 6 palców.

B: A co w szkolnictwie ?
K: Wspaniale. Minister sprawdził się doskonale. Dzieciaki zadowolone
chcą nawet w sobotę i niedzielę chodzić do szkoły.

Ojciec święty pokiwał głową uśmiechnął się i znów pokazał Kaczorowi 6 palców.

Wizyta się zakończyła Kaczyński wrócił do Polski i swych obowiązków.
Jednak sprawa pokazywanych
6 palców nie dawała mu spokoju. Wybrał się więc do Glempa i pyta:

K: Prymasie byłem u papieża opowiadałem mu co w kraju, a ten na każdą
moją odpowiedź pokazywał mi 6 palców. Co to znaczy?
G: Jak to, ty katolik i nie wiesz że chodzi o 6 przykazanie: Nie
cudzołóż.
K: Nie cudzołóż? A jak to się ma do mnie?
G: A co miał powiedzieć NIE PIERDOL?!

****************************************************************

Moje ulubione :lol: :lol: :lol: :lol:
Jak dla mnie to ścisła czołówka :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: Pozdro :569:

R2ksa - 2006-12-12, 18:02

Entliczek pentliczek - nie ma wieżyczek. Co dziś znowu wytnie nam Osama? Czy puści lotnika? Czy wyśle wąglika? A może w jakiejś ubikacji dokona detonacji? Raz, dwa, trzy do Kabulu lecisz TY!!!

[ Dodano: 2006-12-12, 18:03 ]
Kto ty jesteś?
Wąglik mały.
Jaki znak twój?
Proszek biały.
Umiesz zabić?
Problem żaden.
Kto twym bogiem?
Sam Bin Laden
Jestem teraz w telefonie,
Zaraz umrzesz kutafonie.

[ Dodano: 2006-12-12, 18:03 ]
Ta wiadomość została wysłana przez członków Arabskiego Frontu Wyzwolenia Islamu. Zaszyfrowano w nim bakterie wąglika. Prosimy zbliż ryj do monitora i obliż go dokladnie. Dziękujemy za współpracę, i jak możesz wyślij go do wszystkich znajomych.

Keatonek - 2006-12-19, 16:49

http://www.youtube.com/watch?v=wlcUh38jSTs Tokyo Drift 2 !!!
Carlos - 2006-12-31, 13:00

A to mnie całkowicie rozjebało:
htttp://bilety.na.lige.mistrzow.patrz.pl :lol: :lol: :lol: :lol: Pozdro :569:

Madnes - 2007-01-13, 20:49

http://www.youtube.com/watch?v=F3i4qQf9i6A

motyw z wlazem na oskara :lol:

WojtAs - 2007-01-13, 22:34

no filmik spoko sam go wstawiałem parę postów wyżej :D PozdRo
Carlos - 2007-01-23, 12:47

www.maxior.pl/?p=index&id=39081&0
:lol: :lol: :lol: :lol:

Keatonek - 2007-01-26, 00:28

http://www.maxior.pl/?p=index&id=45886&8

Craig Boyce vs. Tomasz Gollob... chyba wszyscy wiedza jaki to byl pojedyne na czarnym torze :D

Carlos - 2007-01-26, 10:24

:lol: :lol: :lol: Właśnie szukałem to w necie ale nie mogłem znaleźć. Pozdro :569:
Matix - 2007-01-27, 18:55

HAHAHA filmiki dobre jaki ubaw POZDRO DLA WAS!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:
Chełmża_Paweł - 2007-01-28, 13:47

http://www.maxior.pl/?p=index&id=28779&0
b_b_AT - 2007-02-22, 23:40

niewiem czy bylo niechce mi sie sprawdzac...

pozdro willy :lol: http://www.youtube.com/wa...=related&search

http://www.smog.pl/wideo/5153/nbspnie_filmujcie/
http://www.smog.pl/wideo/5108/ach_te_kobietki/
http://www.youtube.com/watch?v=njAsLs2Gd0o :lol:
http://www.smog.pl/wideo/...a_prowadzącemu/
tu koles wygral :galy: -> http://www.humor.netbus.pl/s/smiech.html
http://www.smog.pl/wideo/...li_o_dzieciach/
ta pani tez jest dobra-> http://www.smog.pl/wideo/...ognozie_pogody/
http://www.smog.pl/wideo/4839/dwie_ślicznotki/
http://www.smog.pl/wideo/4485/irek_bieleninik/
kto ma wiedziec ten wie :lol: -> http://www.smog.pl/wideo/4841/karatecy/
http://www.smog.pl/wideo/...męskich_wpadek/
http://www.smog.pl/wideo/...o_nie_na_wizji/
http://www.smog.pl/wideo/3250/the_club/
http://www.smog.pl/wideo/4777/upadek_na_twarz/
http://www.smog.pl/wideo/3775/w_studio_fitness/
http://www.smog.pl/wideo/4421/za_duzo_kawy/
http://www.smog.pl/wideo/4765/zabawne_psiska/
http://woofer.wrzuta.pl/f...ez_rozsmieszylo
http://gielek.wrzuta.pl/film/ccbDOD5604/seimas
http://www.youtube.com/watch?v=KNDozoSiogw
http://www.youtube.com/wa...=related&search
http://www.youtube.com/wa...related&search=
http://video.interia.pl/o...9Alubne_wypadki
http://www.milanos.pl/video.php?cat=2&id=6314
http://www.youtube.com/wa...related&search=
http://bolero.gda.pl/blog...2007/01/08/p235
http://www.igipl.ovh.org/flash/Baba.html
http://video.google.pl/vi...689184094708557
http://www.smog.pl/wideo/..._pan_zaglosuje/
http://www.humor.netbus.pl/s/w-przymierzalni.html
http://www.youtube.com/wa...related&search=
http://www.youtube.com/wa...vTg3ISDoQ&eurl=

Foka_r2 - 2007-03-01, 20:51

ha! to ja opowiem kawał:

wchodzi Mcgawer(magajwer :P ) do sklepu i mówi:
-ma pani gumki receprutki i gwoździ?
-nie - odpowiada ekspedientka
-a co jest?
-ketchup.
-to poprosze HAHAHAHA xDD :lol:
wiem ze głupie:D

Keatonek - 2007-03-01, 22:40

troche nawet bardzo... :| :galy:
Carlos - 2007-03-01, 23:33

Spotyka sie 3 facetów w pubie i mówią o tym jak te ich żony są głupie.
Jeden z nich mówi:
-Moja jest taka głupia, bo zdaje na prawko, a ona przecież samochodu nie ma.
Drugi mówi:
-Eee to nic. Moja zdaje na pilota samolotu, a przecież samolotu nie ma.
A trzeci mówi:
-Moja to dopiero jest głupia. Jak wyjeżdża na urlop to bierze kondony, a ona przecież chuja nie ma.

:lol: :lol:

Przyjeżdza murzyn do Polski aby tu studiować. Drugiego dnia wsiada do autobusu i siada sobie.
Na następnym przystanku wsiada moherowa babcia. Ale nie ma nigdzie wolnego miejsca więc stoi. Jadą 1...2...3...4 przystanek a murzyn nadal nie ustępuje miejsca. Zdenerwowana mówi:
-U nas to młodzieńcy ustępują miejsca starszym.
A murzyn na to:
-A u nas takie baby to się zjada!

:lol: :lol:

Spotykają się Pop,Rabin, i Rydzyk i mówią o tym, jak dzielą się z Bogiem pieniędzmi z tacy.
Pop mówi:
-Ja rysuje na ziemi kółko, podrzucam tace do góry i co wpadnie do kółka to dla Boga, a co poza kółkiem to dla mnie. Rabin mówi:
-Ja to troche inaczej robie. Rysuje kreske, podrzucam tace do góry i co spadnie na prawo to dla Boga, a co na lewo to dla mnie. A Rydzyk mówi:
-A ja to robie zupelnie inaczej. Ja podrzucam tace gory i co Bóg zlapie to jego !!

:lol: :lol:

http://www.youtube.com/wa...ich%2Dstudentow - dawalem już ten link w shoutboxie, zabawy ukrainskich studentów :diabelek:
http://www.youtube.com/wa...zeci%2Dblizniak Łapu-Capu :diabelek:
http://www.pao.zks.patrz.pl/ - :diabelek:

Pozdro :569:

Foka_r2 - 2007-03-01, 23:39

heh dobre o tym Rydzyku, ogólnie wszystkie zajebiste :D
pozdRo!

zoltan112 - 2007-03-03, 08:46

Rozmawia trech facetow:
-Moja żona jest taka brzydka, że jak ją postawię przy czereśniach to żaden szpak nawet nieśmie ruszyć!
Na to drugi z żalem
-To nic.Jak ja swoją postawiłem na ogromnym polu to żaden szkodnik nawet sie nie pojawił.
Na to załamany trzeci
-To nic....Moja żona ma wymiary 90x60x90Na to dwaj
-Ja pi*****e ale ci zazdroszcze
Odpowiedź
-No druga noga też....

ADK - 2007-03-07, 15:38

http://www.youtube.com/watch?v=FHjcIxVyA1k&NR

Troche się uśmiałem :lol:

wrona - 2007-03-07, 18:55

Looknijcie na to:

Gwara Pawliczka :)
http://www.youtube.com/watch?v=Nc9IND18_7Y

i na to:
http://www.youtube.com/watch?v=UZWZbe0xGMM

pozdro :piwo:

Chełmża_Paweł - 2007-03-07, 19:43

to co zapuszczamy wąsy? :lol: :diabelek:
APATOROWIEC - 2007-03-09, 13:14

http://www.youtube.com/wa...related&search= obczajcie to :galy:
PS. sorry, że nie na temat, ale nie wiedziałem gdzie to wkleić.

Carlos - 2007-03-15, 21:00

www.agusia1920.fbl.pl
Padłem i ledwo wstałem :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

Kaczor_Zieleniec - 2007-03-15, 21:13

no prawie fajna :D niestety prawie w tym przypadku robi wielka roznice :P
KrzyżAk - 2007-03-16, 14:07

Widzialem to juz kiedys, POLEWA!!! :D JEZYK POLSKI JEST JEJ OBCY???:)))
Kaczor_Zieleniec - 2007-03-18, 22:32

:lol: :lol: koles z mojej klasy :lol: :lol:
http://img107.imageshack....=1847226tb6.jpg
http://img233.imageshack....=1364241wr9.jpg
http://img338.imageshack....=1829374bn6.jpg

tubulek - 2007-03-19, 19:45

Kaczor_Zieleniec napisał/a:
:lol: :lol: koles z mojej klasy :lol: :lol:
http://img107.imageshack....=1847226tb6.jpg
http://img233.imageshack....=1364241wr9.jpg
http://img338.imageshack....=1829374bn6.jpg


lol2 Geronim :lol: fajne fotki :570:

Pawl0 - 2007-03-19, 22:30


Pawl0 - 2007-03-20, 20:41


wrona - 2007-03-21, 15:02

Henryk ma 95 lat i mieszka w domu starców.
Każdego wieczoru, po kolacji Henryk wychodził do ogrodu, siadał na swoim ulubionym fotelu i wspominał swoje życie.
Pewnego wieczoru, 87-letnia Stefania spotkała go w ogrodzie.
Przysiadła się i zaczęli rozmawiać. Po krótkiej konwersacji Henryk zwraca się do Stefanii z pytaniem:
- Wiesz o czym już całkiem zapomniałem?
- O czym?
- O seksie.
- Ty stary pierniku! Nie stanałby ci nawet gdybys miał przyłożony pistolet do głowy!
- Wiem ale było by miło gdyby ktoś potrzymał go chociaż w ręce. I Stefania zgodziła się.
Rozpięła Henrykowi rozporek i wzięła jego pomarszczonego penisa do ręki.
Od tego czasu co wieczór spotykali się w ogrodzie.
Jednak pewnego dnia Stefania nie zastała Henryka w umówionym miejscu.
Zaniepokojona (wszak w tym wieku o wypadek łatwo) poczęła go szukać.
Znalazła Henryka w najdalszym kacie ogrodu a jego penisa trzymała w ręku 89-letnia Zofia.
Stefania nie wytrzymała i krzyknęła ze łzami w oczach:
- Ty rozpustniku! Co takiego ma ta lafirynda czego ja nie mam?!
- Parkinsona...

b_b_AT - 2007-03-21, 16:21

:lol: :lol: :lol:
wrona - 2007-03-22, 15:06

www.elanowiec.justgotowned.com
:D

www.wrona.youaremighty.com
:D

Pozdro :569:

KrzyżAk - 2007-03-22, 16:33

Pomyslowy koles jestes :) :569: POZDRO
Pawl0 - 2007-03-22, 22:07


WojtAs - 2007-03-22, 22:23

może i wrona jest pomysłowy tylko trochę ten pokaz slajdów to napinka pozdRo
wrona - 2007-03-27, 19:15

Obczajcie te dwie aukcje :D
http://www.allegro.pl/ite...ryt_10_hit.html
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=168614703

pianie :D :D


pozdrawiam :P

Kaczor_Zieleniec - 2007-04-01, 11:02

http://youtube.com/watch?v=wAT5UmSJeDQ
http://youtube.com/watch?v=LBL5rmm4KYQ
:D :okulary: :P

KrzyżAk - 2007-04-01, 14:04

Ten 1 filmik prawie jak JACKASS :D
Kaczor_Zieleniec - 2007-04-01, 18:02

do jackassa jeszcze nam troche brakuje :P
P10TR - 2007-04-02, 20:53

stary to pojechales tera po calosci z ziomkami hehe
19Lysy62 - 2007-04-02, 21:14

:lol: HAHA kacze gowno :P
SiałekZieleniec - 2007-04-03, 19:55

Ten tu nasze filmiki Zieleńcowe wstawia ;p
Trzeba coś jeszcze zrobić fajnego =)

Kaczor_Zieleniec - 2007-04-04, 13:42

daj opcje to zrobie :D
b_b_AT - 2007-04-04, 14:10

hmm moze kopnij sie noga w czolo? :lol:
19Klonowica62 - 2007-04-04, 16:57

http://img149.imageshack....prezent1su0.jpg
xD

SiałekZieleniec - 2007-04-04, 20:30

Może zrobisz to co chciałeś ;p
nie chce tutaj na forum mówić xD
Związane z gównem... powiem tylko tyle :P

Madnes - 2007-04-04, 21:32

wszystko kreci sie kolo gowna :P
19Klonowica62 - 2007-04-07, 17:27

No to ja dodam text z życia wzięty.

U mnie na Kolędzie ksiądz się pomylił i powiedział: Boże spraw przez MOCZ twojego syna :lol:

tubulek - 2007-04-15, 13:28

http://www.youtube.com/wa...Yo&search=zuzel

:lol: nawet jest Pan co komentuje hahaha

albo



adi - 2007-04-15, 13:50

i filmik i zdjecie z grzesiem juz tu kiedys byly :P

http://www.youtube.com/watch?v=BxKdsfVwvlE :diabelek:

KrzyżAk - 2007-04-15, 20:59

http://www.youtube.com/watch?v=8tBGJrOyh_o
http://www.youtube.com/wa...eTacKO21_0&NR=1
http://www.youtube.com/wa...Rj3yesVa1U&NR=1
http://www.youtube.com/wa...related&search=
http://www.youtube.com/wa...kxK_XBqWQw&NR=1
http://www.youtube.com/watch?v=x09RaJq1fqY

Nie ma jak to stare dobre czasy...IDOTOW Z IDOLA!!! :diabelek: :P

marasKSA - 2007-04-17, 15:29

obczajcie to XD :D

[ Dodano: 2007-04-17, 16:31 ]
obczajcie to

Kalwin-Apator - 2007-04-18, 06:03

tubulek napisał/a:
http://www.youtube.com/watch?v=DZpQ3nslLYo&search=zuzel

:lol: nawet jest Pan co komentuje hahaha

albo


Obrazek


Tubul to już było ;)

19Klonowica62 - 2007-04-25, 08:41

http://img103.imageshack....adnijktoqk3.jpg
b_b_AT - 2007-05-14, 20:14

http://www.fotka.pl/profil/dzilko/
http://www.milanos.pl/video.php?cat=2&id=6314
http://www.igipl.ovh.org/script/html/baba.html
http://www.joemonster.org...it&lid=3783&a=1
http://www.joemonster.org...zostal-wysmiany
http://www.smog.pl/wideo/5807/co_bawi_ameryke/
http://www.smog.pl/wideo/9100/dwie_na_jednego/
http://www.smog.pl/wideo/...icenie_wywiadu/
http://www.smog.pl/wideo/...jana_kolezanke/
http://www.smog.pl/wideo/...my_z_kostiumem/
http://www.smog.pl/wideo/5788/uroki_reality_tv/
http://www.smog.pl/wideo/5866/uwaga_modelki/
http://www.milanos.pl/video.php?cat=11&id=1307
http://www.milanos.pl/video.php?cat=1&id=1140
http://www.milanos.pl/video.php?cat=1&id=1271 jigsaw :lol: :lol:
http://www.maxior.pl/?p=index&id=51325&0
http://www.maxior.pl/?p=index&id=30358&0
http://www.humor.netbus.pl/s/w-przymierzalni.html
http://youtube.com/watch?v=uGZ6DRpUcdY
http://www.youtube.com/wa...related&search=
http://www.youtube.com/watch?v=G6xmbJUpQuA gfg cos dla ciebie Ernesto Host :D
http://www.youtube.com/watch?v=620y8CBjR8M tutaj nawet YETI wystepuje :lol:
http://www.youtube.com/watch?v=eGyqnl3hBS4
http://www.youtube.com/watch?v=njAsLs2Gd0o
http://www.wrzuta.pl/film...law_ostra_akcja :oops: :oops: :D
http://www.smog.pl/wideo/...e_imprezowicza/ :okulary:

gfg - 2007-05-15, 09:07

http://kibic.lecha123.patrz.pl/

Rozjebany jestem:)

michu - 2007-05-15, 09:14

Rok 1410, przeddzień Bitwy pod Grunwaldem. Obóz Polaków. Wszyscy śruba jak
okręt. Ledwo łażą, pod każdym drzewem hafty, biba na maxa. Jagiełło leży
orzygany w namiocie pierwszy odjechał bo ma słaby łeb. Obóz Niemców;
jeszcze gorzej. Zaczęli już od rana, wszyscy wygięci, nawet konie się
uwaliły, jeden koń drugiemu wkłada kopyto do paszczy, żeby się wyrzygał,
rycerze łażą, naparzają się na niby mieczami; ogólny gnój!
Na drugi dzień Ulrich się budzi, łeb go napier..., kac wielki, chwyta się za
głowę i woła giermka:
Te, słuchaj gościu; pójdziesz do Jagiełły; tam za ten pagórek, dasz mu te
dwa miecze i powiesz mu, że my wczoraj z chłopakami pochlali, mnie łeb
napierdala i w ogóle że dzisiaj nie da rady! Powiedz że może jutro się
zetrzemy czy jak? ok.?
Okej! Giermek wziął miecze pod pachę i idzie wężykiem do Jagiełły; trochę
się potyka i czka, bo se rano klina wziął i go trzyma fest jeszcze.
Przyszedł do Władzia i mówi:
Dobry! Ja tam nie wiem, ale szef mnie tutaj przysłał i kazał dać te dwa
miecze - wbił zamaszyście w glebę miecze - i kazał powiedzieć że u nas
wczoraj była impreza i dzisiaj nie da rady, może jutro!
Nie, no wszystko ok., my tam z chłopakami też nielicho wczoraj
zabalowaliśmy, naprawdę nie ma sprawy - ale materaca gościu to mi nie
musiałeś przebijać...

kiku12345 - 2007-05-15, 12:38

http://www.youtube.com/watch?v=27Pj0EerW7c
:D

b_b_AT - 2007-05-15, 22:42

http://www.youtube.com/watch?v=QQWecSHMR7o
http://www.youtube.com/wa...related&search= pod koniec wkoncu komisji sie dostalo :okulary:
http://www.youtube.com/wa...related&search=
http://www.youtube.com/wa...related&search=

http://www.youtube.com/wa...related&search=
http://www.youtube.com/wa...OcGlizhhzU&NR=1

matix80 - 2007-05-26, 08:08

http://www.smog.pl/wideo/..._kultowe_wideo/ - pojechany koles
wrona - 2007-05-27, 12:52

Dwaj sędziowie piłkarscy rozmawiają w hotelowym barze:
- Tego białego mercedesa, który stoi za hotelem, dostałeś za sprzedany mecz?
- Nie! Sam uczciwie kupiłem za własne pieniądze.
- A skąd wziąłeś aż tyle forsy?
- Sprzedałem mecz.



Po meczu piłkarskim kibic przegranej drużyny podchodzi do sędziego i pyta:
- A gdzie pana pies?
- Psa? Ja nie mam psa...
- Wobec tego bardzo panu współczuję. Ślepy i bez psa!


Szpaq antyglobalista:
- "Hiszpanie czują się jak u siebie w domu, bo na stadionie jest ok. 15 (piętnastu) kibiców z Hiszpanii"

Szpaq niedoinformowany:
- "Barthez opuścił bramkę, tylko nie wiem po co"

oraz po prostu Szpaq:

• "I nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt.. że jego żona była w 7 miesiącu ciąży"

"Bracia-bliźniacy Frank i Ronald de Boerowie, z których większoć gra w Barcelonie"

"Poczekajmy, bo piłka stanęła Wichniarkowi"

-"Dostałem sygnał z Warszawy, ze maja już państwo obraz, wiec możemy spokojnie we dwójkę oglądać mecz"

"nagłym zwodem zmylił swoich kolegów nie chcąc być stratowanym.

"Cały czas pada od piętnastu minut"

"Sidorczuk popatrzył w lewo, w prawo - jaka duża ta bramka!"

"AS Roma to zbyt markowy zespół, aby denerwować się w ostatnich minutach"



Ze słownika angielsko - polskiego: I see in boat – Widzew Łódź

Niedaleko Krakowa wyłowiono z rzeki zwłoki policjanta. W zaciśniętej dłoni trzymał karteczkę na której było napisane: "skocz do Wisły kupić bilety na mecz."

Ojciec odbiera telegram od syna, który wraz ze swoją drużyną wyjechał na mecz do innego miasta:
"Miałem kontuzję. Stop. Noga złamana. Stop. Trzy wybite zęby. Stop."
- No dobrze - denerwuje się ojciec - ale jaki był wynik meczu

[A]chelminskie - 2007-05-28, 15:19

nie wiem czy ten kawal juz byl ale jak byl to sorki :D :D

Pani sie pyta w szkole dzieci kto komu kibicuje cała klasa podniosła rece i mówi ze są za elaną tylko Jasiu sie wyłamał i pani sie pyta Jasia
-Jasiu a ty dlaczego nie podniosłes ręki ?
-Bo ja jestem za APATOREM TORUŃ
-a to dlaczego.. cała klasa jest za elaną a ty za Apatorem?
-No bo moj tata jest za Apatorem , moja mama, dziadek, babcia i brat wszyscy sa za Apatorem.
-No Jasiu trzeba miec swoje zdanie! a jak mama była by prostytutką, brat pedałem, ojciec pedofilem, dziadek zboczencem to Ty co bys robił??
-no wtedy to bym był kibicem Elany.



<lol2>

kutek_ksa - 2007-05-28, 19:34

A wiecie czemu Elanowcy przyklejają swoje herby na samochody ?

żeby mogli parkować w miejscach dla inwalidów :)

adi - 2007-05-28, 19:39


nie wiem jak was ale mnie to rozbawilo :lol:

Kaczor_Zieleniec - 2007-05-28, 21:29

http://www.youtube.com/wa...related&search=
:lol: :lol:

kutek_ksa - 2007-05-28, 21:36

hahah to aż żal słuchać ;p

ale dobre ;d

olucha=D - 2007-05-28, 22:33

Jada dwie blondynki na rowerach. W pewnym momencie jedna sie zatrzymuje i zaczyna cos grzebac przy tylnym kole.
Co robisz?- pyta ta druga
-Obnizam siodelko- i dalej majstruje. Oglada sie na kolezanke a ta przeklada siodelko na miejsce kierownicy a kierownice na miejsce siodelka, wiec pyta- A ty co robisz?
-Wracam do domu, nie bede z idiotka jezdzila


:lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol: :lol:

gfg - 2007-05-28, 23:30

Mały yeti pyta tatę yeti:
- Tato, dlaczego my się tak uganiamy za tymi żywymi ludźmi, skoro tu za górką jest cmentarz, gdzie leży całe mnóstwo ludzi?
- Bo ludzie z gruntu są źli.


Na dyskotece chłopak do dziewczyny siedzącej przy stoliku:
-Czy zatańczysz następny taniec?
-Z przyjemnością.
-Fajnie, będę miał gdzie usiąść

Pani mówi do Jasia:
- Jasiu przeczytaj nam swoje wypracowanie o zimie
- Nasypało śniegu sporo
gruby lód ściął jezioro
Bace srogą zimę wieszczą
a na jeziorze wilki sie pieprzą
- Ależ jasiu tak nie można
- Można można tylko strasznie sie łapy rozjeźdzają


Dwóch murzynów spotyka się w więzieniu o zaostrzonym rygorze. Nagle jeden mówi do drugiego:
-Ty, a tak właściwie to za co siedzisz?
-No wiesz , dzień jak codzień idę sobie po świeże bułeczki rano przez przejście dla pieszych. Nagle je b potrąciła mnie biała limuzyna. Wleciałem do środka przez przednią szybę. Dostałem 10 lat za napad. A ty?
-Też podobnie. Jak zwykle rankiem idę po świeże bułeczki, do sklepu po drugiej stronie. Czekam na zielone światło, przechodze przez przejście dla pieszych. Nagle je b potrąciła mnie biała limuzyna, wleciałem przez przednią szybę i wyleciałem przez tylną: 20 lat za napad i próbę ucieczki!


asiu czyta książkę i pluje na rękę, a potem smaruje nią głowę. Pani pyta Jasia:
-Czemu tak robisz?
-Bo mama jak jest z tatą pod kołdrą to mu mówi, żeby napluł na ręke, a potem posmarował główkę, to będzie lepiej wchodziło.


spotkaly sie 3 pieski u weterynarza: jamnik, ratlerek i dog! jamnik do ratlerka mowi za co tu jestes? a ratlerek na to bigalem sobie po parku, dzieci mnie draznily to ugryzlem jednego w noge! jamnik na to: i co do uspienia: ratlerek odp.
no do uspienia! i pyta jamnika, a ty za co tu jestes? a jamnik leze sobie spokojnie na podworku i dzieciaki mi zaczely wtykac palce za ogrodzenie, to odgryzlem jednemu palec! ratlerek mowi i co do uspienia? a jamnik na to no do uspienia! i siedza tak sobie i spogladaja na doga, wkoncu pytaja a ty za co tu trafiles? a dog na to: mam wlasciciela ktory czesto wyjezdza w delegacje i pewnego wieczoru leze sobie a moja pani wchodzi sobie do lazienki w takiej zwiewnej haleczce i pochyla sie nad wanna, no to ja malo myslac doskoczylem i ja ukulem! a ratlerek z jamnikiem i co do uspienia, a dog nie przyciac pazurki!!!


Młode małżenstwo u ginekologa dowiaduje się, że będą mieli dziecko. Młody żonkos pyta:
- Panie doktorze a jak z "tymi" sprawami w czasie ciąży można czy nie?
Lekarz:
- W pierwszym trymestrze można bez obaw, normalnie po bożemu, w drugim trymestrze proponuje na pieska - od tyłu bo bezpiecznie dla przyszłej mamusi, a w trzecim trymestrze to tylko i wyłącznie na wilka.
- A można wiedzieć panie doktorze jak to jest na wilka?
- Leżysz pan koło nory i wyjesz!

Para nowożeńców leży w łóżku wieczorem, kiedy facet nabrał ochoty na seks, pochyla się w stronę żony i puka ją lekko w ramię. Ona odwraca się do niego i mówi:
- Nie możemy się dzisiaj kochać, rano idę do ginekologa i chcę być świeża.
Facet odwraca się i po chwili mówi do żony:
- Ale przecież nie idziesz jutro do dentysty.

Facet wraca po pracy do domu, wchodząc zauważa swoją żonę na czworaka czyszczącą podłogę. Żona ma na sobie tylko fartuch, więc facet rzuca się na żonę i zaczyna uprawiać z nią seks na pieska.
Po wszystkim uderza mocno kobietę w głowę.
- Za co? - krzyczy kobieta - byłam dla ciebie taka miła, pozwoliłam ci sobie użyć.
Facet patrzy na żonę i z gniewem mówi:
- Za to, że nie obejrzałaś się i nie sprawdziłaś kim jestem


Umał Jarosław Kaczyńśki. przychodzi po niego Jezus i pyta się go:
-gdzie chcesz iść. Do piekła czy do nieba??
-nie wiem-mówi kaczor
-to w takim razie oprowadze Cie po piekle i po niebie i sam zdecydujesz wtedy gdzie chcesz iść.
pojechali najpierw windą do piekła, a tam szwedzki stół, imprezy, laski w bikini, wszyscy się bawią, wita ich diabełek w garniturze i oprowadza go po piekle itp...
puźniej pojechali do nieba a tam smutno, pare osób po cichu sobie tylko rozmawia, sam chleb itp...
-więc gdzie chcesz iść- pyta Jezus
-to ja w takim razie prosze do piekła, bo tam imprez itp...
-ok, jak chcesz
jadą tam do piekła, wysiada a tam smród, syf, żadnych imprez nie ma, lasek w bikini też, przymusowe roboty...
-jak to?? jak tu byłem to było tu jak w raju!!! panienki były dla czego tak nie ma??-krzyczy jarosław...
- TO BYŁA KAMPANIA WYBORCZA -odpowiada diabełek xD


Jeździ Jasio na rowerku po pod­wórku i woła:
- Jedz, Iowelku, jedź!
Przechodząca obok kobieta
zagdaduje:
- Taki duży chłopiec i nie umie wymawiać "r"? :
- Odpier..l się, stara k.rwo. A ty, Iowelku, jedź!


Dziewczyna zalotnie do chłopaka: - Cześć, jestem Elka.
- Taa... raczej XL-ka.

Kalwin-Apator - 2007-05-29, 06:00

Panowie z mokrego powinni tego pana znać ;)
[A]chelminskie - 2007-05-29, 08:08

Dobry filmik hahahah


Blondynka i brunetka oglądają wiadomości i blondynka mówi do brunetki:
- Założę się o 100 dolców, że ten facet nie skoczy z tego budynku.
Brunetka przyjmuje zakład i facet skacze z budynku, po czym brunetka mówi:
- Nie mogę wziąć twoich pieniędzy, ja już dziś widziałam te wiadomości i wiedziałam, że ten facet skoczy.
Blondynka na to:
- Ja też je już dziś widziałam i myślałam, że drugi raz nie skoczy.

Hullit - 2007-06-11, 14:11

Nie moge znalesc odpowiedieigo dzialu do takiego linka ale mam pytanie... zna ktos piosenke co leci w tle ? tutaj jest link: http://www.youtube.com/watch?v=ezPfNRWhDQQ z gory dzieki za odpowiedz :)
KSAT - 2007-06-11, 14:21

Jak się nazywa ta piosenka??? k***a ZAJEBISTA!!!
Keatonek - 2007-06-11, 14:58

Edyta Górniak - Hymn Polski (Korea-Japonia 2002 WC) :P
Goszki - 2007-06-11, 23:04

http://s001.wyslijto.pl/i...=&gk=inwestycje


prosze

Radosław - 2007-06-12, 01:50

http://kurde.pl/gfx/reanimacja.jpg

:galy: :galy: :galy:

KSAT - 2007-06-14, 11:00

http://www.youtube.com/watch?v=EI_VtKutD30
http://www.youtube.om/watch?v=LlObJP59owU
http://www.youtube.com/watch?v=IwnjxhluMrI i reszta z tej serii
k***a NIE MOGE ZE SMIECHU HAHAHAHAHAHAHAHHA!!! :D :D :D

b_b_AT - 2007-06-15, 16:28

http://youtube.com/watch?...related&search=
http://www.maxior.pl/?p=index&id=58235&0
http://www.maxior.pl/?p=index&id=55585&0
http://youtube.com/watch?v=qUrb8RAGZH0 kolejny remix :D

Felipe - 2007-06-15, 23:01

fristailo xD wymiata ta nuta ;)

"lubie kiedy przychodzą do mnie goście bo wtedy mama kładzie taką miękką srajtaśme" :lol:
http://bash.org.pl/top <- z tego mam bekę :lol:

gfg - 2007-06-28, 19:35

http://www.maxior.pl/?p=index&id=60024&0

no jeblem:)

KrzyżAk - 2007-06-28, 21:43

Ten z Olisadebe jest lepszy :lol: :lol: :lol:
gfg - 2007-06-30, 09:57

http://pl.youtube.com/wat...related&search=

hahahahhahahahaha:D

http://pl.youtube.com/wat...related&search=

http://pl.youtube.com/wat...related&search=

http://pl.youtube.com/watch?v=X2Pxj7X9vbs

kiku12345 - 2007-07-02, 13:54

Idzie dwoch kolesi przez pustynie i strasznie chce im sie pic. Obok stoi budka to oni pomysleli sobie ze zapytaja sie o cos do picia. Pytaja sie:
- Macie tutaj cos do picia?
- NIe, tylko paliwo rakietowe.
-No i co , to tez wypijemy
Wypili je i wkoncu dotarli do swoich domow
Po jakims czasie dzwoni jeden do drugiego :
- Ty, srales juz?
-NIe a co?
-To trzymaj sie mocno kibla bo ja dzwonie z ksiezyca :lol: :lol:

SiałekZieleniec - 2007-07-02, 14:39

Słyszałem to już kiedyś ;p
Mnie dobił kawał:
"Szła baba pod górę, zmęczyła się i pobiegła" :P

MB - 2007-07-02, 18:09

nie wiem czy to było, więc dodaję :lol:
BLONDI ZA KIEROWNICĄ

b_b_AT - 2007-07-08, 16:47

Pożar w Nowym Jorku, w jednym z wysokich budynków na Manhatanie. W pewnym momencie przylatuje supermen i mówi zeby mu wszystkch rzucać z góry a on będzie wszystkich łapał. Ludzie rzucają jedni drugich, w pewnym momencie, rzucili murzyna a supermen się odzywa i dże morde. k***a! Spalonych, mi nie rzucać!!

-Dlaczego Stevie Wonder zawsze się uśmiechał?
-Bo nie wiedział, że jest czarny

Lata 60., czasy znoszenia różnic rasowych w USA. Nauczycielka mówi do dzieci:
- Jedziemy dzisiaj na wycieczkę i musimy skończyć z segregacją rasową. Od dzisiaj nie jesteśmy czarni ani biali, tylko wszyscy jesteśmy niebiescy. Ok, więc jasnoniebiescy do przodu, ciemnoniebiescy do tyłu.

Czterech murzynów przez dzungle niesie białego w kociołku. Dostrzega to jakiś biały mysliwy, wiec strzela w jednego z murzynów, który martwy pada na glebe. Na to biały z kociołka sie wychyla, patrzy i mówi:
- k***a, to już trzecia opona w tym miesiącu.

nie moglem sie powstrzymac :lol:

Pawl0 - 2007-07-11, 21:46


KSAT - 2007-07-12, 15:39

hahahah slaby koles a o ile sie orientuje na allegro ten kolo musi chyba kupic ten czajnik
KSTommas - 2007-07-12, 16:06

Też to widziałem dobre dobre :)
Keatonek - 2007-07-13, 23:33

a moze dziewuchy nie ma i lubi czajniki :P
APATOROWIEC - 2007-07-16, 19:26

http://www.smog.pl/wideo/766/numa_numa/ Kolega jest dobry :lol:
b_b_AT - 2007-07-17, 01:13

http://www.smog.pl/wideo/...ua_zna_kung_fu/ najwazniejsze jest pierwsze pierdolniecie :D

http://www.smog.pl/wideo/...rowi_sie_nudza/
http://www.smog.pl/wideo/...ie_najbardziej/
http://www.smog.pl/wideo/...tanczy_elektro/
http://www.smog.pl/wideo/...szy_pokerzyste/
http://www.smog.pl/wideo/...ntne_zwierzaki/

nie smieszne ale ciekawe i napewno lepsze od Edyty G. - http://www.smog.pl/wideo/...ostwach_w_2012/

i na koniec wciaz niesmiertelna Sabrina :oops: z duzymi pieknymi...oczami :lol: http://www.youtube.com/watch?v=YvstDQIG5Kk
a tu "skoczniejsza" :oops: wersja <odbijacz> :lol: http://www.youtube.com/wa...related&search=

crisKSA - 2007-07-17, 07:33

Z 3 pientra leci brunetka i blądynka która spadnie pierwsza ?
Brunetka.
Czemu ?
bo blądynka spyta sie kilka razy o droge

KSAT - 2007-07-17, 19:12

http://pl.youtube.com/wat...related&search=
to ci psikus :lol:

crisKSA - 2007-07-17, 20:21

ciekawe za co dostal ten koles :raca: :raca: :aniolek: :ta: :ta: :ta: :aniolek: :raca: :raca:
tubulek - 2007-07-17, 23:39

Heh ciekawe czy nie ale ten but w plecy byl dobry hahah :diabelek:
kora - 2007-07-25, 15:08

Buahahaha... na jednym fajnym forum znalazłam dowcip:

Pani sie pyta w szkole dzieci kto komu kibicuje cała klasa podniosła rece i mówi ze są za elaną tylko Jasiu sie wyłamał i pani sie pyta Jasia
-Jasiu a ty dlaczego nie podniosłes ręki ?
-Bo ja jestem za APATOREM TORUŃ
-a to dlaczego.. cała klasa jest za elaną a ty za Apatorem?
-No bo moj tata jest za Apatorem , moja mama, dziadek, babcia i brat wszyscy sa za Apatorem.
-No Jasiu trzeba miec swoje zdanie! a jak mama była by prostytutką, brat pedałem, ojciec pedofilem, dziadek zboczencem to Ty co bys robił??
-no wtedy to bym był kibicem Elany. :lol: :lol: :lol:

KSAT - 2007-07-25, 15:33

słyszałem to :P a to nie było czasem na mojageneracja.pl?
kora - 2007-07-25, 15:42

Hmmmm... bo ja wiem... rzadko kiedy przeglądam ten serwis... źródło jest inne, ale człowiek swój. ;)
Kalwin-Apator - 2007-07-26, 18:22

Już to od Faxia słyszałem :lol:
b_b_AT - 2007-08-12, 15:24

i to sie nazywa ustawka :diabelek: 0:37 wylapuje obserwator :lol: http://www.wrzuta.pl/film/e7OFK7G00t
KSTommas - 2007-08-12, 17:32

To się dopiero nazywa wesele :lol:
Orzech - 2007-08-13, 12:27

Tam tak troche bylo ze kazdy kazdego :lol:
zoltan112 - 2007-08-13, 22:01

dobra troche tego jest:

Wzór na zyda?? Dlugosc komina na predkosc wiatru

Ulubiony samochod zydow???? Gazik

Ile zydow zmiesci sie do samochodu?? wsypujesz i jedziesz

Najlepsze wyjscie z Getta?? Przez komin

Zyd zawieszony pod sufitem?? Zydrandol

ZYd zakopany do pasa glowa w dol??? zydkiewka

Blondynka zasypana do pasa glowa w dol z rozlozonymi nogami?? Stojak na rowery

Co to jest?? jak trzymasz w reku jest zielone jak podrzucisz jest niebieskie a jak lapiesz zolte??? tez nie wiem ale fajnie kolory zmienia :P

KSAT - 2007-08-19, 22:28

http://teksty.rozrabiaki.pl/k-d-59.html
100 powodów do zadumy polaków :lol:

ZłotoriaKSA - 2007-08-19, 23:35

Co mowi zyd jak wsiada do taksowki? Gazu
Jak sie nazywa zyd w paski? Pasozyd

viper - 2007-08-20, 08:58

no to dalej o zydach

jak sie nazywa 100 zydow wkopanych od pasa w dol w ziemie? zydoplot
gdzie jest najwiecej zydow? w atmosferze
czym sie rozni zyd od zapiekanki? zapiekanka nie stuka w szybke

zoltan112 - 2007-08-21, 08:52

to dla odmiany nie o zydach:D
Zyl sobie mis pijak i mial kumpla zajaca abstynenta
Pewnego pieknego dnia misiu lezy sobie pod drzewem popija piwko i podjezdza do niego zajac wypasionym do bulu scigaczem misiu sie pyta M:skad to masz?? Z:Nie pije mam
Nastepnego dnia sytuacja sie powtarza tyle ze zajac podjezdza zajebistym merolem M:Skad to masz?? Z:Nie pije mam
Nastepnego dnia misiu postanowil wybrac sie do portu zobaczyl ze zajac plywa sobie zajebistym zaglowcem M:Skad to masz?? Z:Nie pije mam
Nastepnego dnia zajac opala sie na swojej ludce i patrzy, niewierzy misiu podlatuje do niego wlasnym samolotem! Wiec sie oyta Z:Misiek k***a skad to massz????? Na to misiu:Sprzedalem butelki i mam :D

b_b_AT - 2007-08-23, 15:22

za dużo chyba się przez nos przeciągneło albo to takie szamańskie tańce żeby pogode poprawić bo była wtedy taka sobie... :lol: http://www.youtube.com/wa...related&search=
tu szaman od 1.35 wchodzi :D http://www.youtube.com/wa...related&search= dobrze że koleżanka nadrabia za nią :okulary:

Gregor - 2007-08-25, 20:55

Obczajcie tego kolesia
http://www.fotka.pl/profil/CzarekWestSide/

[ Dodano: 2007-09-01, 22:19 ]
Teksty klientów salonu GSM

1)
-Proszę pana, właśnie skończył mi się okres, co ma mi Pan do
zaoferowania?

2)
-Proszę pani, chce oddać telefon do serwisu (SE K700), nie działa mi
gałka ...

3)
-Proszę pana, nie działa mi remik, co ja mam robić;-)

4)
-Czy ma Pan karty za 20 zł?
-Oczywiście!
-A czy może mi Pan ją wsadzić?"

5)
- Czy mógłbym o coś zapytać w sprawie Heyah ?
- Nie obsługujemy sieci Heyah
- To fajnie bo chodzi mi o to, że coś tam mam nie skonfigurowane w heyah i pan mi to skonfiguruje !!!

6)
-Ile kosztuje ten Actimel? (chyba chodzi o Alcatel…)

7)
-Nie działa mi coś tam w telefonie.
-Jaki ma Pan model telefonu?
-Ten za złotówkę

8)
-Czy ma Pan baterie do TIC-TACA?
-Nie, musi Pani iść do Ery

9)
-Czy ja dobrze trafiłam do Era-Plus GSM?

10)
-Czy mógłby mi Pan skonfigurować telefon na mmsy?
-Ale Pan ma telefon w Erze, trzeba iść do Ery.
Ale w Erze gościu powiedział, że się nie zna.

11)
- Co macie z MIX PLUSA?
- MIX PLUS to usługa konkurencji, w naszej ofercie posiadamy Zetafon.
- OK... a ile kosztuje ten Zetafon u Was w MIX PLUSIE?

12)
-Czy ma pan tusz do wyświetlaczy?
-A o jaki tusz panu chodzi?
-Noo, telefon mi upadł i wyciekł mi tusz z wyświetlacza, chciałem go
uzupełnić.


13)
Klient odbiera telefon z serwisu. W karcie gwarancyjnej wpis :
"K.GW anulowana - działanie cieczy"
Tekst klienta: "No to jak miałem umyć telefon, żeby nie zawilgł. Myłem
go pod kranem w bieżącej wodzie. Ale miałem robione testy i woda jest "miękka" więc nic nie powinno się zepsuć."

14)
Ze słyszenia:
Klientka dostaje sms o treści "Masz wiadomość na poczcie..."
Niedoczytawszy udaje się na POCZT? po odbiór wiadomości…
Z doświadczenia:
Dwa lata temu w promocji były telefony PHILIPSA, do którego w prezencie
była dołączana suszarka do włosów tez zresztą PHILIPSA. Prezentując telefon mówię klientowi o suszarce i ten w końcu zdecydował się kupno. Ale po chwili pyta się mnie "a czy może mi Pani włączyć tą suszarkę w tym telefonie" - myślałam że uduszę się powstrzymując się od śmiechu i jakież było zdziwienie klienta kiedy z zaplecza przyniosłam mu suszarkę do włosów w pudełku, przyjarał niemiłosierną cegłę. I tak nie widziałam go przez dwa lata, kiedy przyszedł podpisać aneks i przypomina mi się następującym tekstem "to ja - ten od suszarki w telefonie" i wszystko jasne.


15)
Przychodzi facio do salonu przyczajony jak ten z filmu tygrys, ukryty
smok.
Rozgląda się ze 2-3 minuty... Pada pytanie: "Czy ma Pan może komórki?"


16)
-Czy ma pani sim locki w sprzedaży???

17)
Kilka tygodni temu przyszła do mnie kobitka ze skargą na komis, który
mieści się niedaleko mojego punktu. Jak bym miał coś wspólnego - no ale nic. Babka zaniosła telefon " do wyjęcia simlocka" i została okradziona. Jak poszła wykłócić się o swoje to jej kazali wyp..... . Więc przyszła do mnie bo chciała iść na policję ale nie do końca wiedziała co ma tam powiedzieć. Największy jej problem polegał na tym, że w komisie "wyjęli simlock z jej telefonu, ale wcale jej go nie dali - złodzieje jedne!!!,a
chłop jej w chałupie awanturę zrobił". Przyszła do mnie zobaczyć jak
ten simlock wygląda bo jak by ją na policji wypytywali to ona sama nie wie.


18)
- Dzień dobry salon Ery, w czym mogę pomóc?
- Dzień dobry.. proszę pani po ile stoi Euro?
- Proszę pana to jest salon Ery a nie kantor i nie mam takich informacji
- Ja wiem, ale tam obok pani jest kantor to mogłaby pani skoczyć i
zobaczyć.


19)
Takiego hitu to chyba nikt z was nie przeżył jak my w salonie. Wchodzi
do nas elegancka panienka tak na oko z 27 lat. Kolega do niej standard "dzień dobry, w czym mogę pani pomóc" a ona na to, że szuka dzwonków i rozgląda się po gablotach. Kolega na to ale jakich dzwonków pani szuka, a ona na to, że takich do telefonu. Kumpel, który ją obsługiwał zrobił się purpurowy (bo musiał się powstrzymać od śmiechu) ale my na zapleczu płakaliśmy rzewnymi łzami.


20)
Przychodzi do mnie klientka i usilnie próbuje mi wytłumaczyć, że ktoś
ukradł jej zasięg z telefonu (!).

21)
Klientka kupiła u mnie zestaw TT, po miesiącu wraca, bo nigdzie nie może
zadzwonić i do niej również nikt się nie dodzwoni, ja na to standardowo,
wyłączam telefon i włączam ponownie (ponowne zalogowanie do sieci) i proszę klientkę o podanie PINu, a ona na to "a co to jest"? Tłumaczę, że PIN,to jest kod, który podajemy przy włączaniu telefonu i na to pada stwierdzenie "ale ja go nigdy nie wyłączałam":-)

22)
Mamy taką stałą klientkę na kupony TakTaka. Kobiecina ma na oko około
80 lat. Zemści jak szalona na wszystko i wszystkich. Ostatnio stwierdziła np. że jak chce gdzieś zadzwonić to przed rozmową włącza się jej mój kolega, który pracuje ze mną w punkcie i mówi jej, że się jej kończą pieniądze na koncie.
Więc ona go opier...... i po paru sekundach może się już połączyć. Kiedyś
dzwoniła o 2 w nocy żeby sprawdzić czy o tej porze kumpel też nie śpi
Poza tym raz przyszła i prosiła o naładowanie jej telefonu - miała przy
sobie i telefon i ładowarkę. Podłączyliśmy jej telefon a ona gdzieś poszła. Finał był taki, że przez dwa miesiące wmawiała nam (i też bez q... się nie obywało) że jej oddaliśmy inną - nie jej ładowarkę. Problem polega na tym, że ona ma starą motkę T2288 i nawet gdybyśmy chcieli (nie wiem tylko po co) podmienić jej tą ładowarkę to nie mamy takich już w sprzedaży.
Kiedyś przyszła po kupon (elektronicznego doładowania za chole.... nie
chce) a ja kogoś obsługiwałem to wyjechała z tekstem "k.... co za tłum. Co ja mam zdechnąć w kolejce? Ludzie spieprz.... bo mi się do św. Piotra spieszy". A jak ją ludzie zignorowali to puściła kolejną pół minutową wiązankę. Nawet nie wiecie jak ciężko w takiej chwili zachować powagę

23)
-"Dzień dobry, w czym mogę pomóc?"
-"Jak jest po angielsku "dostęp", bo ja w domu nie mam takiego dużego
słownika?"
-W tym miejscu mnie zatkało pracuje juz trochę, ale z tym się pierwszy
raz
spotkałam...
"Access proszę pana..."
"Aha to dziękuję, do widzenia.

24)
- Dzień Dobry, w czym mogę pomoc?
- Chciałbym przedłużyć umowę
- Czy chodzi o ten numer, z którego Pan dzwoni?
- Tak
- Na kogo telefon jest zarejestrowany?
- Na babcie.
- Godność babci mogę prosić?
- Moja babcia nie ma godności

25)
-…i w ramach tego pakietu ma Pani do wykorzystania dodatkowych 5 godzin
na
połączenia z Plusem i na stacjonarne.
- A do Ery i na Nokię też?

26)
Przychodzi klientka ok. 28lat i pyta po cichu jakby jakaś tajemnica:
-"Przepraszam, czy u was można kupić telefon?"
-Można
-"A czy ja mogę kupić taki telefon?"
-Może pani.
"Aha, to dziękuje, do widzenia"

27)
Przyjechał gość z całą rodziną z miejscowości oddalonej o ok. 20km i
mówi ze chce telefon itd. za 1zl no to ja mu proponuje funa, a ten tak: „ku***, wiedziałem ze będzie trzeba cos podpisać" i poszedł sobie:)

28)
-Ta motorola v3 ma duży DISPLEY ?
-Tak
-A ma BLUBUBA ?
-Tak ma bluetooh:)

29)
Przychodzi pani z panem do salonu i mówi:
-Dzień dobry, ja jestem z Orange, a kolega jest z czegoś innego

30)
- Dzień dobry, w czym mogę pomóc?
- Proszę pana, bo ja dysponuje wysokim kominem...
- Tak... I w czym leży problem?
- Bo... Hmmm, może jesteście zainteresowani zamieszczeniem na nim
swojej reklamy?
- To ja może podam Pani numer do naszej centrali...

31)
- Chciałbym kupić ładowarkę samochodową.
- Ado jakiego modelu?
- Seat Cordoba


32)
Przychodzi kobieta do salonu i mówi do koleżanki obok:
-Po co do mnie pani dzwoniła?
My na siebie i juz nam się chce śmiać bo kiedyś wpadł klient i mówił: Po co wy do mnie dzwonicie, ja robie halo halo a tu nic… Koleżanka mówi babce że nie dzwoniła do niej, klientka na to: "Bo ktoś do mnie dzwonił i myślałam ze to pani, bo ja wracam z zastrzyku no to nic, jak cos to jeszcze przyjdę"


33)
Przychodzi kobieta ok. 55lat pyta o telefon bla bla bla proponuje jej
FUN'a

Tłumaczę jej 30 min bo nie może zrozumieć ze ma ładować konto co
miesiąc za 20zl
lub co 3miesiace za 50zl
pyta mnie tak:
-A karty to gdzie ja kupie?:
-W kiosku
-A w żabce?
-Raczej tak
-A na poczcie?
-Rak
-A w plusie?
Zwątpiłem i stwierdziłem ze jest z nią coś nie tak i nie przekonywałem
jej zbytnio.
Po drodze kazała jeszcze sobie puścić 26 dzwonków z Nokii 1600 i zapytała mnie dlaczego jej koleżanka z Wrocławia ma taki brzydki telefon.
Po chwili mówi tak :
„A dlaczego ja musze doładowywać co miesiąc karta z kiosku jak ja
widzę ze ludzie podpinają telefony do gniazdka, do prądu"


34)
Przed chwilą był klient strasznie zaaferowany i od drzwi krzyczał, że mu
numer ukradli, bo jak rodzina i znajomi dzwonią to jakaś kobieta odbiera. A po prostu bateria padła i poczta mu się włącza


35)
Najciekawsze kody abonenckie: "duży pisior ", "nie pamiętam", " po co
hasło ", "głupi konsultant ," mamnaciebieochotę" ,"jestem nimfomanką"


36)
-Halo, może mi Pan pomóc bo nie mogę wejść w moją sekretarkę?

37)
Pracowałam kiedyś w APS-ie, który mieści się w centrum handlowym.
Dzwoni telefon więc ja odbieram, ładnie wymieniam nazwę Autoryzowany
Punkt Sprzedaży sieci Era, imię, nazwisko i w czym mogę pomóc..
A tu słyszę:
-Hallo! To (tu pada nazwa centrum handlowego) ??
-Tak, dodzwonił się Pan do APS w tym centrum..
-A macie zatyczki do gąsiora???
-A nie mamy... (sic! - duszę się ze śmiechu)
- Pani pójdzie w regały i sprawdzi, bo sąsiad kupił u Was...


38)
Dzwoni klientka o 7 rano w niedziele: „Może mi pani podać nr na operacje
plastyczną? Bo powiedzieli mi, że macie."


39)
-A Segama z blutokiem pan masz?

40)
Klientka pokazuje telefon i mówi, że pokazało się: „Włóż kartę
SIMensa, a ja przecież nie mam żadnego siemensa tylko sony ericssona"


41)
Dzwoni gościu na oko tak koło 30 i mówi tak:
-Proszę Pani dostałem wczoraj od mamusi nowy telefonik, no wie Pani taki z aparatem, i wie Pani mam taki mały problem
-Tak?
- Chciałbym zacząć robić te zdjęcia, kupiłem kliszę ale gdzie mam ją
włożyć, bo pod baterią nie ma miejsca??


42)
-Macie futerały na telefon?
-Tak, może być na pasek?
-Nie, ja chce na telefon

43)
-Ile zapłacę za obniżenie planu taryfowego???
Konsultant (myśląc, że wcisnął mute, waląc głową w biurko): -Nie wiem, k...a nie wiem...
- Niech się pan nie martwi, zadzwonię w takim razie później...

Kalwin-Apator - 2007-09-11, 22:57

http://pchelka20.wrzuta.p..._w_radio_maryja
P10TR - 2007-09-12, 15:49

Do eleganckiej restauracji wchodzi damulka, siada przy stoliku i u kelnera
zgietego w ukłonach zamawia kawę.A gdy ją już dostaje kilkakrotnie podnosi
do ust i krzywiąc się z niesmakiem opuszcza na dół. W końcu woła kelnera i
zniesmaczona mówi - kelner, ta kawa cuchnie brudnym fiutem! Ten podnosi
filiżankę ze stolika, kilkakrotnie wącha i odstawia mówiąc - pani będzie
łaskawa wziąć filiżankę w drugą rękę ...

viper - 2007-09-12, 22:59

65-letnia kobieta przychodzi do lekarza i mówi: Panie doktorze, kiedyś mialam cycki jak dzwoń, sprężyste i twarde a teraz, ściąga koszule, a cycki zwisaja do dolu, pomarszczone. Co zrobić, by mieć takie jak kiedyś, a na operacje plastyczne to kasy nie mam. Lekarz pomyślał, przecież nie powie, że już zawsze takie będzie miała, więc wymyślił i mówi: Dokladnie o godz. 19 każdego dnia należy masować piersi rekoma i śpiewać: "Rozkwitają paki białych róż...". Kobieta więc codziennie masuje i śpiewa aż tu razu pewnego wybrała się do stolicy pociągiem. Dochodzi godz. 19 a tu w przedziale tłok, nie ma jak masować, wychodzi do wc a tam zajęte a tu juz 19 za chwilę. Patrzy a w jednym przedziale siedzi samotnie staruszek cos okolo 80-tki. Weszla do przedzialu, koszula do gory i masuje piersi podspiewujac:
"Rozkwitają paki białych róż"... Na to staruszek rozpinaj rozporek, wyciąga interes i zaczyna sie masturbować podśpiewując: "O mój rozmarynie rozwijaj się...."

[ Dodano: 2007-09-13, 17:15 ]
http://efotka.eportal.com...1189696423t.jpg

zoltan112 - 2007-09-14, 19:13

1)Przychodzi mały chłopczyk do burdelu. Trzyma w rękach skarbonkę i rozjechaną żabę. Mówi do burdel-mamy:
- Czy mogę poprosić panią która ma AIDS?
- Ale dziecko po co ci pani chora na AIDS?
- Czy to prawda, że jeśli ja bedę ruchał panią, która ma AIDS, to też bede miał AIDS?
- Tak.
- A czy to prawda, że jeśli, jak codzień, przyjdzie do mnie pani niania i bedzie mnie molestować, to ona też bedzie miała AIDS?
- Tak.
-A czy, jak pózniej przyjdzie mój tata i bedzie ruchał nianie, to on też bedzie miał AIDS?
- Tak.
- A czy, jak pózniej mój tatuś bedzie ruchal moją mamusie, to ona też bedzie miała AIDS?
- Tak.
- A czy, jak co środe przyjedzie śmieciarz i bedzie ruchał moją mame, to on też bedzie miał AIDS?
- Tak.
- No, o tego kutasa mi chodzi, bo mi żabkę przejechał.
2)Nowy ksiądz byl spięty jak prowadził swoją pierwszą mszę w parafi, więc
prosił koscielnego żeby mógł do swiętej wody dołożyć kilka kropelek wódki, aby
się rozluźnic.I tak się stało. Na drugiej mszy zrobił tak samo i czuł się tak dobrze ( a nawet lepiej ) jak na pierwszej mszy, ale gdy wrócił do pokoju
znalazł list:

DROGI BRACIE
-Następnym razem dolóż kropelki wódki do wody, a nie kropelki wody do
wódki;
-Na początku mówi się "Niech bedzie pochwalony", a nie "k***a mac"
-Po drugie, Jezusa ukrzyżowali Żydzi, a nie Indianie,
-Po trzecie Kain nie ciągnal kabla, tylko zabił Abla,
-Po czwarte po zakończeniu kazania schodzi sie z ambony po schodach, a
nie zjeżdża po poręczy.
-A na koniec mówi sie Bóg zapłać a nie Ciao
-Krzyż trzeba nazwać po imieniu a nie to "duze t"
-Nie wolno na Judasz mówic "ten skurwysyn"
-Na krzyżu jest Jezus a nie Che Guevara
-Jest 10 przekazań a nie 12;
-Jest 12 apostołów a nie 10;
-Ci co zgrzeszyli idą do piekła, a nie w pizdu;
-Inicjatywa aby ludze klaskali była imponujaca ale tańczyć makarene i
robić "pociąg" to przesada;
-Opłatki są dla wiernych a nie na deser do wina;
-Pamiętaj że msza trwa godzinę, a nie dwie polówki po 45 minut;
-Poza tym Maria Magdalena była jawnogrzesznicą a nie kurwą;
-Jezusa ukrzyżowli, a nie zajebali
-Ten obok w "czerwonej sukni" to nie byl transwestyta, to byłem ja,
Biskup.
-I w końcu Jezus byl pasterzem a nie pierdolonym domokrążcą!

gfg - 2007-09-15, 08:24

dlaczego żydzi nie walczyli w 2-giej wojnie światowej
bo podobnież byli na jakimś obozie

W OBOZIE:
PRZYCHODZI ŻYD DO STRAŻNIKA I MÓWI:
-HANSIE MÓJ KOCHANY! TAK BARDZO CHC? SI? ZOBACZYĆ Z MOIM BRATEM! NIE WIDZIAŁEM GO JUZ DWA LATA!!
-ŻYDZIE WIESZ, ŻE TO JEST NIEMOŻLIWE! JAK JA CI TO ZAŁATWI????
-ALE PRZECIEŻ ZROBIŁEM WSZYSTKO, O CO MNIE PROSIŁEŚ! ZABIŁEM TWOJĄ TEŚCIOWĄ, GN?BIŁEM ŻON?, ZGWAŁCIŁEM CÓRK?... CZY TO ZA MAŁO??
- NO DOBRA NIECH CI B?DZIE!!!!
NA TE SŁOWA HANS ODWRÓCIŁ SI? I ZAWOŁAŁ:
- HEJ! HELMUT PODAJ TO RÓŻOWE MYDŁO Z DRUGIEJ PóŁKI!!!!!!


Żydzi wchodzą do komory gazowej. Nagle odzywa się stary żyd:
- Nie tak ciasno bo się tu wszyscy podusimy!


Po pustyni przed żydowskim czołgiem ucieka arab z kałaszem. Co chwila odwraca się na chwilę i oddaje krótką serię, ale w końcu pada na kolana i czeka na śmierć. Czołg podjeżdża do araba, otwiera się właz, wychyla się uśmiechnięty żyd i pyta: - ty, arab, dlaczego nie strzelasz? - amunicja mi się skończyła... - ponuro mówi arab - chcesz może kupić???

- Ojciec Żyd pyta się syna
- Mosche co byś chciał mieć?
- Pieniądze
-A potem?
- Bardzo dużo pieniędzy.
- A gdybyś miał bardzo dużo pieniędzy to co chciałbyś mieć?
- Odsetki


- Dziesięcioosobowa delegacja rządu polskiego jedzie do Izraela.
- Ile wynajmą pokoi w hotelu ?
- Ani jednego, każdy zatrzyma się u rodziny.

W pewnym mieście obok siebie znajdowały się synagoga żydowska i kościół.
W sobotę idzie rabin do synagogi, patrzy a tu ksiądz myje mu samochód.
Następnego dnia, czyli w niedzielę idzie ksiądz na mszę, patrzy, a tu mu rabin odcina rurę wydechową w samochodzie.
- Rabin co ty robisz z moim samochodem - krzyczy ksiądz.
Na to rabin odpowiada:
- Ty mi wczoraj ochrzciłeś samochód, to ja ci dzisiaj twój obrzezam.

Przychodz chłopak do spowiedzi:
- Proszę księdza, oszukałem żyda.Czy to grzech?
- Nie synu, to cud!

Stoją żydzi w kolejce do pieca....Nagle widzą,że jeden w srodku napierdala w szybę...Jeden z stojących w kolejce pyta sie drugiego ....
-Ty czemu on tak w tą szybę napierdlala...??
-Prosi debil o klimatyzacje....

Przychodzi Hans do żydów i mówi :
-dzisiaj na obiad bedzie wieprzowina.
na to żydzi...
-HURAAAA
-zamknąć ryje świnie!

Hans do Żydów:
- Żydy z okazji Wielkanocy dostaniecie po jajku.
- Huraaaaaaa
- Metalowym prentem

Wiecie co robi żyd grzebiąc palcem w popielniczce?-Prztgląda album rodzinny

dlaczego zydzi sa cali z kurzu?
otaczaja sie znajomymi

[ Dodano: 2007-09-15, 09:36 ]
Jaki jest szczyt recyclingu?
-z mydła zrobić żyda

W dwupiętrowym budynku mieszkały 3 rodziny;
1-biała na 2 piętrze,
2-biała na 1 piętrze,
3-czarna na parterze.
Pewnego poranka (9.00) w budynek trafił samolot...
Zginęła rodzina murzynów...dlaczego?
Ponieważ u dwóch pozostałych rodzin dzieci były w szkole, a rodzice w pracy.

Idzie mały murzynek przez las i słysząc kukułkę mówi,
-kukułeczko jaką przyszłość mi wykukasz ?
A kukułka:
-Ku-Ku-Ku-Klux-Klan

Kto pierwszy spadnie z 10 piętra
czarnuch czy latynos?
-latynos bo czarnuch zatrzyma się między 5 i 6 piętrem
aby napisać "mother fucker"

Co jest szybsze od murzyna uciekającego z twoim telewizorem?
- jego brat uciekający z twoim video


zywcem skopiowane z pewnego forum:)
ale musialem:)

Carlos - 2007-09-15, 08:58

Heh czyzby kibice.net :?: :okulary:
wrona - 2007-09-15, 10:10

Mężczyzna niespokojnie chodzi wokół sklepu. W końcu wchodzi do środka i podchodzi do lady.
- Poproszę... paczkę prezerwatyw - mówi.
Sprzedawca uprzejmie wyjaśnia, ze to sklep sportowy i nie sprzedają tu prezerwatyw.
Zażenowany mężczyzna wychodzi.
Godzinę później wraca do sklepu - to samo pytanie, ta sama odpowiedz.
Pół godziny później wraca i zadaje to samo pytanie.
Tym razem sprzedawca się wkurzył:
- Słuchaj, to sklep sportowy i nie sprzedajemy tu kondomów! Ile razy mam ci powtarzać?!
Mężczyzna patrzy na sprzedawcę i mówi:
- Przepraszam, ale ja chciałbym kupić koszulkę Legii, tylko wstydzę się poprosić...

gfg - 2007-09-15, 10:16

Ostatnie sa z kibice.net:)
ku ku mnie rozjebalo:)
jedziemy Dalej:)

Przeprowadzono ankietę wśród mężczyzn w grupie wiekowej 20 - 40 lat, w której zadano jedno pytanie:
" Wyobraźcie sobie, że Diabeł oferuje wam ogromne, niewyobrażalne wręcz bogactwa, w zamian za cały wasz zasób słownictwa, za wyjątkiem jednego słowa, które możecie sobie pozostawić"
9 na 10 respondentów odpowiedziało:
"SSIJ"

Zachodzi do apteki niezbyt dorodna dziewczyna, trzymając za rękę wystraszonego, niepozornego chłopaka. Dziewczyna zwraca się do aptekarza:
- Jakie ma pan prezerwatywy?
Aptekarz:
- Proszę podejść do wystawy i sobie wybrać.
A chłopak szeptem do aptekarza:
- I środek nasenny, proszę....

Dwie gospodynie stoją przy pralce:
- Jadźka, ale tak między nami... anal już próbowałaś?
- Nieee, zadowolona jestem z Dosi...

Kochanie, co sądzisz o seksie analnym?
- Jak dla mnie ok.
- Już się bałem, że będziesz miała coś przeciwko...
- A co ja się będę wtrącać, jak spędzasz czas z kolegami?


Mamo dzisiaj śniła mi się Marysia
-Nie szkodzi ja to wypiorę...

Porno gwiazda przychodzi do ginekologa.
-Mam się rozebrać?
-Nie ma potrzeby wczoraj oglądałem pani ostatni film.


- Kochanie! Mam wspaniały pomysł na dzisiejszy seks!
- ?!
- Wsadzę ci go do ucha.
- Zwariowałeś! Mogę od tego ogłuchnąć!
- Niemożliwe! Od 20 lat wsadzam ci do ust i nie możesz się zamknąć!


Dwaj kumple siedzą przy piwku w knajpce i rozmawiają
- Wiesz, sex z moją żoną jest ostatnio coraz gorszy. Jeszcze trochę i chyba całkiem przestaniemy się kochać...
- Chłopie, gdyby moja żona nie spała z otwartymi ustami...to w ogóle zapomniał bym co to sex!


Ej , laska! Ruch*sz się? Eee..., sorki..., wygłupiłem się..., Boże co za nietakt. Jak masz na imię?
- Grażyna
- Ej , Grażyna, ruch*sz się?

Miedzynarodowa wycieczka przyjezdza pod najwiekszy wodospad na swiecie:
- ....ooo God, it's wonderfuuuuul.....
- ....ooo main Gott, das ist wuuuuunderbar....
- ....gospodin, eto priekrasnoooojeee...
- ....o k***a, ja pier********e


Napis w męskiej toalecie: "Tu zginął mój syn Ignac. Dziewięć miesięcy przed swoimi urodzinami. Podczas bezwzględnej walki wręcz..."

Jako dziecko mężczyzna kupuje sobie małego loda za 2 zł., a kiedy jest dorosły, musi szykować co najmniej 50 zł.

Dwóch studentów biologii rozmawia po egzaminie.
- I co napisałeś na to pytanie "Po co jest zgrubienie na końcu członka"?
- Napisałem, że po to by sprawić większą przyjemność dziewczynie...
- To ja pewnie mam źle...
- A co napisałeś?
- Żeby się ręka nie ześlizgiwała...


Białe i czarne dziecko poszły do nieba.
Bog patrzy na białe i mowi:
- O jakie slicznze biale raczki i biale nózki, biala buzia.
Masz tu skrzydełka bedziesz aniołkiem...
Potem z zachwytem patrzy na czarne i mowi:
-Jakie sliczne czarne nóżki i rączki, do tego sliczna czarna buzia
Masz tu skrzydełka będziesz muchą

Kolega rozmawia ze świeżo upieczonym żonkosiem:
- Masz może zdjęcia swojej małżonki nago?
- Skąd! Oczywiście, że nie!!!
- A chcesz kilka?

Cztery przyjaciółki wracają pociągiem z dwutygodniowego pobytu nad morzem rozmawiając wesoło.
- Wiecie co? - mówi nagle jedna z nich - Jak wrócę do domu to o wszystkim co robiłam powiem mężowi.
W przedziale zalega cisza:
"Ale odważna..." - myśli druga z dziewczyn
"Ale głupia..." - myśli trzecia
"Ale ma pamięć, kurwiszon jeden..." - myśli czwarta


Tatuś tłumaczy synkowi zasady urozmaiconego pożycia seksualnego. Gestykuluje, miota się po podłodze, wygina niewidzialną partnerkę na
wszystkie strony, obrazowo ze szczegółami przedstawia każdą możliwą i niemożliwą pozycję. Synek tymczasem siedzi skulony na fotelu, czerwony jak burak, uszy mu płoną, rumieńce wypełzły na buzię, głowę coraz bardziej wtula w ramiona, jeszcze trochę i zemdleje. W końcu udaje mu się przerwać
oszalałemu rodzicowi i mówi:
- Ale tatusiu, przestań już proszę! Mówiłem ci, że mam jutro w szkole historię, wiesz wojny, zabory i takie tam, a ty miałeś mi tylko wytłumaczyć co to jest NAJEÂŹDÂŹCA!

Para zakochanych siedzi w parku, całują się, rozmawiają nagle dziewczyna:
- Kochanie, boli mnie rączka.
Chłopak całuje ją w rękę:
- A teraz?
- Teraz już nie, ale zaczął mnie boleć policzek!
Chłopak całuje ją w policzek:
- A teraz?
- Hi, hi! Teraz już nie, ale zaczęły mnie usta boleć.
Chłopak całuje ją w usta:
- A teraz?
- Już nie.
Na to staruszek siedzący niedaleko na ławce:
- Przepraszam, a czy hemoroidy też pan leczy?

Droga Katowice-Kraków. Przejeżdżający biskup zauważył prostytutkę stojącą na poboczu. Zatrzymał się i mówi:
- Dziecko, jesteś na złej drodze...
- A co! To Tiry już tędy nie jeżdżą?

Stoi sobie policjant z "suszarką" na poboczu i się nudzi. Nagle na
horyzoncie pojawia się nowiutki mercedes i oczywiście smerf go zatrzymuje.
Ku jego wielkiemu zdziwieniu, za kierownicą siedzi obszarpany śmierdzący
żul. Policjant totalnie zaskoczony pyta:
- Kurde! Tyle lat pracuję i nie stać mnie na takiego Merca, a ty taki
obszarpany takim cackiem się bujasz. Jak to możliwe?
- Bo ja mam taki dar: jak nasikam łysemu na głowę, to mu włosy odrastają.
Jednemu nowobogackiemu nasikałem i mi tego Merca podarował.
Policjant zdejmuję czapkę i nadstawia łysą pałę:
- Posikaj i na mnie to nie zapłacisz mandatu i puszcze cię wolno!
Żul rozpina rozporek, wyciąga zapyziałego ****a i zaczyna sikać. Z tylnego
siedzenia mercedesa słychać histeryczny śmiech:
- O, żesz w mordę. Za taki numer, to ci i mieszkanie kupię!

Przedszkole. Mały chłopczyk zaczyna nerwowo zwalać na podłogę wszystkie zabawki poukładane równo na półkach.
– Co robisz, Jasiu? – pyta wychowawczyni.
– Bawię się.
– W co? – dopytuje się pani.
– W „K… mać, gdzie są kluczyki do samochodu?!”

Dlaczego kobiety maja mniejszcze stopy niz mezczyźni ?? ?
Zeby mogły stać bliżej zlewu


- Ożenisz sie ze mna ??
- Nie !
- To złaź !!



Podczas wycieczki do zoo mały chłopczyk pokazując na wybieg pyta:
– Mamo, co konikowi wisi pod brzuchem?
– To jest syneczku ch…, którym konik pier… inne koniki jak mu się chce ruchać, ale nie pokazuj paluszkiem, bo to jest niekulturalnie!

[ Dodano: 2007-09-15, 12:04 ]
Kobieta potrzebuje w życiu 5 zwierząt:
-Jaguara w garażu
-Norek w szafie
-Pieska do przytulania
-Tygrysa w łóżku
-Jelenia do płacenia rachunków

Do domu wraca żul, gruby, spocony obleśny itp.
Siada na fotel, włącza pornola na wideo i zaczyna się onanizować a drugą ręką sączy taniego winiacza za 3 zł.
Po chwili sam do siebie mówi:
- Kurva! To jest życie... Dziwki i szampan...


Było sobie pewne małżeństwo. Mąż jak to mąż czesto zdarzalo mu sie wracac do domu nad ranem po gorzale. Żona podejrzewała ze nie tylko alkohol wchodzi w gre ale również kobiety. Wielokrotnie prosiła go aby się zmienił ale to nie pomagało wiec postanowila zrobic mu numer. Gdy mąż kolejny raz wrócil nad ranem pijany i od razu zasnął żona rozpakowała prezerwatywe i wsadzila mu połowe do odbytu. Rano gdy mąż wychodził do pracy pyta się go
- jak Kochanie impreza?
- ekstra - odpowiada mąż
- a jak Twoii koledzy?
(ostre)

Ojciec jedzie samochodem ze swoją 4-letnią córeczką. W pewnym momencie ojciec naciska przypadkowo na klakson. Dziewczynka spojrzała na tatusia badawczym wzrokiem, którego napięcia tatuś nie wytrzymał :
- Zrobiłem to przez przypadek.
- Wiem tatusiu - odparła.
- A niby skąd wiesz ?
- Bo nie powiedziałeś: "Spierd***j z drogi idioto !"

Ile kosztuje strzyżenie? - pyta gość siadając na fotelu w zakładzie fryzjerskim na terenie hotelu Victoria
- 80 złotych - odpowiada panienka
- Rozumiem. A ile kosztuje bez robienia loda?


Kloci sie 2 żydow w lazni nagle jeden bierze mydlo do reki, zamach i drugi sie odzywa: "Te te ale dziadka mi w to nie mieszaj!"


Po co murzyn nosi w portfelu kawałek gówna?
-bo musi mieć przy sobie jakiś dowód tożsamości


Co murzyn ma białego?
- właściciela

Czym się różni murzyn od psiego gówna?
- Jak psie gówno się starzeje to robi się białe i przestaje śmierdzieć

Keatonek - 2007-09-17, 20:54

wrzucam tutaj ... nie kawal moze nie najsmieszniejsze ale mi spodobalo...
http://www.youtube.com/wa...5HGkAVNZcM&NR=1
4-7 sekunda... zwroccie uwage na jedna osobe :D

19Lysy62 - 2007-09-17, 21:13

to mi sie bardziej podoba:D
http://pl.youtube.com/wat...related&search=
http://pl.youtube.com/wat...related&search=

bmr - 2007-09-19, 18:46

widze ze filmiki tez dodajecie

shrek w przerobce kto nie widzial niech klika:

http://rozrywka.57.pl/fil...bka_shreka.html

Radosław - 2007-09-22, 21:59

Do sklepu obuwniczego wchodzi mężczyzna. Zauważa piękne białe buty. Z zachwytem pyta ekspedientki:
- Jakie cudowne buty, ile kosztują?
- 10.000 $
- Oj a czemu tak drogo?
- Bo to proszę pana jest unikat, zrobione z ludzkiej skóry.
Ale jeśli jest pan zainteresowany modelem to mamy jeszcze czarne, za 9,99 $

Carlos - 2007-10-14, 09:55



:lol: :lol: :lol:

r3 agent - 2007-11-07, 16:24

http://www.milanos.pl/video.php?cat=42&id=3282 zajebista reklama:D:D:DPOLECAM!!!





:ta:

Radosław - 2007-11-08, 23:56

dla inteligentnych

Spotyka sie Syzyf z Edypem:
- Yo Rolling Stones
- Yo Mother Fucker

19Klonowica62 - 2007-11-13, 16:54

http://www.widelec.pl/wid...%2c4583752.html

:D

B98 - 2007-11-15, 20:47

Najlepszy joke jaki kiedykolwiek usłyszałem to:


Elana Toruń w Orange Ekstaklasie!!!! buhahahahahahahaahahahahahahahaha....

:ta:

KSAT - 2007-11-15, 21:49

NOREK_Z_MN napisał/a:
Najlepszy joke jaki kiedykolwiek usłyszałem to:


Elana Toruń w Orange Ekstaklasie!!!! buhahahahahahahaahahahahahahahaha....

:ta:

:lol: :) :039: :galy: :okulary2: :566: :570:
Na moje post do usunięcia (w tym mój :) )

Soprano_1991 - 2007-11-25, 18:07

http://pl.youtube.com/watch?v=3GakuiePF-c

Moim zdanie najlepsza przeróbka jaka wogóle powstała, kupa śmiechu :D

faxio - 2007-11-25, 20:35

http://pl.youtube.com/watch?v=hGQhnGVIZ5c
19Klonowica62 - 2007-11-26, 17:11

http://oniet.o0o.pl/Bydgo...ek+-Gollob.html
:lol:

Soprano_1991 - 2007-11-26, 22:08

http://oniet.o0o.pl/Bydgo...asz-Gollob.html

a brat to lepszy xD

Foka_r2 - 2007-11-26, 22:24

nie no k***a, zajebisci są :lol: :lol: :lol: :lol:
ten lata po balkonach, a ten z gołą dupą po mieście.
nie moge :lol: :lol:

19Klonowica62 - 2007-11-27, 17:10

Zobaczcie na kolory beretów nowa siła speedwaya
Agent - 2007-11-29, 16:04

na moje to sa raczej barwy nowo zalozonej hooliganki Rydzyka:D:D
19Klonowica62 - 2008-01-17, 11:00

http://img179.imageshack....klasaea2pq9.jpg
P10TR - 2008-02-04, 15:44

Achmet martwy terrorysta: (polecam, kupa śmiechu) :P

http://pl.youtube.com/watch?v=KliCGgt94bE

Carlos - 2008-02-04, 16:24

He ze ja na to nie wpadlem zeby tu wstawic :P Oprocz Achmeda polecam rowniez inne postacie Jeffa Dunhama a w szczegolnosci Waltera :lol:

SILENCE !!!

I KILL YOU !!!


:lol:

zoltan112 - 2008-02-06, 13:19

Walter jest dla mnie najlepszy :D
wstawiam wystep Dunhama z Walterem w 3 czesciach
http://pl.youtube.com/watch?v=Xf5HZgfwRCc
http://pl.youtube.com/wat...feature=related
http://pl.youtube.com/wat...feature=related

franek.kimonoo - 2008-08-25, 13:42

No trzeba jakoś zaznaczyć swój pobyt na forum :)
Witam i polecam jeżeli ktoś ma zły dzień niech spojrzy na to poniżej
Znalazłem to ostatnio nie pamiętam jakimś cudem kolega mi podesłał naprawdę fajne :)


http://virango.pl/content/bieg-w-byle-czym
http://virango.pl/content/prasowanie
http://virango.pl/content/przyjemna-sofa
http://virango.pl/content...kulary-z-ludzmi
http://virango.pl/content/niecodzienne-budynki
http://virango.pl/content/specyficzne-pomniki
http://virango.pl/content...-unikac-w-pracy
http://virango.pl/content/kobieta-vs-mezczyzna-0
http://virango.pl/content/pomysly-z-drabina

:) Więcej tego wszystkiego znalazłem tutaj :)
http://virango.pl/userpage/588


Pozdrawiam :)

[ Dodano: 2008-08-26, 12:09 ]
http://www.virango.pl/con...sie-nie-popisal
http://www.virango.pl/content/potega-photoshopa
http://www.virango.pl/con...e-i-ich-pomysly
http://www.virango.pl/con...ornograficznych
http://www.virango.pl/content/malowidla
http://www.virango.pl/content/sport-na-wesolo
http://www.virango.pl/con...wac-z-dzieckiem
http://www.virango.pl/content/jak-powstaja-oskary
http://www.virango.pl/content/wszystko-robiacy
http://www.virango.pl/content-1
http://www.virango.pl/content/studzienki

viper - 2008-09-10, 10:18

http://www.widelec.org/zd...lowke,2366.html
pacer - 2008-09-16, 22:51

http://www.wrzuta.pl/audio/pvfBWCt2En/
LUFA - 2008-09-20, 12:58

http://pl.youtube.com/watch?v=YGNZ3INNRgw
MatikFCK - 2008-09-30, 20:26

Idzie sobie chłopak ulicą w Toruniu.
Podchodzi do niego kilku gości w dresach i pyta:
- Apator czy Elana?
- Spokojnie panowie, ja z Bydgoszczy jestem…

kora - 2008-10-01, 03:41

rozwaliło mnie to ;)

Porwanie rosyjskiego samolotu dzień po dniu:

Poniedziałek
Porwaliśmy samolot na lotnisku w Moskwie, pasażerowie jako zakładnicy.
Żądamy miliona dolarów i lotu do Meksyku.

Wtorek
Czekamy na reakcję władz. Napiliśmy się z pilotami. Pasażerowie wyciągnęli
zapasy. Napiliśmy się z pasażerami. Piloci napili się z pasażerami.

Środa
Przyjechał mediator. Przywiózł wódkę. Napiliśmy się z mediatorem, pilotami i
pasażerami. Mediator prosił, żebyśmy wypuścili połowę pasażerów.
Wypuściliśmy, a co tam.

Czwartek
Pasażerowie wrocili z zapasami wodki. Balanga do rana. Wypuściliśmy drugą
połowę pasażerów i pilotów.

Piątek
Druga połowa pasażerów i piloci wrócili z gorzałą. Przyprowadzili masę
znajomych. Impreza do rana.

Sobota
Do samolotu wpadł specnaz. Z wódką. Balanga do poniedziałku.

Poniedziałek
Do samolotu pakują się coraz to nowi ludzie z gorzałą. Jest milicja, są
desantowcy, strażacy, nawet jacyś marynarze.

Wtorek
Nie mamy sił. Chcemy się poddać i uwolnić samolot. Specnaz się nie zgadza.
Do pilotów przyleciała na imprezę rodzina z Władywostoku. Z wódką.

Środa
Pertraktujemy. Pasażerowie zgadzają się nas wypuścić, jeśli załatwimy wódkę.

MatikFCK - 2008-10-01, 20:08

Kora ten kawał moze byc na faktach! W Rosji wszystko mozliwe :P
P10TR - 2008-10-22, 13:55

:lol:
vlepek - 2008-10-23, 20:10

Pani sie pyta w szkole dzieci kto komu kibicuje cała klasa podniosła rece i mówi ze są za elaną tylko Jasiu sie wyłamał i pani sie pyta Jasia -Jasiu a ty dlaczego nie podniosłes ręki ? -Bo ja jestem za APATOREM TORUŃ -a to dlaczego.. cała klasa jest za elaną a ty za Apatorem? -No bo moj tata jest za Apatorem , moja mama, dziadek, babcia i brat wszyscy sa za Apatorem. -No Jasiu trzeba miec swoje zdanie! a jak mama była by prostytutką, brat pedałem, ojciec pedofilem, dziadek zboczencem to Ty co bys robił -no wtedy to bym był kibicem Elany.
pacer - 2008-10-23, 21:37

vlepek napisał/a:
Pani sie pyta w szkole dzieci kto komu kibicuje cała klasa podniosła rece i mówi ze są za elaną tylko Jasiu sie wyłamał i pani sie pyta Jasia -Jasiu a ty dlaczego nie podniosłes ręki ? -Bo ja jestem za APATOREM TORUŃ -a to dlaczego.. cała klasa jest za elaną a ty za Apatorem? -No bo moj tata jest za Apatorem , moja mama, dziadek, babcia i brat wszyscy sa za Apatorem. -No Jasiu trzeba miec swoje zdanie! a jak mama była by prostytutką, brat pedałem, ojciec pedofilem, dziadek zboczencem to Ty co bys robił -no wtedy to bym był kibicem Elany.

taaa, wszystkie mozliwe kluby juz sie przwinęly przez ten dowcip

dave - 2008-12-10, 21:05

Młoda góralka przychodzi do matki i pyta się:
Matula kochana, kiej tu chopa chycić i jaki on mo być?
A matka odpowiada:
Pszede syćkim to musi łoscendny, letko psygłupi i nierusany.
Matuchna,jak to nie rusany? Jesce psyglupi to się trofi, ale nie rusany?
Ni mo takich.
Sukoj to znondzies.
Mija kilka dni. Do matki do kuchni wpada córka i mówi:
Matula kochana! Chopa znalozłam! Idealny, mój ci on bydzie.
To łopowiadoj kiej go chyciła.
W knojpie.
Jak to w knojpie?
Anormalnie - psysiod się do stolika, postawił gorzołke i Zaprosił do hotelu.
To łopowiadoj, bo ciekawie godos.
A młoda góralka bez żadnego skrępowania mówi:
Jak weslismy do pokoju, to godoł coby dwa łóżka razem zsunoć
co by drugiej poscieli nie zużywać.
To łoscendny, ale cy psygłupi?
Psygłupi,psygłupi, matula, poduchę zamiast pod głowę, to mi pod dupe
podsunoł.
A nie rusany?
Matulcia,cołkiem nie rusany. Jesce mioł folijkę na siusioku.

P10TR - 2008-12-12, 19:32

z zycia wziete:

pytam sie kumpla
-Po co wyslales mi pustego sms-a?
a on:
- Żebyś se uzupełnił.

:D

viper - 2008-12-12, 19:40

to inna sytuacja z zycia wzieta :)
klient w sklepie: -poprosze akumulator
-do czego?
-do opla
-jakiego opla?
-niebieskiego :D
autentyk, sam bylem swiadkiem :D

Radosław - 2008-12-12, 21:44

autentyczna sytuacja:

kumpela wypełnia krzyżówke i ma

"... Paschalska" na 4 litery

wpisala MSZA

;)

Johnnie_Walker - 2008-12-13, 09:15

w pracy kumpel weryfikuje dane meza klientki... imie, nazwisko itp

i nagle pyta"stan cywilny pani meza..."

P[A]wel - 2008-12-13, 09:22

http://img222.imageshack....ofilhehegw8.jpg

Zapraszam do lekturki! xD naprawde niezłe.

MatikFCK - 2008-12-13, 15:14

Na lekcji pani nauczycielka pyta się dzieci, gdzie pracują ich rodzicie. Małgosia mówi:
- Mój tatuś jest lekarzem.
Grzesiu:
- A moja mama prowadzi sklep odziezowy.
Pani w końcu pyta się Jasia:
- A gdzie twój tata pracuje? - Jasiu po chwili namysłu odpowiedział:
- Mój tata jest męską dziwką i jest kelnerem w barze dla pedałów...
Po lekcjach pani rozmawia z Jasiem:
- Jasiu... czemu tak powiedziałeś o swoim tacie? Przecież on jest piłkarzem Elany.
- Wiem, ale wstydziłem się przed kolegami

Młynek - 2008-12-13, 16:31

Zna ktoś więcej kawałów o elanie??
pacer - 2008-12-13, 19:10

1. Czym się różni mały Żyd od dużego. - Wartością opałową. - Dużemu wystają nogi z pieca. - Duży dłużej się pali.
2. Najlepszy samochód dla Żyda - Gazik.
3. Czym się różni Żyd od piasku? - Piasku widłami nie można przerzucać.
4. Co to jest? 50 Żydów zakopanych po pas w ziemi? - Żydopłot.
5. A jeden zakopany w ziemi? - Żydkiewka.
6. Gryps na kominie w Oświęcimiu? - Żydzi górą.
7. Ile Żydow mieści sie w butelce? - Full.
8. Czym sie różni Żyd od chleba? - Chleb w piecu nie piszczy.
9. Ulubiona kapela żydowska? - Gaz n' roses. - Gazowsze. - Gazik (żydowski raper) - Iron Majdanek. - Kremator.
10. Najszybszy środek transportu Żydow? - Gazociąg.
11. Co robia dwaj Żydzi w piecu? - Grają w dwa ognie.
12. Ulubiona gazeta Żydów? - Żydzie Warszawy.
13. Narodowy bohater Żydow? - Rabin Hood. - Żydhelm Tell.
14. Jak sie nazywa bagaż Żyda? - Majdanek
15. Jak sie nazywa Żyd z kosmosu? - Ufo Judek
16. Dlaczego Żyd pisze sie przez "ż" z kropka? - Bo sie wymienia na gaz.
17. Żyd do drugiego w Oswiecimiu: - Co twoja babcia robi na drutach?
18. Żyd w starożytnym Rzymie? - Żydwan
19. Co robi mały Żydek na kominie? - Czeka na mamusie.
20. Długie, srebrzyste i lata miedzy dziurami... - Żydełko
21. Ulubiony rajd Żydów? - Rajd Paryżachau.
22. Żyd w drzwiach? - Judasz.
23. Żyd do góry nogami na suficie? - Żydrandol.
24. Ulubiona piosenka żydowska? - Spalam sie.
25. Ulubione ksiażki żydowskie? - Popioły. - Popiół i Diament. - Przemineło z wiatrem.
26. Ilu Żydow mieści sie w maluchu? - 104. 4 siedzi normalnie a 100 w popielniczce.
27. Pies strażnik Żydów? - Gazor.
28. Ulubione piwo Żydów? - Beerkenau.
29. Co robi naga Żydowka w piecu? - Podnieca płomień.
30. Czym sie różni Żyd od trampoliny? - Po trampolinie nie skacze sie w glanach.
31. Jak sie nazywa Żyd w lesie? - Judełka.
32. Ulubiony sport Żydów? - Judo. - Żyd oszczepem. - Szalom gigant. - Bieg po wewnetrznej stron
33. Co mówi Żyd gdy wsiada do taksówki? - Panie szofer, gazu.
34. Ulubiony żydowski program telewizyjny? - Ukryta komora. - Sto strzałow do...
35. Jak sie nazywa bardzo duży Żyd? - Wielkojud.
36. Dlaczego Hitler sie zastrzelił? - Bo mu przysłali rachunek za gaz.
37. Jak najlepiej wytruć Żydow? - Miliard w środe, miliard w sobote.
38. A ilu przezywa? - 6 z 49.
39. Co stanie sie po zderzeniu wagonu Żydów z wagonem jabłek? - Mydło zielone jabłuszko.
40. Czym sie różni Żyd od ciagłej linii? - Ciagłej linii nie wolno przejedźać.
41. Gdzie jest najwięcej Żydów? - W atmosferze.
42. Co najcześciej krzyczy sędzia na meczu w Oswiecimiu? - Spalony.
43. Czym sie różni Żyd od zapiekanki? - Zapiekanka nie puka w szybke.
44. Czym sie różni przejechany Żyd od przejechanego psa? - Śladami hamowania przed psem.
45. Czym sie goli Żyd? - Bżydwa i żydletka.
46. Ulubione święto żydowskie. - Popielec.
47. Co robi Żydówka na kominie? - Puszcza sie z dymem.
48. Wzór na ucieczke Żyda? - Długość komina razy predkość wiatru przez obwód w pasie.
49. Ulubiona gra Żydow? - W kości.
50. Najlepsza linka dla Żyda? - Treblinka.
51. Ile według Hansa waży żydowskie dziecko? - Dwa kilo bez kosci.
52. Czemu wampiry lubią krew Żydów? - Bo gazowana.
53. Co mówi rabin na kazaniu? - Powiadam wam, Żydzi powrócą... Z pierwszym deszczem.
54. Sponsor Żydow? - Elgaz.
55. Co śpiewa Żyd w komorze gazowej? - Nie domykajcie drzwi...
56. Ulubiony napój Żyda? - Żydnia 40%.
57. Co to jest Judojad? - Rekin gustujacy w Żydach.
58. Dlaczego Żyd opuścił Oswiecim? - Stwierdził że ******li takie wakacje.
59. Ulubiony zawód Żyda? - Komornik.
60. Ilu Żydow mieści sie w spray'u? - 8x4.
61. Dlaczego Mojżesz przeprowadził Żydów przez morze? - Bo wstydził sie przez miasto.
62. Dlaczego mydełko nazywa sie "FA"? - "From Auschwitz".
63. Dlaczego Niemcy zakopują Żydów głową w dół do pasa? - Żeby mieli gdzie parkować rowery.
64. Co robią Żydzi w obozie? - Koncentruja sie.
65. Co robi Żydówka w piecu? - Kremuje sie.
66. Jak sie nazywa Żyd rozbójnik? - Rabin Hood.
67. Jak sie nazywa Żyd w ziemi? - Żydkiewka
68. Ulubiona czapka Żydów? - Kominiarka
69. Czy ma pan coś przeciwko Żydom? - Tak, Cyklon B.
70. - Cylkon Be - mówi Żyd na to Niemiec: - Cyklon gut, Jude Be.
71. Poszedł Żyd na miasto po mleko i dostał z bańki...
72. Poszło dwóch Żydów na lody. Jeden dostał dwie kulki a drugi z automatu... * * *
73. Ulubiona aktorka Żydów? - Anna Dymna.
74. Wychodzi Hans na plac obozowy,wyjmuje karabin i zabija kilku Żydów po czym mówi: - W dzisiejszym Toto-Lotku padły nastepujące numery:....

Dzieciak - 2008-12-15, 21:49

jakies kompleksy macie ze musicie miec kawaly o Elanie ? oni na tym forum sa nam niepotrzebni :)
vlepek - 2008-12-15, 22:48

Syn pyta ojca:
- Tato, co to jest POLITYKA?
Ojciec odpowiada:
- Zobacz, ja przynoszę pieniądze do domu, więc jestem KAPITALISTĄ, Twoja mama rządzi tymi pieniędzmi, więc jest RZĄDEM, dziadek uważa, żeby wszystko było na swoim miejscu, więc jest ZWIĄZKIEM ZAWODOWYM, nasz pokojówka jest KLASĄ ROBOTNICZĄ, a wszyscy mamy jeden cel, aby się Tobie lepiej wiodło! Ty jesteś LUDEM, a Twój młodszy brat, który leży jeszcze w pieluchach jest PRZYSZŁOŚCIĄ!!! Zrozumiałeś synku???
Chłopiec zastanawia się i mówi, że musi się z tym wszystkim jeszcze przespać. W nocy budzi chłopca płacz młodszego brata, który narobił w pieluchy i drze się wniebogłosy. A, że chłopiec nie wiedział co ma zrobić, poszedł do pokoju rodziców. W pokoju była tylko mama, ale spała tak mocno, że nie mógł jej dobudzić, więc poszedł do pokoju pokojówki, gdzie akurat zabawiał się z nią ojciec, a dziadek podglądał ich przez okno. Wszyscy byli tak sobą zajęci, że nie zauważyli, że chłopiec jest w pokoju. Malec postanowił więc, że pójdzie spać i o wszystkim zapomni. Rano ojciec pyta go:
- Synku, możesz mi powiedzieć własnymi słowami co to jest POLITYKA??
- TAK!!! - odpowiada syn. - KAPITALIZM wykorzystuje KLAS? ROBOTNICZĄ, ZWIĄZKI ZAWODOWE się temu przyglądają, podczas gdy RZĄD śpi, LUD jest całkowicie ignorowany, a PRZYSZŁOŚĆ leży w gó....!!! TO JEST POLITYKA!!!

extoruniak - 2008-12-16, 14:44

Cytat:
Na haju walczył z "duchami" - ze strachu wezwał policję

Opolscy policjanci błyskawicznie zareagowali na wezwanie 29-latka, który został napadnięty w swoim mieszkaniu. Na miejscu okazało się jednak, że mężczyzna walczy z... niewidzialnymi przeciwnikami. Nic dziwnego - wcześniej zażył solidną dawkę narkotyków.

Jak powiedział Wirtualnej Polsce podinsp. Jarosław Dryszcz z zespołu prasowego opolskiej policji, oficer dyżurny, który odebrał zgłoszenie 29-latka, natychmiast wysłał do niego patrol. Sprawa wyglądała poważnie. Mężczyzna był przerażony i prosił o ratunek; twierdził, że został napadnięty.

Przybyli na miejsce policjanci usłyszeli dobiegające z lokalu wrzaski. Zamierzali wyważyć drzwi, ale w tym momencie pojawiła się kobieta, od której 29-latek wynajmował mieszkanie. Po wejściu do środka funkcjonariusze zobaczyli mężczyznę walczącego z wyimaginowanymi przeciwnikami. Miał przy sobie kilka gramów środków odurzających.


:) :)

KSAT - 2008-12-17, 17:54

Moze nie kawal, ale mistrzowski kabaret :D Serdecznie polecam rowniez inne skecze!
Neo-nówka - Niebo
cz1. http://pl.youtube.com/watch?v=h6WZ7Nta1dQ
cz2. http://pl.youtube.com/watch?v=MaVcT-FwUX0

Kalwin-Apator - 2009-01-08, 08:07

http://nasza-klasa.pl/profile9752123


:lol: :lol: :lol:

dave - 2009-01-08, 13:24

MOTTO DNIA:
> > "Praca w biurze to ciągła walka : do południa z głodem, od południa ze snem..."
.........................

> > Szef do pracownika: - Niech pan powie jak się panu pracuje? Tak jednym słowem.
> > - Dobrze.
> > - A w dwóch słowach?
> > - Nie dobrze.
.........................
Lekarz skacowany po ostrym weekendowym pijaństwie. Nagle wchodzi pacjent, w doskonałym nastroju, i pyta:
> > - Panie doktorze, jak tam moje wyniki?
> > Na to opryskliwie lekarz:
> > - Ma pan raka!
> > - Jak to raka? Przecież wcześniej mówił pan, że to tylko kamienie!
> > - Kamienie, kamienie... Ale pod każdym kamieniem rak!
.........................
> > W pewnym supermarkecie klient poprosił młodego sprzedawcę o pół główki sałaty. Niestety chłopak zaczął odmawiać. Klient był nieugięty i
> > bardzo napierał, więc sprzedawca poszedł na zaplecze zapytać kierownika.
> > Przychodzi i mówi:
> > - Panie kierowniku jakiś palant chce kupić pół główki sałaty.
> > W tym momencie obejrzał się, a za nim stoi klient i patrzy na niego,więc szybko dodaje:
> > - A ten miły pan reflektuje na drugie pół główki!
> > Kierownik się zgodził, ale potem poszedł do sprzedawcy i mówi:
> > - Chłopcze mogłeś mieć niezłe kłopoty dzisiaj, ale wykazałeś się opanowaniem i refleksem, potrzebujemy takich ludzi w naszej firmie.
> > Skąd pochodzisz chłopcze?
> > - Z Nowego Targu proszę pana
> > - A dlaczego stamąd wyjechałeś?
> > - Wie pan, to miasto bez przyszłości, same dziwki i hokeiści.
> > - Hmmmm, moja żona pochodzi z Nowego Targu!
> > - Taaaak? A na jakiej gra pozycji?
.........................
W sklepie:
-Jest wódka?
- A jest osiemnaście ukończone?
- A jest koncesja?
- Oj masz, zażartować nie można...
.........................
Mąż z żoną śpią głębokim snem. Nagle dzwonek do drzwi. Żona zrywa się i woła:
- O rany mąż wraca!
W tym momencie zbudzony mąż wskakuje pod łóżko. Po chwili otrzeźwiał i mówi do żony:
- Chyba oboje mamy nadszarpnięte nerwy.
..........................
> > Siedziałem z kolegami w pubie i ktoś wyskoczył z tematem, że piwo
> zawiera żeńskie hormony.Nie mogliśmy dojść do spójnych wniosków, więc
> postanowiliśmy przeprowadzić eksperyment naukowy.Każdy z nas (z
> pobudek czysto naukowych!) wypił 10 piw.I wtedy odkryliśmy
> przerażającą prawdę:

1)przybraliśmy na wadze

,2)strasznie dużo mówiliśmy, ale o niczym konkretnym,

3)mieliśmy problemy z prowadzeniem samochodu,

4)nie potrafiliśmy logicznie myśleć,

5)nie udało nam się przyznać do błędu, mimo że było zupełnie jasne, że go popełniliśmy,

6)każdy z nas wierzył, że jest pępkiem wszechświata,

7)mieliśmy bóle głowy i żadnej ochoty na seks,

8)nie umieliśmy zapanować nad emocjami,

9)trzymaliśmy się nawzajem za ręce,

10)po każdych 10 minutach musieliśmy iść do WC, i to wszyscy jednocześnie.

Dalsze dowody są zbyteczne. Piwo zdecydowanie zawiera żeńskie hormony!

.....................................
Wieczór w parku chłopak czule szepcze dziewczynie do ucha:
- Kochana wypowiedz te słowa, które połączą nas na wieki.
- Jestem w ciąży!!!
--------------------------------
Mąż nad ranem wraca do domu, po całej nocce gry w pokera. Żona zaczyna robi ć mu wyrzuty, a mąż spokojnie na to:
- Już nie musisz się więcej denerwować z mojego powodu. Pakuj swoje rzeczy. Przegrałem cię w karty i należysz teraz do mojego kumpla...
Żona zaczyna wrzeszczeć:
- Ty chamie! Jak można w ogóle wpaść na taki wstrętny pomysł !?!
- A myślisz, że mi było łatwo, pasować przy czterech

P[A]wel - 2009-01-08, 16:08

Kalwin-Apator napisał/a:
http://nasza-klasa.pl/profile9752123


:lol: :lol: :lol:

No i co z tym ziomkiem jest nie tak?

Orzech - 2009-01-08, 16:11

Nie no spoko :lol: zrozumiałeś dowcip ;)
gajes - 2009-01-08, 17:02

moze ktos mi wytlumaczy czemu publikuje sie tu link do mojego profilu?? :lol:
Daniu - 2009-01-08, 17:36

Kalwin jak Ty to zrobiłes ze klikajac na link pojawia sie wlasna strona n-k?!
Czyzby cos wspolnego miala z tym opcja YOU ?!

bananR3 - 2009-01-08, 17:48

Daniu napisał/a:
Kalwin jak Ty to zrobiłes ze klikajac na link pojawia sie wlasna strona n-k?!
Czyzby cos wspolnego miala z tym opcja YOU ?!

Pojawia się dlatego, że wchodząc przez link nie jesteś zalogowany :572:

Goszki - 2009-01-08, 17:50

A to ciekawe bo w prawym,gornym rogu mam napisane "jestes zalogowany jako..." :P
Radosław - 2009-01-08, 17:50

o kurde moja mama zapomniala sie wylogowac :P
Kalwin-Apator - 2009-01-08, 19:45

Gwoli wyjaśnienia ;)

patrzcie na ten link ;)

oryginalny link to: http://nasza-klasa.pl/profile

a więc jeśli ktoś jest zalogowany to kieruje go to do jego własnego profilu :D

gajes - 2009-01-08, 20:35

omg, a to sie zakrecilem :D
Carlos - 2009-01-08, 20:45

http://nasza-klasa.pl/profile/Gość


Mozna tez zrobić cos takiego :P

Orzech - 2009-01-08, 20:56

Ale to tak to jest podejrzane :P , a wtedy to nie bo wygląda jakby się slasha zapomniało :P
viper - 2009-01-09, 08:03

Nigdy nie rozumiałem, dlaczego potrzeby seksualne mężczyzn tak bardzo odbiegają od potrzeb seksualnych kobiet. Wszystkie te gadki o Marsie i Wenus... Nigdy również nie rozumiałem, dlaczego tylko
mężczyźni są w stanie myśleć racjonalnie...
W zeszłym tygodniu poszedłem z moją żoną do łóżka.
Zaczęlismy się pod kołdrą głaskać i dotykać. Byłem już gorący jak cholera i myślałem, że ona również, ponieważ to, co robiliśmy miało jednoznaczne podłoże seksualne.
Lecz właśnie w tym momencie rzekła do mnie:
- Posłuchaj, nie mam teraz ochoty sie kochać, chcę tylko, żebyś wziął mnie w ramiona, dobrze?
Odpowiedziałem:
- Co?
W odpowiedzi usłyszałem, no jak sądzicie, co? To przecież jasne:
- Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z emocjonalnych potrzeb kobiet!
W końcu zrezygnowałem i skapitulowałem. Nie miałem tej nocy seksu i tak zasnąłem...
Następnego dnia poszedłem z żoną do Centrum Handlowego na zakupy.
Patrzyłem na Nią, gdy przymierzała trzy piękne, ale bardzo drogie sukienki. Ponieważ nie mogła się zdecydować, powiedziałem Jej, żeby wzięła wszystkie trzy. Nie wierzyła własnym uszom i zmotywowana przez moje pełne wyrozumiałości słowa, stwierdziła, że do nowych sukienek potrzebuje przecież nowe buty, zresztą te, które na wystawie oznaczone były ceną 600 zł. Na to rzekłem, że, oczywiście, ma rację. Nastepnie przechodziliśmy obok stoiska z biżuterią.
Żona podeszła do wystawy i wróciła z diamentową kolią.
Gdybyście mogli Ją widzieć! Byla wniebowzięta! Prawdopodobnie myślała, że nagle zwariowałem, ale to było Jej w gruncie rzeczy obojętne. Sądzę, że zniszczyłem wszelkie schematy myślenia filozoficznego na których się do tej pory opierała, gdy po raz kolejny powiedziałem "tak" i dodałem "piękna kolia"...
Teraz była wręcz seksualnie podniecona. Ludzie! Jej twarz wyrażała tyle uczuć, musielibyście to widzieć! W tym momencie powiedziała ze swoim najpiękniejszym uśmiechem:
- Chodź, pójdziemy do kasy zapłacić.
Trudno mi było nie wybuchnąć śmiechem, gdy Jej odpowiedziałem:
- Nie, kochanie, nie mam teraz ochoty tego wszystkiego kupować...
Jej twarz zbladła jak ściana, a jeszcze bardziej, gdy dodałem:
- Mam tylko ochotę na to, żebyś mnie wzięła w ramiona.
Gdy z wściekłości i nienawiści już prawie pękała, wbiłem ostatni gwóźdź:
-Ty po prostu nie zdajesz sobie sprawy z finansowych możliwości mężczyzn.
Sądzę, że nie będę miał seksu do roku 2013...

Kedzior KSA - 2009-01-16, 16:49

Jedzie dres swoja Beemką, jedna ręka na kierownicy, ciało pochylone na prawo; szpan na całego, leci muzyczka Umc, Umc. I tak sobie jedzie przez miasto nagle wśród dudnienia basu dochodzi go mocniejsze uderzenie. Dres spanikowany ogląda się dookoła, myśli: "Co jest ku*wa?" Zatrzymał się, wychodzi, ogląda samochód, patrzy kapeć w kole. No wiec otwiera bagażnik, wyciąga woofera, podnosi matę, wyciągnął lewarek, i bierze się za zmianę koła. W tym czasie podjechał drugi dres, wysiadł z samochodu, podchodzi do pierwszego i pyta:
- Co robisz?
- Ściągam koło!
Drugi dres odwrócił się, rozbił szybę i mówi:
- Dobra, to ja biorę radio!

Krzychu_1991 - 2009-01-16, 18:03

Łowcy.B moim zdaniem najlepszy kabaret :)
http://www.youtube.com/watch?v=8OUsff2XRGg

SprytnyZbys - 2009-01-17, 16:01

Japońce i ich pomysły

Wszystkie zdjęcia


Weselne zdjęcia :)

Wszystkie zdjęcia


Podróbki ;)

Wszystkie zdjęcia



Specyficzne pomniki

Wszystkie zdjęcia



Studzienki

Wszystkie zdjęcia



Panna młoda

Wszystkie zdjęcia



Dębowe mocne

Wszystkie zdjęcia




ZOBACZ WSZYSTKIE MOJE KOLEKCJE ŚMIESZNYCH ZDJ?Ć


Pozdrawiam :)

tubulek - 2009-01-17, 21:13



tramposze zacne :lol:

SprytnyZbys - 2009-01-17, 23:26

Twoja Stara

Zobacz wszystkie zdjęcia Twoja stara


Nie pal przed komputerem!!

Zobacz wszystkie zdjęcia Nie pal przed komputerem!!


Z jednej maki :)

Zobacz wszystkie zdjęcia z Twojej mąki


Wszędzie można prasować :)

Zobacz wszystkie zdjęcia gdzie można prasować


Wybryki natury

Zobacz wszystkie zdjęcia Wybryki natury


Zdolna policja

Zobacz wszystkie zdjęcia Zdolna policja


Zabawki nie tylko do zabawt

Zobacz wszystkie zdjęcia Zabawki nie tylko do zabawy


Niesmaczne zabawki

Zobacz wszystkie zdjęcia Niesmaczne zabawki


Bieg w byle czym ;)

Zobacz wszystkie zdjęcia Bieg w byle czym

[ Dodano: 2009-01-18, 04:31 ]
Prawie jak biuro

Zobacz wszystkie zdjecia

Specyficzne tatuaże :)

Zobacz wszystkie zdjecia

Wybryki natury

Zobacz wszystkie zdjecia

[url=]http://virango.pl/content/lekkie-zlamania[/url]

Zobacz wszystkie zdjecia

Co robia okulary z ludzmi

Zobacz wszystkie zdjecia


Zobacz wszystkie moje kolekcje smiesznych zdjec
Pozdrawiam :)

[ Dodano: 2009-01-18, 20:30 ]
Ah ta natura :)

Zobacz wszystkie zdjęcia


Najlepsze samochody :)

Zobacz wszystkie zdjęcia


Artystycznre potrawy

Zobacz wszystkie zdjęcia


Najwieksze zdobycze

Zobacz wszystkie zdjęcia

[ Dodano: 2009-02-20, 22:47 ]
PUŁAPKI


Jak zrobić coś z nieczego


Buty Laborghini


Po walce :)


Druga twarz


Rosja


Najlepsze reklamy


Metro


Epoka lodowcowa


Nudzisz się dach pociąg :)


Prawdziwa sztuka


Wielkość człowieka


Ulica czerwonych latarni


BOKS KO! :)


GOOGLE MAPS !


WTF!


Taniec na lodzie


Niesamowity most


Prawie jak Hyde park


Waleczni politycy


Ups :)


Kobiety w sejmie


Na wszystko jest sposób



WTF CD.


[ Dodano: 2009-02-21, 11:30 ]
Kobieta VS Mężczyzna


Czego kobieta nie powina robić w pracy :)


Japońce i ich pomysły


Podrobki


Smieszne twarze z filmów pornograficznych

tubulek - 2009-04-04, 23:31


Keatonek - 2009-04-05, 21:14

no niestety smutna prawda o nim... kolejny z cyklu daj mi kase bede jezdzil dla Ciebie
coccolino - 2009-04-16, 10:09

Drogi biały kolego i koleżanko!
Powinieneś zrozumieć kilka rzeczy:

Kiedy się rodzę, jestem czarny.
Kiedy dorosnę, jestem czarny.
Kiedy praży mnie słonce, jestem czarny.
Kiedy jest mi zimno, jestem czarny.
Kiedy jestem przerażony, jestem czarny.
Kiedy jestem chory, jestem czarny.
Kiedy umieram, jestem czarny.

Ty biały kolego: Kiedy się rodzisz, jesteś różowy.
Kiedy dorośniesz, jesteś biały.
Kiedy praży cie słonce, jesteś czerwony.
Kiedy jest ci zimno, jesteś fioletowy.
Kiedy jesteś przerażony, jesteś zielony.
Kiedy jesteś chory, jesteś żółty.
Kiedy umierasz, jesteś szary.
I Ty, kur...., masz czelność nazywać mnie kolorowym?

info - 2009-04-16, 10:24

i to jest właśnie rasizm :D
KSAT - 2009-04-26, 10:20

chyba odpowiedni temat na to :)

Sławek Drabik to żużlowiec znany ze swoich niekonwencjonalnych wypowiedzi podczas wywiadów. Ogólnie jest swój chłop i wypić lubi! Oto jego najlepsze teksty wybrane z http://czestochowaforum.pl

Dziennikarz: Panie Sławku, czemu tak często słyszy się o sprawach alkoholowych, których pan jest głównym bohaterem?
Sławek: A, bo może jakiś sponsor od wina się zakręci…

Dziennikarz: Czy będzie pan atakował GP?
Sławek: No pewnie, GP a potem tytuł! Nie ma pierdzenia w kijek.

- O torze w Lublanie wiem tylko tyle, że jest tak przyczepny, iż wystają tylko kaski zawodników - powiedział Drabik przed półfinałem kontynentalnym IMŚ w 1999 roku.

Dziennikarz: Niestety kontuzja nie pozwoliła Ci na start ale jesteś w parkingu i pomagasz swojej drużynie.
Sławek: E tam pomagam, raczej przeszkadzam przeciwnikom, przebijam opony i takie tam.

Wypowiedź znajdującego się w szpitalu Sławka Drabika po karambolu w kwalifikacjach do IMS, kiedy nabawił się kontuzji kręgosłupa:
Dziennikarz: Jak się pan czuje?
Sławek: Jest fajnie, dużo mnie tu szprycują.

Upalny dzień finału IMP (nie pamiętam który rok) dziennikarka relacjonującej zawody telewizji: Panie Sławku, można powiedzieć, że jest Pan czarnym koniem zawodów…
Sławek: Jest za gorąco, żeby być czarnym.

Wypowiedź Sławka nie wiadomo dla kogo i kiedy:
- W niektórych klubach na widok mistrza świata sikano po nogach. Kolacje, bankiety, cuda na kiju. Najchętniej wynajęli by mu Murzynów, żeby go wachlowali.

Dziennikarz: Jak wygląda życie żużlowca?
Sławek: Zawody, ostro w beret, zawody, ostro w beret…

Dziennikarz: Jaki typujesz wynik?
Sławek: Tradycyjnie piłkarski. 3:1.
W innej wersji – Włókniarz wygra w karnych.

Wspomnienie karambolu w Czechach w wersji „Drabola”:
- No, kupa była konkretna. Ale taką mam robotę, a nie inną. Moment nieuwagi i po zabawie. Nic nie mogłem poradzić. To tak, jakbyś stał na światłach nowym mercedesem, a tu ktoś nagle wali cię w dupę Syreną Bosto, a na łeb spada ci cylinder...Teraz mi do śmiechu, ale wtedy nie było.

Sławek nie zgadzając się z decyzją arbitra dotyczącą interpretacji zajścia na torze stwierdził dla TV:
- Nie wiem co robił sędzia, może kanapki jadł.

Dziennikarz: „Slammer” jak pojedziesz w tym biegu ?
Sławek: Standardowo najpierw prosto a potem trochę w lewo

Dziennikarz: Dochodzą słuchy, że będziesz jeździł w Łodzi
Sławek: A tak, słyszałem... w łodzi podwodnej.

Dziennikarz: Jakie tory sprawiają Ci najwięcej trudności?
Sławek: Kwadratowe.

Przed jedną z rund GP poproszono Drabika o wskazanie kandydata do przydzielenia „dzikiej karty”. Oto co odpowiedział:
- Wskazałbym na Matysiaka, z nim było by najlepsze show. Raz w lidze gościu wyjechał do biegu bez plastronu. Pamiętam, że kiedyś jeździliśmy w Tarnowie, a on pod taśmą pojawił się bez kasku. Cofnął go kierownik startu. Na pewno Matysiaka będzie brakować w GP we Wrocławiu.

Dziennikarz: Sławku, a freestyle ala Travis Pastrana uprawiasz?"
Sławek: A jak! Tylko ostatnio zapomniałem do basenu gąbek załadować i był dzwon na plecy.

Dziennikarz: Sławek, co jest przyczyną tego, że jesteś w takiej wyśmienitej formie?
Sławek: No cóż, zmieniłem łychę zwykłą na dwunastoletnią.

Dziennikarz: Jeśli nie żużel to co? Jak myślisz, czym byś się zajmował?
Sławek: Pewnie zbieraniem butelek.

Dziennikarz: We Wrocławiu sprzęt przygotowywała Ci babcia, czy coś się zmieniło w tym temacie?
Sławek: Babcia się trochę roztyła i teraz jest poważny problem, bo nie mieści się w warsztacie...

Dziennikarz: Jaka jest najlepsza impreza według dwukrotnego indywidualnego mistrza Polski?
Sławek: Najlepsza impreza jest po wypiciu trzech litrów whisky na głowę.

Po jakiś zawodach, w których Sławkowi nie poszło najlepiej redaktor (nie pamiętam kto) zapytał Slammera:
Dziennikarz: Panie Sławku! Co się stało? Czemu taka słaba postawa na torze"?
Sławek: Wytrzeźwiałem!

Dziennikarz: Panie Sławku niedawno zmienił Pan stan cywilny jak zapatruje się Pańska małżonka na to wszystko
Sławek: Wie pan jak jadę to się rozglądam gdzie siedzi, ale jadę tak szybko że jej nie widzę.

Spiker: Panie Sławku co Pan robi? (pyta grzebiącego przy sprzęcie Drabika)
Sławek: Reguluję hamulce...
(dla nie interesujących się tym sportem: motory żużlowe nie mają hamulców)

Dziennikarz: Co sądzisz o pomyśle, aby w polskich klubach mógł startować tylko jeden obcokrajowiec?
Sławek: Wolałbym się na ten temat nie wypowiadać, bo w tym roku najdalej byłem za granicą w Zielonej Górze.

Dziennikarz: Czy pamięta kiedy ostatnio zdobył szesnaście punktów w lidze?
Sławek: To musiało być zaraz po wyzwoleniu, wtedy tor w Zielonej Górze był jeszcze zaminowany.

Czatowicz: Zmieniłeś klub, ale opiekun twojego sprzętu nie zmienił się?
Sławek: Oczywiście, że nie. Babcia wie o co chodzi. Do sezonu jest przygotowana perfekt. Zakupiłem jej reformy oraz góralskie skarpety. Powinno być dobrze.

Czatowicz: Z jakim klubem do tej pory najlepiej układała Ci się współpraca?
Sławek: Z Częstochową, Koreą Południową i Afryką

Wywiad z TV, reporterka się pyta Sławomira:
- Panie Sławku, dlaczego pan tak dobrze jeździ?
- Pomagają mi jogurciki podawane przez babunie w topless
- Jogurciki?
- Bardziej ten topless

- Co pan pije?
- Kwas z akumulatorów.

*** I na koniec perełka, absolutny hit (według mnie - cacp) ***

Drabik zapytany jak chodzą motory, odpowiedział plując w mikrofon:
- Brrrrrr brym brym bryyyyyyymmmm.

PCP - 2009-06-20, 11:15

Żyd do studenta:
- To pan wyciągnął wczoraj z rzeki mojego tonącego syna?
- Ach, nie ma o czym mówić......
- Jak to nie ma o czym mówić? A gdzie jego czapeczka?!

tubulek - 2009-06-20, 23:35

http://priv.twoje-sudety....one/komiks.html
Kedzior KSA - 2009-08-15, 23:40

mąż do żony
-co byś zrobiła gdybym ci powiedział że wygrałem w totolotka?
-wzieła połowe kasy i odeszła od ciebie.
-to masz tu 7,50 i spierdalaj

Dezerter87 - 2009-08-16, 08:54

Z góry sorry jezeli kogos to urazi :P

Ilu mezczyzn potrzeba zeby wymienic zarowke?

zadnego, niech suka zmywa po ciemku

kora - 2009-11-22, 20:40

http://www.joemonster.org...lubny_kobierzec - rozbroiły mnie pierwsze takty kawałka przewodniego ;)
Semir_R3 - 2009-11-22, 23:05

Przychodzi Garbaty do Lekarza
a Lekarz- i na c**j się skradasz?

Carlos - 2009-11-23, 08:27

Mówi dziewczyna do chłopaka:
- Ej sorry, czy ty zawsze musisz rzuć gume kiedy się całujemy?
Na to koleś odpowiada
- E to nie guma, mam chore zatoki

:diabelek:

coccolino - 2009-12-05, 12:06

dziewczynka i chłopiec w piaskownicy.
nagle chłopiec ściąga majtki i woła :
a ja mam siusiaka a ty nie masz!!!!
dziewczynka chwilkę mysli i odpowiada :
ale jak dorosnę to będę miała tyle siusiaków ile będę chciała !!!!!!
:D :lol:

nachwilke - 2009-12-05, 12:08

Facet miał problem z przedwczesnym wytryskiem wiec poszedł do lekarza. Zapytał co ma zrobić, żeby problemu nie było. Lekarz mu poradził:
- Jak już będziesz dochodził, to spróbuj się jakoś wystraszyć.
Więc facet tego samego dnia poszedł do sklepu i kupił sobie pistolet startowy (starter), który robi dużo huku i potrafi nastraszyć jak cholera. Podniecony myślą wypróbowania nowego sposobu poleciał szybko do domu. W domu zastał żonę czekająca nago w łóżku. Zaczęli od pozycji 69 i facet momentalnie poczuł że zaraz dojdzie, wiec wystrzelił żeby się przestraszyć. Następnego dnia znów wybrał się do lekarza. Lekarz pyta:
- No i jak było?
Facet na to:
- Niezbyt fajnie. Kiedy wystrzeliłem, to żona zesrała mi się na twarz, odgryzła mi 5 cm penisa, a z szafy wyszedł sąsiad z rękami w górze..

:lol: :lol:



Wykaz pieśni, jakie należy śpiewać podczas jazdy samochodem:
90 km/h - To szczęśliwy dzień
100 km/h - Ofiaruję Tobie Panie dziś całe życie me
110 km/h - Ojcze, Ty kochasz mnie
120 km/h - Liczę na Ciebie Ojcze
130 km/h - Panie, przebacz nam
140 km/h - Zbliżam się w pokorze
150 km/h - Być bliżej Ciebie chce
160 km/h - U drzwi Twoich stoję Panie
170 km/h - Pan Jezus już się zbliża
180 km/h - Jezus jest tu
200 km/h - Witaj ach witaj

:D

kora - 2009-12-11, 19:55

http://www.absurdarium.pl/
lostorzel - 2010-01-06, 01:32

japońska sekretarka- Nagasuka
turecki muzyk, perkusista- Ostuł Hujembij
japoński rowerzysta- Szpryhayaya Mucharata
japoński alfons- Komudupci Komuloda
japoński piłkarz - Kiwa Yakotako
włoski sędzia linowy- Pitapolini
japoński kolarz- Kajtameta
pół włoch, pół japończyk plażowicz- Luka Nabikini
grecki muzyk- Napierdalas Popianinos

KrzyżAk - 2011-01-07, 23:00

Przychodzi kobieta do Ginekologa:
-Panie doktorze, od pewnego czasu moja pochwa wydaje dziwne dźwięki
-Dobrze, zbadam to
Lekarz przystawia ucho do pochwy i słyszy: ELANA GOL! ELANA GOL!
-Panie doktorze, czy to coś poważnego?
-Nie, nie... każda pizda tak śpiewa.

M[A]teusz - 2011-01-08, 17:25

Przychodzi kibic falubazu do księgarni..i mówi:
-Dzień dobry, poprosze książkę "falubaz Mistrzem Polski".
Na to sprzedwca:
-Co pan głupi?!Fantastyka piętro wyżej!

info - 2011-01-08, 19:33

Stare ale fajne ;)

Pani pyta dzieci w klasie które z nich kibicuje Elanie Toruń. Zgłasza się cała klasa, tylko Jaś nie podnosi ręki… Pani lekko zdziwiona tym, że Jaś się wyłamuje, pyta:
- Jasiu a ty czemu się nie zgłaszasz?
- Bo ja chodzę na Apator Toruń!
- ale dlaczego? zobacz jasiu tu cała klasa jest za Elaną, nawet ja…
- ale ja kibicuje KSA!-upiera się Jaś
- no dobrze, ale powiedz chociaż dlaczego?
- ponieważ mój tatuś jest kibicem Apatora, moja mamusia jest kibicem Apatora, mój brat też jest kibicem Apatora… wiec i ja biorę z nich przykład i jestem wiernym fanem Apatora Toruń!

nauczycielka nieco zdziwiona, ale nie daje za wygraną i dalej próbuje przekonać Jasia, że jego wybór jest niewłaściwy:
- no ale Jasiu, nie zawsze warto brać przykład ze starszych… a co byś zrobił gdyby twój tata był złodziejem, mama kurwą, a brat pedałem?
- hmmm, no w tedy pewnie kibicowałbym Elanie proszę pani…

:D

M[A]teusz - 2011-01-08, 21:13

Czy wiecie, że poczta Polska wycofała ostatnio najnowszą serie znaczków?
- Te znaczki przedstawiały żużlowców Zielonej Góry... i ludzie nie wiedzieli, na którą strona pluć.

Krychinho - 2011-01-09, 12:50

Trener Arki Gdynia pyta Pana Boga:
- Panie Boże, za ile lat Arka Gdynia zostanie mistrzem Polski?
- Za 6 lat.
- O, nie! To nie za mojej kadencji - odpowiada trener.
Na to trener Elany Toruń pyta Pana Boga:
- Panie Boże, za ile lat Elana Toruń zostanie mistrzem Polski ?
- Nie za mojej kadencji - odpowiada Pan Bóg.


Idzie sobie chłopak ulicą w Toruniu.
Podchodzi do niego kilku gości i pyta:
- Apator czy Elana?
- Spokojnie panowie, ja z Bydgoszczy jestem…


Na przystanku jest jeden szalikowiec Elany. Dwóch szalikowców Apatora zauważając go śmieją się z niego.
-Macie coś do mnie?-pyta Elanowiec
-Tak.-odpowiadają Apatorowcy
-Co?
-No bo masz gówno na szaliku...
-Gdzie?
-Tu-pokazuje Apatorowiec na herb Elany

avatar - 2011-01-10, 23:05

Trener Apatora Toruń pyta Pana Boga:
- Panie Boże, za ile lat Apator zostanie mistrzem Polski?
- Za 6 lat.
- O, nie! To nie za mojej kadencji - odpowiada trener.
Na to trener reprezentacji Stali Gorzów pyta Pana Boga:
- Panie Boże, za ile lat Stal Gorzów zostanie mistrzem Polski w speedway'u?
- Nie za mojej kadencji - odpowiada Pan Bóg.

Przychodzi Janas do wróżki i pyta o wynik meczu Polska - Niemcy. Wróżka odpowiada:
- Polacy w tym meczu strzelą cztery bramki.
Zadowolony Janas odetchnął, ale wróżka dodaje po chwili:
- Bramki zdobędą - dwie Klose i dwie Podolski.

kora - 2011-01-18, 20:24

Profesor filozofii stanął przed swymi studentami i położył przed sobą kilka przedmiotów. Kiedy zaczęły się zajęcia, wziął spory słoik po majonezie i wypełnił go po brzegi dużymi kamieniami. Potem zapytał studentów, czy ich zdaniem słój jest pełny. Oni zaś potwierdzili. Wtedy profesor wziął pudełko żwiru, wsypał do słoika i lekko potrząsnął. Żwir oczywiście stoczył się w wolną przestrzeń między kamieniami. Profesor ponownie zapytał studentów, czy słoik jest pełny, a oni ze śmiechem przytaknęli. Profesor wziął pudełko piasku i wsypał go, potrząsając słojem. W ten sposób piasek wypełnił pozostałą jeszcze wolną przestrzeń. Profesor powiedział: "Chciałbym, byście wiedzieli, że ten słój jest jak wasze życie. Kamienie - to ważne rzeczy w życiu: wasza rodzina, wasz partner, wasze dzieci, wasze zdrowie. Gdyby nie było wszystkiego innego, wasze życie i tak byłoby wypełnione. Żwir - to inne, mniej ważne rzeczy: wasze mieszkanie, wasz dom albo wasze auto. Piasek symbolizuje całkiem drobne rzeczy w życiu, w tym waszą ciężką pracę. Jeżeli najpierw napełnicie słój piaskiem, nie będzie już miejsca na żwir, a tym bardziej na kamienie. Tak jest też w życiu: Jeśli poświęcicie całą waszą energię na drobne rzeczy (pracę), nie będziecie jej mieli na rzeczy istotne. Dlatego dbajcie o rzeczy istotne - poświęcajcie czas waszym dzieciom i waszemu partnerowi, dbajcie o zdrowie. Zostanie wam jeszcze dość czasu na pracę, dom, zabawę itd. Zważajcie przede wszystkim na duże kamienie - one są tym, co się naprawdę liczy. Reszta to piasek."

Po zajęciach jeden ze studentów wziął słój, wypełniony po brzegi kamieniami, żwirem i piaskiem. Nawet sam profesor zgodził się, że słój jest pełny. Student bez problemu wlał do słoja butelkę piwa. Piwo wypełniło resztę przestrzeni - wręcz wsiąknęło w piasek - teraz słój był naprawdę pełen.

Morał z tej historii - nieważne, jak bardzo wasze życie jest wypełnione, zawsze jest jeszcze miejsce na browarka. :D

zielek - 2011-01-19, 13:09

Kora odpowiem na to muzycznie:
http://www.youtube.com/watch?v=rdSLVbmJwb0
:564:
przynajmniej tyle czytac nie będzie trzeba :P

WojteQ - 2011-01-31, 19:57

Przychodzi Jasio do taty i mówi:
-tato słyszałem że twój tata był głupi
A tata Jasia na to:
-chyba twój

zawasksa - 2011-01-31, 20:01

suchar :D :lol:
pacer - 2011-03-11, 13:22

Co robi kobieta po seksie?

































przeszkadza

Egon - 2011-06-25, 10:57

słyszeliście kawał o pączkach ? ;D
no to macie :

Jasio i Małgosia umawiają się :
- w nocy TO zrobimy!
- no dobra, ale ja śpię z tatą na piętrowym łóżku, on na dole, ja na górze, ale co tam.
- ej.. ale jak będzie mnie bolec?
- to krzycz PĄCZEK!
no dobra, oni tam robią swoje, ojciec spi pod nimi i Małgosia krzyczy PĄCZEK PĄCZEK PĄCZEK!
a ojciec: ejj skur**syny przestańcie jeśc te pączki bo mi lukier na czoło leci ;D.

--------------------------------------------------------------------------------------

Jasio ma kilka latek i przychodzi do apteki. Mówi : Popjosie tsi pjezejwatywy.
Aptekarka: Ale dziecko, ty masz jeszcze mleko pod nosem! Jasio : To nie jest mleko.
;D

zawasksa - 2011-06-25, 11:22


zielek - 2011-07-17, 19:39

http://www.youtube.com/wa...MB3wWIeYHE&NR=1
:lol: :lol: :lol:

gfg - 2012-02-13, 18:14

Następnego dnia w pracy, przy kawie rozmawiają dwie koleżanki:
- Jak tam Twój wczorajszy sex? -beznadzieja... mąż przyszedł do domu, w 3 minuty zjadł obiad, potem 4 minuty bzykania i po dwóch minutach spał... A u Ciebie?
- No u mnie rewelacja mąż przyszedł do domu, zabrał mnie na przepyszna romantyczną kolację. Później przez godzinę wracaliśmy do domu spacerkiem przez miasto, potem świece i godzina przecudownej gry wstępnej. Następnie godzina nieziemskiego sexu a na koniec wyobraź sobie, ze przez godzinę rozmawialiśmy czule ze sobą. Bajka po prostu!
W tym samym czasie rozmawia ze sobą dwóch kolegów:
- Jak tam Twój wczorajszy sex?
- No zaje-biście! Przychodzę do domu, obiad na stole, zjadłem, pobzykałem i zasnąłem! A u Ciebie?
- U mnie? K*rwa, u mnie beznadzieja. Przychodzę-nie ma prądu bo zapomniałem zapłacić za rachunek, zabrałem wiec gdzieś starą na kolację, żarcie beznadziejne było i takie drogie, że nie starczyło mi na taksówkę powrotna i musiałem zap**rdalać do domu na piechotę. Przychodzimy k*rwa przecież nie ma prądu, więc znowu te cholerne świece. Byłem tak wkurzony, że najpierw przez godzinę nie mógł mi stanąć a potem przez godzinę nie mogłem się spuścić. Na to wszystko tak się wk*rwiłem, że przez godzinę jeszcze usnąć nie mogłem.

Mówi blondynka do koleżanki:
- Wczoraj wchodzę do kuchni a mój mąż siedzi na taborecie i wali sobie konia!
- I co?! Zrobiłaś mu awanturę?
- Nie - zrobiłam mu laskę - lepiej umyć zęby niż podłogę...

Pani Malinowska czy pani wie
że w nocy na pani polu wylądowali komandosi?
-Kto?
-No... komandosi! Takie co atakują od tyłu...
-Patrzaj pani, ja ze swoim chłopem już dwadzieścia lat żyję
i nie wiedziałam, że on jest komandos...


Mamo Mamo musze ci coś powiedzieć; wola mały Krzysiu,
mama na to: nie teraz opowiesz nam dzisiaj na tatusia urodzinach,
na tatusia urodzinach mały Krzysio opowiada:
dziś widziałem jak sąsiadka tatusiowi spodnie ściągła potem majtki
a potem-mamo jak nazywa się to cos co zawsze do buzi bierzesz
jak wujek Zenek przyjeżdża.


Gość w eleganckiej, drogiej restauracji zauważył, ze kelner, który prowadzi ich do stolika ma w kieszeni łyżki. Z początku nie zastanowiło go to, ale gdy usiadł przy stoliku, zobaczył, ze kelner obsługujący jego stolik również ma łyżki w kieszeni. Inni kelnerzy na sali także. Poprosił kelnera bliżej i spytał:
- Po co wam łyżki w kieszeniach?
Kelner odpowiedział:
- Kilka miesięcy temu nasze szefostwo zleciło firmie Artur Andersen zrobienie analizy procesów. I wyszło, ze średnio co trzeci klient zrzuca łyżkę ze stołu. Przez co trzeba iść do kuchni i przynieść świeżą. Dzięki temu, ze mamy łyżki pod ręką zaoszczędzamy jednego człowieka na godzinę, a wydajność wzrasta o 70.3
Klient zdziwił się, ale wkrótce zobaczył, że każdy kelner ma przy spodniach cienki łańcuszek, którego jeden koniec przyczepiony jest do paska, a drugi znika wewnątrz rozporka. Zaciekawiony przywołał kelnera i zapytał: Zauważyłem, że każdy z was ma łańcuszek przy rozporku. Po co on wam?
Kelner:
- Nie każdy jest tak spostrzegawczy jak pan. Ale skoro pyta pan, to wyjaśniam - również ten łańcuszek zalecił nam Artur Andersen. Wie pan mam go przyczepionego do ... no wie pan. Gdy idę do toalety, To rozpinam rozporek i wyciągam łańcuszkiem, dzięki czemu, po oddaniu moczu nie musze myc rak i wydajność wzrasta o 30
Gość pokiwał ze zrozumieniem głową, ale zaraz wyjawił swą następną wątpliwość:
- Dobrze. Rozumiem, ze wyjmuje pan łańcuszkiem, ale jak można się nim posłużyć do schowania? Jak wkłada się go z powrotem?- ... ?
- Nie wiem jak inni, ale ja łyżka.


Na dachu domu publicznego grzmociły się dwa koty,
a że robiły to bardzo namiętnie to spadły.
Zauważył to przechodzący mężczyzna i woła:
- Hej dziewczynki, reklama wam zleciała!!!


Polak przyleciał do USA. Idąc ulica Nowego Jorku
widzi mężczyzn stojących w długiej kolejce.
Podchodzi i pyta:
- Po co stoi ta kolejka?
- Stoimy, bo skupują spermę.
Płacą 5 dolarów za jeden wytrysk.
Polak idzie dalej. Na sąsiedniej ulicy zauważa drugą,
jeszcze dłuższą kolejkę złożoną z samych mężczyzn.
Podchodzi na jej koniec i pyta:
- Co to, tutaj też spermę skupują?
- Tak.
- A po ile za wytrysk?
- 10 dolarów!
- To i ja stanę!
Nagle za Polakiem staje jakaś kobieta.
- Po co tu pani stoi? Przecież tu skupują spermę.
Ponieważ kobieta nie odzywa się, kontynuuje:
- Co, też ma pani spermę?
Kobieta nie otwierając ust:
- Mhm...!!!


Dziewczynka wchodzi na drzewo bez majtek.
Podchodzi do niej facet , przygląda się , wyciąga forsę i mówi weź i idź kup sobie majtki.
Uradowana wraca do domu i mówi o wszystkim matce,
wtedy matka zdjęła majtki i weszła na drzewo.
Podszedł ten sam facet ,
przyglądnął się jej i wyciąga forsę i mówi na fryzjera

Spotkały się trzy k**wy i rozmawiają
która z nich przeżyła w życiu największy ból. Pierwsza nawija:
-Szłam kiedyś przez zoo i słoń mnie wciągnął do siebie i wyruchał,
cipa mnie bolała trzy dni.
Druga mówi:
-c**j z tym, jak ja szłam przez zoo to słoń mnie wciągnął do siebie
a że nie chciał mu stanąć to strzelił mi palcówę
tak że cipsko bolało tydzień.
Trzecia mówi:
-To wszystko c**j. Ja kiedyś jechałam na rowerze.
Tak sobie jadę i jadę aż tu nagle wary wkręciły mi się w łańcuch
a to tak bolało że z bólu opierdoliłam dzwonek

Jedzie facet faceta wali w dupę i stęka.
-och, ale ty jesteś fajny, taki ciasny uuu.
- to dlatego że jestem dopiero na pierwszym roku seminarium
-proszę księdza proboszcza.

Ewa w raju nie usłuchała zakazu Stwórcy i za namową węża zerwała jabłko z drzewa. Za ten czyn została wraz z Adamem wyrzucona za bramę raju. Na odchodne Ewa usłyszała głos z góry
- Za ten czyn zapłacisz krwią!
Po kilku dniach Ewa natknęła się na tego samego węża, który ją namówił do zerwania jabłka i mówi
- Przez Ciebie teraz będę musiała płacić krwią!
- Oj, nie marudź! - mówi wąż - Wynegocjowałem Ci to w dogodnych miesięcznych ratach

Mama z córką ustaliły, że idealnych kandydat na męża powinien być bogaty, głupi i nieruszany. Po pewnym czasie córka namierzyła taki okaz i opowiada o nim matce. Matka pyta więc:
- Córuś, a on naprawdę taki bogaty?
- Oj, mamuś, Ty byś widziała jakim smochodem jeździ... Bogaty, bogaty!
- I głupi też jest?
- Głupi, jak nie wiem. On poduszkę zamiast pod głowę, to mi pod du*ę podkłada!
- No, a nieruszany?
- Oj, mamuś pewnie, że nieruszany. Nawet jeszcze ma folijkę na siusiaku...


Mąż siedzi w nocy w Internecie i ogląda porno strony myśląc, że jego żona śpi. Żona jednak się przebudziła, wstała, stanęła za nim i również ogląda. Nagle gościu słyszy:
- Stop! Pokaż poprzednie zdjęcie! Nie! Jeszcze wcześniejsze!
Przewija ekran na poprzednie zdjęcie i słyszy:
- O! Takie zasłony do kuchni chcę!

Rozmawia Jasio i Małgosią:
-Przyjdź jutro pod drzewo za miastem a zer**ę cię tak, że aż się posikasz.
-Dobrze.
W międzyczasie rozmowę tę usłyszał tato Małgosi i postanowił ukryć się na tym drzewie już prędzej.
Jasio z Małgosią nareszcie się spotkali. Jasio miał już zaczynać, ale szybko ubrał spodnie i zaczął uciekać.
-Gdzie biegniesz? Przecież miałeś zer**ąć mnie tak, że aż się posikam.
-Spójrz w górę to się zesrasz!

Przychodzi lokaj do hrabiego i mówi:
-Hrabio, może podam obiad?
-Bez sensu...
-To może hrabio pójdziemy na spacer?
-Bez sensu...
-No to może opowiem zagadkę?
-Dobra, niech będzie...
-Hrabio, co to jest: owłosione i wchodzi do dziury?
-Ch*j.
-A nie, bo mysz!
-Mysz? W pi**zie? Bez sensu...


Koło godziny 22 facetowi w centrum handlowym zachiało sie sikać. Więc poszedł i poproisł o klucz do męskiej, a sprzątaczka na to:
-Panie w męskiej posprzątane.
-Ale ja nie wytrzymam - odpowiedział facet.
-No a może by pan poszedł do damskiej? - spytała sprzątaczka.
-No ok tylko szybko- powiedział.
-Ale niech pan nie naciska czerwonego guzika - ostrzegła sprzątaczka.
-Ok, Ok - powtórzył facet i poszedł.
W toalecie zrobił to co trzeba i nacisnął niebieski guzik i nagle tajemniczy głos powiedział:
PODCIERANIE ZAKOŃCZONE
Później facet nacisnął zielony:
MYCIE ZAKOŃCZONE
Wahał się czy nacisnąć ten czerwony i w końcu pomyślał: raz kozie śmierć i nacisnął... Nagle słychać krzyk z damskiej toalety. Facet krzyczy, a głos się odzywa:
USUWANIE TAMPONU ZAKOŃCZONE

Radosław - 2012-04-26, 22:09

Pamiętnik dziewczyny:
Umówiliśmy się w Niedzielę wieczorem. Kiedy przyszłam do baru, on był w dziwnym humorze; pomyślałam, że to może dlatego, że trochę się spóźniłam, ale nic mi nie powiedział i rozmowa nam się jakoś nie kleiła, więc pomyślałam, że powinniśmy się przenieść w bardziej kameralne miejsce, żeby móc porozmawiać bardziej intymnie. Poszliśmy do restauracji, ale on wciąż był jakiś nieswój i ja próbowałam go rozweselić, ale zaczęłam się też zastanawiać czy to chodzi o mnie czy o coś innego, no i spytałam go o to, i powiedział, że nie, ale wiesz, wciąż nie byłam o tym zbytnio przekonana, w każdym razie w drodze do niego powiedziałam mu, że go kocham, ale on tylko mnie objął i nie wiedziałam już, do cholery, co ma to wszystko znaczyć, no, bo wiesz, on mi nie odpowiedział, ani nic takiego, więc po drodze zastanawiałam się czy chce już ze mną zerwać i próbowałam go o to spytać, ale on tylko włączył telewizor, więc powiedziałam, że idę spać i po dziesięciu minutach przyszedł do mnie i się kochaliśmy, ale on wydawał się jakiś nieobecny i po wszystkim chciałam po prostu sobie pójść i sama już nie wiem, co on sobie myśli, czy to znaczy, że ma inną???

Pamiętnik chłopaka:
k***a! Apator przegrał, ale chociaż seks był.

SzokAT - 2012-06-03, 22:08

hit sezonu:
Nasi włodarze przed I kolejką:
"w tym roku jedziemy po mistrzostwo" :lol:

krzyzak1962 - 2012-06-04, 19:37

SzokAT napisał/a:
hit sezonu:
Nasi włodarze przed I kolejką:
"w tym roku jedziemy po mistrzostwo" :lol:


BA DUUM TSSSS

Polak1962 - 2012-07-17, 21:20

http://www.youtube.com/watch?v=mV_fEAtrlrI
obejrzyjcie sobie ,mówię wam spadniecie z krzesła xD

zyga - 2012-07-18, 17:30

Przychodzi baba do lekarza z siekierą w plecach, lekarz pyta się co się pani stało, syn bawił się w Janosika !
dave - 2013-04-16, 21:17

Wczoraj w ramach nowej przyjaźni toruńsko-bydgoskiej przeprowadziłem rozmowę z typem, który podłączył się do mnie na gadu.
rozmowa przeprowadzona w okolicach 11.
dodam tylko, że koleś się zarejestrował na naszym forum jako zwiadowiec i wg informacji ma 23 lata ;)

NAWROŚ
siema


dave
siema
kim jesteś? ;)

NAWROŚ
słuchaj z kim teraz jezdzicie 24 kwiecien


dave
ale kim jesteś

NAWROŚ
kibicem


dave
czego? kogo? imię jakieś masz?

NAWROŚ
co czego kogo


dave
no czego kibiceem?

NAWRO
(P)OLONII BYDGOSZCZ


dave
może się przedstawisz?

NAWROŚ
nie musze sie przedstawiac
na policji nie jestesmy


dave
jak się nie mylę to 24 jest środa to możemy ewentualnie na kopaną się przejechać
i co ci k***a chodzi? :D


NAWROŚ
:D
z kim k***a jezdzicie w nastepna niedziele
hehehe:D
żużel
nie piłka
;P


dave
Stal Gorzów ponoc


NAWROŚ
oko dziekówa;)


dave
cieżko sprawdzić?


NAWROŚ
3maj sie
tak namieszane macie ze nie pytaj na waszej stronce


dave
yyy pojebało się w główce chyba ;P

NAWROŚ
Tobie?


dave
jest tyle stron że chyba można sprawdzić?

NAWROŚ
nie mozna
a spytac nie mozna
to samo
i co zatkao kakao?
;P
14 kwietnia macie apator sparta
<hahaha>


dave
nie niczego nie zatkało po prostu będziesz teraz gwiadą :D


NAWROŚ
och achh wzruszylem sie
a gdzie bede w telewizji


dave
no jakby nie patrzeć wczoraj był 14 kwiecień i mecz ze Spartą także gratuluje umiejętnosci czytania ze zrozumieniem :)


NAWROŚ
no nocce jestem nie wyspany
sorry
:)


dave
na nocce w dzień?


NAWROŚ
od 7 nie spie
;P


dave
to tak na przyszlość polecam strony:
sportowefakty.pl
esppedway.pl
tam jest dużo informacjo


NAWROŚ
bys byl od 19 do 7 rano w pracy i do teraz nie spal to wiesz;)
oko dzieki


dave
przemilcze to nara


NAWROŚ
papapa apatorku:*


dave
nie dość że z Policji to jeszcze z jakieś anfify


NAWROŚ
nie jestem z Policji
;)


dave
no przecież powiedziałeś że jesteś z Polonii


NAWROŚ
a ty z torunia jeszcze gorzej
hahahah
apator wibrator


dave
kończ waść wstydu oszczędź :P


NAWROŚ
;P


dave
nara po raz drugi


NAWROŚ
papapap:*
po raz drugi


dave
pedał, wszędzie pedały
narka


NAWROŚ
czyli wy jestescie pedalami?
hahaha
zawsze i wszedzie apator j****y bedzie

IgorAt - 2013-04-17, 15:14

Teraz tylko pytanie - gimbus czy idiota :lol:
Swoją drogą ciekawe, co go interesują nasze mecze. Prawdziwego żużla chciał posmakować, czy się boi wejść na swój stadion przez Zete? :D

zyga - 2013-04-17, 21:12

Dwaj kibice wracają z meczu, dzieląc się swoimi wrażeniami:
- Co sądzisz o gOLLOBIE, który jeździ u nas?
- Jest dokładnie taki, jak moja żona: działa ludziom na nerwy, a nic nie można mu zrobić!


Po meczu do gOLLOBA podchodzi młody kibic, prosi go o pięć autografów.
- Dlaczego aż pięć?
- Bo za pięć pańskich mogę otrzymać jeden autograf Brzozowskiego!

kora - 2013-04-17, 21:43

Toruński szpital, porodówka, złożyło się, że na narodziny swoich dzieci czekają w jednym czasie: Ryan Sullivan, Tomasz Gollob i Antonio Lindback. Niestety okazało się, że powstało spore zamieszanie i nikt dzieci nie oznaczył które jest które...
Po namyśle wychodzi lekarz i mówi, żeby tatusiowie weszli i wybrali swoje dziecko. Pierwszemu, z racji tego, że swój, pozwolono wybrać Ryanowi. Ten wchodzi, bierze w ramiona czarnego chłopca i mówi: synu!
Lekarz patrzy z niedowierzaniem i pyta, jak to? Co się dzieje? Jesteś pewien, że to będzie Twoje dziecko?!
Na to Ryan: a jak trafię na tyfusa?!

:)

zyga - 2013-04-17, 22:12

kora napisał/a:
Toruński szpital, porodówka, złożyło się, że na narodziny swoich dzieci czekają w jednym czasie: Ryan Sullivan, Tomasz Gollob i Antonio Lindback. Niestety okazało się, że powstało spore zamieszanie i nikt dzieci nie oznaczył które jest które...
Po namyśle wychodzi lekarz i mówi, żeby tatusiowie weszli i wybrali swoje dziecko. Pierwszemu, z racji tego, że swój, pozwolono wybrać Ryanowi. Ten wchodzi, bierze w ramiona czarnego chłopca i mówi: synu!
Lekarz patrzy z niedowierzaniem i pyta, jak to? Co się dzieje? Jesteś pewien, że to będzie Twoje dziecko?!
Na to Ryan: a jak trafię na tyfusa?!

:)


dobry kawał :)

info - 2013-08-16, 23:28

Śmieszne czy smutne?

Premier Tusk przychodzi do szkoły podstawowej i pozwala dzieciom na zadawanie pytań. Zgłasza się mały Krzysio: – Ja mam trzy pytania. Po pierwsze: jak się pan czuje po wygraniu wyborów, które pan sfałszował? Po drugie: jak długo będzie pan jeszcze kłamał, kradł, niszczył Polskę i Polaków oraz działał na szkodę dziesiątek milionów ludzi? Po trzecie: jak pan w ogóle jest w stanie spojrzeć w lustro? Premier zaczął się namyślać, gdy wtem zadzwonił dzwonek. Po przerwie dzieci wróciły do klasy, usiadły, a rękę podniósł Michałek: – Ja mam pięć pytań do pana premiera. Po pierwsze: jak się pan czuje po wygraniu wyborów, które pan sfałszował? Po drugie: jak długo będzie pan jeszcze kłamał, kradł, niszczył Polskę i Polaków oraz działał na szkodę dziesiątek milionów ludzi? Po trzecie: jak pan w ogóle jest w stanie spojrzeć w lustro? Po czwarte: dlaczego dzwonek na przerwę zadzwonił dwadzieścia minut wcześniej? I po piąte: co się stało z Krzysiem?


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group