Forum kibiców Apatora Toruń Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
Postawa zawodników - ocena
Autor Wiadomość
mCR
[Usunięty]

Wysłany: 2012-06-19, 17:53   

Ja mam jedno pytanie dotyczące Karola. Wcześniej słyszałem, że jest mocno przypakowany, ale na ostatnim meczu wydawało mi się, że jest po prostu gruby. Kewlar ma 2 razy większy niż inni. Tutaj pojawia się pytanie, czy ktoś go widział bez koszulki ostatnio? Nie wiem czy chce chronić w ten sposób kości czy nie, ale do poważnego żużla z takim dupskiem ciężko mu będzie wrócić. :oops:
 
 
abaka
[Usunięty]

Wysłany: 2012-06-19, 19:25   

cz napisał/a:
To zależy co znaczy dla Ciebie "optymalna forma".....tych dwóch Panów co wymieniłeś położyli Nam mecz w Lesznie i nie tylko....mam wrażenie,że ich jazda to tylko ciułanie punkcików na własne konto.
Jak skończą się pieniążki w klubie to zobaczycie że te dwie marudy pierwsze zmienią otoczenie.


Pewnie. Jak zabraknie kasy to inni zostaną, a już na pewno Holder i Ward. Tak samo jak to, że zbierają punkty na konto innych. Pierdu, pierdu. Każdy z nich zarabia kasę dla siebie, nawet Ząbik. Ale mniejsza o to. Ocenę Sullivana sobie odpuszczę. Zawsze był taki jaki jest i tak już zostanie. Jednak po Miedziaku co niektórzy za mocno cisną. Już zapomnieli jak tydzień po złamaniu obojczyka wsiada na motor i robi 12 pkt. Jeszcze niedawno w Lesznie, czy Zielonej, a i przez wielu innych nazywany był "bandytą na torze", bo nie bał się kontaktu np. z takim Balińskim. Nie raz na różnych forach czytało się, że to jeden z brutalniej jeżdżących zawodników. I teraz kiedy zawalił tak naprawdę pierwszy sezon (a w zasadzie pół) swoi kibice robią z niego płaczka i wyzywają od panienek. Chłop ma problem i jest to ewidentne, ale gwizdy na prezentacji na własnym stadionie z pewnością mu nie pomogą. Żeby to jeszcze same pikniki gwizdały, ale ci "ogarnięci", też nie byli lepsi. A przecież szczycą się tym, że są w szczęściu i w biedzie. Kościecha przez dwa sezony lipę woził, ale ładnie łapkami machał i pajaca z siebie robił to mu uchodziło na sucho. Ząbik w łuku nie może się złożyć, ale jak przywiezie jeden punkt, to co niektórzy mają w majtkach kisiel. Powinien robić 5-6 pkt. tak jak od Miedziaka wymaga się 10-12. Obaj są wychowankami, ale dziwnie miara jest inna.
 
 
sprinterKSA
[Usunięty]

Wysłany: 2012-06-19, 20:23   

mCR napisał/a:
Ja mam jedno pytanie dotyczące Karola. Wcześniej słyszałem, że jest mocno przypakowany, ale na ostatnim meczu wydawało mi się, że jest po prostu gruby. Kewlar ma 2 razy większy niż inni. Tutaj pojawia się pytanie, czy ktoś go widział bez koszulki ostatnio? Nie wiem czy chce chronić w ten sposób kości czy nie, ale do poważnego żużla z takim dupskiem ciężko mu będzie wrócić. :oops:


Też mam takie wrażenie że jest nieco za gruby, ale pewnie klub wie co robi i w najbliższym czasie okaże sie czy pozostanie w pierwszym składzie :okulary:
 
 
kora 



Skąd: ATJ
Wysłany: 2012-06-19, 22:24   

abaka napisał/a:
cz napisał/a:
To zależy co znaczy dla Ciebie "optymalna forma".....tych dwóch Panów co wymieniłeś położyli Nam mecz w Lesznie i nie tylko....mam wrażenie,że ich jazda to tylko ciułanie punkcików na własne konto.
Jak skończą się pieniążki w klubie to zobaczycie że te dwie marudy pierwsze zmienią otoczenie.


Pewnie. Jak zabraknie kasy to inni zostaną, a już na pewno Holder i Ward. Tak samo jak to, że zbierają punkty na konto innych. Pierdu, pierdu. Każdy z nich zarabia kasę dla siebie, nawet Ząbik. Ale mniejsza o to. Ocenę Sullivana sobie odpuszczę. Zawsze był taki jaki jest i tak już zostanie. Jednak po Miedziaku co niektórzy za mocno cisną. Już zapomnieli jak tydzień po złamaniu obojczyka wsiada na motor i robi 12 pkt. Jeszcze niedawno w Lesznie, czy Zielonej, a i przez wielu innych nazywany był "bandytą na torze", bo nie bał się kontaktu np. z takim Balińskim. Nie raz na różnych forach czytało się, że to jeden z brutalniej jeżdżących zawodników. I teraz kiedy zawalił tak naprawdę pierwszy sezon (a w zasadzie pół) swoi kibice robią z niego płaczka i wyzywają od panienek. Chłop ma problem i jest to ewidentne, ale gwizdy na prezentacji na własnym stadionie z pewnością mu nie pomogą. Żeby to jeszcze same pikniki gwizdały, ale ci "ogarnięci", też nie byli lepsi. A przecież szczycą się tym, że są w szczęściu i w biedzie. Kościecha przez dwa sezony lipę woził, ale ładnie łapkami machał i pajaca z siebie robił to mu uchodziło na sucho. Ząbik w łuku nie może się złożyć, ale jak przywiezie jeden punkt, to co niektórzy mają w majtkach kisiel. Powinien robić 5-6 pkt. tak jak od Miedziaka wymaga się 10-12. Obaj są wychowankami, ale dziwnie miara jest inna.


Normalnie podłączam się pod posta w całej rozciągłości!

Dodam jeszcze, że taki beee i niedobry Miedziak pierwszy w Lesznie przez bandę do nas przeskoczył... mimo, że zdawał sobie raczej sprawę z tego, że opierdal zbierze... tak jak się z resztą stało :P
_________________
Kalina vel kora
 
 
krzyzak1962 



Skąd: www.krzyzacy.net
Wysłany: 2012-06-19, 22:46   

tyle ze nie chodzi tu o punkty tylko podejście do kibiców i cała otoczka jego Kariery. jego pierdolenie o tym ze on da sobie rade i mamy sie martwic o Warda. jego gadanie ze jak dostanie wiecej kasy to odejdzie. myślicie ze sam z siebie przez ten płot skakał? przypomniejcie sobie inauguracje w Gorzowie jak tylko podszedl na trawe popatrzył i poszedł! on zawsze był pałą dla mnie i będzie. dlatego życzę mu długiej kariery w Grudziądzu. od razu mówię ze wszelkie uwagi do mojego postu zostaną bez odzewu. nie bede rozmywał po raz kolejny tematu
_________________
"W Czas Wędrówki Tej Był Każdy Z Nas Jak Brat,
Choć Nie Obyło Się Bez Wiarołomnych Zdrad
Lecz Nie Ustawał Nikt, Nawet W Godzinie Złej,
Zaciskał Pięści I Ze Śmiechem Wołał: Hej!"
 
 
abaka
[Usunięty]

Wysłany: 2012-06-20, 11:50   

A możesz konkretnie co takiego złego zrobił Miedziak kibicom, że zasłużył na takie traktowanie. Czym jego zachowanie różni się od innych - tylko konkretnie.
 
 
mCR
[Usunięty]

Wysłany: 2012-06-20, 12:20   

Tak to jest jak się ma do kogoś uprzedzenie. Jedynym wychowankiem z tych do dziś jeżdzących do jakiego mam żal to Kościecha.

W ogóle jakieś dziwie nierówne jest traktowanie u nas wychowanków. Miedziakowi wypomina się, że był kiedyś na meczu Elany(pooglądać piłki nie można? przecież do młyna tam nie poszedł), teraz jakiegoś Mercedesa i lansowanie. Szkoda, że nikt Karolowi nie wypomina zdjęć na gołej klacie obwieszonego medalami.

U nas nikt nie może mieć problemów, słabszego sezonu bo od razu ida gwizdy i bluzgi. Na miejscu Miedziaka też bym się zastanawiał nad zmianą otoczenia jakby mnie tak traktowano u siebie. W dupach się poprzewracało od medali i zapomnieli coniektórzy o barażach. Czasem mam wrażenie, że przydałby się spadek do niższej ligi.
 
 
Chicago
[Usunięty]

Wysłany: 2012-06-20, 13:41   

Czyli co? Zawodnicy mogą se w ch..a lecieć dawać ciała podczas meczu... A My mamy im wspaniałomyślnie wybaczać? Kibic płaci i wymaga...
 
 
SzokAT
[Usunięty]

Wysłany: 2012-06-20, 19:20   

Na swoich gwiżdżecie, czy Wy niektórzy jesteście za przeproszeniem poje*ani?
Miedziak to jest wychowanek, od lat pokazuje nam swój talent i nie widziałem jeszcze jego przeciwników, póki nie spadła mu forma. Prawda, przechodzi gorszy moment, ale kto z nas jest doskonały? Widać, że mu zależy i dostał opier*ol, a gwizdy na prezentacji żałosne, na pewno go nie podbudowały.
Czasami się zastanawiam, czy jestem w młynie z myślącymi ludźmi, czy idiotami! :569:
 
 
marobo
[Usunięty]

Wysłany: 2012-06-20, 20:30   

Czytając posty niektórych obecnych to żal dupę ściska.

Miedziński ma gorsze momenty i co do tego nie ma wątpliwości, ale to nie powód żeby na niego gwizdać na prezentacji i to na własnym stadionie!!! On jest nasz i jeździ dla nas, a tu widzę kibice sukcesu rękę na swego podnoszą... Do czego to doszło?

I co z tego, że nie wychodzi, i co z tego, że nie macha, czy to jest jakaś małpa w klatce? Wiechu miał wszystkich w dupie a i tak został legendą naszego klubu. Kostek macha i macha, pajacuje i pajacuje. Tylko, że on kibicuje tam gdzie jeździ...

Karol formy nie ma, ale do ch&*a się stara i widać, że mu zależy! Gruby nie gruby, dla mnie ogromny szacunek za to co robi i że ma na to odwagę! I tak, ja osobiście mam kisiel w gaciach jak widzę, że wiezie dla naszej drużyny 1 pkt!

Poza tym frekwencja w młynie na meczu z Wrockiem. Pozwolę sobie jako komentarz zostawić brak komentarza. Na dobre i na złe, gówno prawda...

Nasi to nasi i dopóki mamy takich zawodników musimy ich szanować i doceniać to, że są, bo tak naprawdę takich klubów jest coraz mniej... Każdy żużlowiec jeździ dla kasy, czy to tak ciężko zrozumieć??? A tu niektórzy to pewnie by chcieli żeby oddawali za bilety bo ten i tamten słabo jedzie i drużyna przegrywa. Ale tak to jest, od dobrobytu i nadmiaru medali w dupach się przewraca...
 
 
nachwilke 


Skąd: Golub-Dobrzyń
Wysłany: 2012-06-20, 20:34   

A od meczu z Wrocławiem to widze Miedzinskiemu przybylo zwolennikow? Ilu z Was przedtem pisalo co innego? Jak paru napisze to Wy tez.

Osobiscie go nie lubie i kto inny ma prawo miec inne zdanie ale ciekawe ilu z Was zaczelo chodzic na zuzel od momentu nowego stadionu co? Jestem pewny ze niektorzy z Was nie widzieli Karola na B98 i dlatego nie wiedza co znaczy chocby teraz 1 pkt i moze cien szansy na powrot do dawnej kariery.
 
 
rafas
[Usunięty]

Wysłany: 2012-06-20, 21:16   

nachwilke napisał/a:
A od meczu z Wrocławiem to widze Miedzinskiemu przybylo zwolennikow? Ilu z Was przedtem pisalo co innego? Jak paru napisze to Wy tez.


Nie przybyło, pewnie jest ich tyle samo co wcześniej. A że po poprzednich meczach przeważały krytyczne posty, to nic dziwnego bo sportowo nie było za co go chwalić. A co do ostatniego zdania z Twojego cytatu, to ma wrażenie że to działa akurat w drugą stronę. Dopóki nie pojawiła się wypowiedź dla gazety o Elanie, to nie było takiego ciśnienia. Teraz jednak pozostaje mieć nadzieję, że chłopak zacznie lepiej jeździć nie tylko u siebie ale przede wszystkim na wyjazdach i ogarnie te swoje kłopoty psychiczne, sprzętowe czy jakiekolwiek. Chyba nam wszystkim na tym zależy :)
 
 
dave 



Skąd: TORUŃ
Wysłany: 2012-06-20, 21:44   

jest parówą i niech spierdala na Elane. koniec jego tematu, bo szkoda czasu.
_________________
A ÓSMEGO DNIA BÓG STWORZYŁ KSA
 
 
 
kora 



Skąd: ATJ
Wysłany: 2012-06-20, 22:11   

dave napisał/a:
jest parówą i niech spierdala na Elane. koniec jego tematu, bo szkoda czasu.


Rzeczywiście szkoda czasu na rzucanie grochem o ścianę...
_________________
Kalina vel kora
 
 
mCR
[Usunięty]

Wysłany: 2012-06-20, 22:22   

dave napisał/a:
jest parówą i niech spierdala na Elane. koniec jego tematu, bo szkoda czasu.


Jak takie rzeczy czytam to może faktycznie niech pójdzie do tego Gorzowa. Może tam będą go jakoś traktować...
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Theme AbayBlue By Meon