Forum kibiców Apatora Toruń Strona Główna


Poprzedni temat «» Następny temat
KAWAŁY!!!
Autor Wiadomość
matix80
[Usunięty]

  Wysłany: 2005-05-05, 22:38   KAWAŁY!!!

Stoi wkurzony na maksa facet w łazience i wyrywa sobie garściami włosy łonowe, rzucając nimi na lewo i prawo. Nagle wchodzi do łazienki żona:
- Kochanie co ty robisz?
Mąż na to:
- Nie chce ch.. stać, to nie będzie leżal na miękkim!
 
 
LUFA
[Usunięty]

Wysłany: 2005-05-07, 23:45   

Poszla baba po mleko i dostala z bańki
 
 
GRÓBY
[Usunięty]

  Wysłany: 2005-06-06, 22:41   zagadka

JAK ZROBIC SAŁATKE Z BURAKÓW ???? ŻUCIĆ GRANAT W SEKTOR eLANY !!!
:576: :573: :573: :573: :lol:
 
 
Hanys
[Usunięty]

Wysłany: 2005-08-14, 17:09   

pyta sie Polak ,Chinczyka:
jak jest po Chinsku "huj"? odp."czan
a jak jest wielki huj?? odp. sosnowiczan :wink: :lol:
 
 
Carlos
[Usunięty]

Wysłany: 2005-08-17, 09:39   

Przez zatłoczony tramwaj przeciska się kobieta.
Jeden z pasażerów ma pretensje:
-Co się pani tak pcha na chama?
-Skąd mam wiedzieć, na kogo się pcham?
 
 
Hanys
[Usunięty]

Wysłany: 2005-08-17, 11:21   




http://www.flashjokeofthe...ean/whobell.swf


http://www.joemonster.org...=getit&lid=1639



 
 
ShAcKi
[Usunięty]

Wysłany: 2005-08-24, 00:56   

spotkal sie koles z laska i sobie rozmawiaja,teges, no i doszlo do tego ze chlopak wsadzil lasce reke w gacie,wyjmuje i mowi ze zdziwieniem: ALE WEŁNA... a laska na to: A CO TY PRZYSZEDLES PIERDOLIC CZY NA DRUTACH ROBIC???!!!
 
 
ZIOMmM_KSA
[Usunięty]

Wysłany: 2005-10-07, 15:40   

zwałowe na maxa :D

Pamiętnik policjanta
> >> >>>
> >> >>>Poniedziałek
> >> >>>Siedzę razem z kapralem Kluchą nad krzyżówką.
> >> >>>
> >> >>>Wtorek
> >> >>>Nadal siedzimy nad krzyżówką.
> >> >>>
> >> >>>Środa
> >> >>>Przyszedł płk Żelazny i powiedział żebyśmy odwrócili krzyżówkę,
bo
> >> >>>leży
> >> >>>do góry nogami.
> >> >>>
> >> >>>Czwartek
> >> >>>Odwróciliśmy, ale i w tej pozycji jest trudna. Siedzimy dalej.
> >> >>>
> >> >>>Piątek
> >> >>>Zgłodniałem. Kapral Klucha chyba też, bo krzyżówka zniknęła.
> >> >>>
> >> >>>Sobota
> >> >>>Ponieważ zabrakło krzyżówki z nudów zabraliśmy się do łapania
> >> >>>bandytów.
> >> >>
> >> >>>Ja złapałem jednego, a kapral Klucha 38.
> >> >>>
> >> >>>Niedziela
> >> >>>Pułkownik Żelazny, osobiście złożył przeprosiny na ręce attache
> >> >>>ambasady Holandii za zatrzymanie autokaru z 38 pasażerami. A ja
> >> >>>musiałem zwolnić kierowcę... co za pech.
> >> >>>
> >> >>>Poniedziałek
> >> >>>Kieruje ruchem na skrzyżowaniu. W radiowozie jechał płk Żelazny.
> >> >>>Pomachałem mu ręką. Mam teraz niezły karambol.
> >> >>>
> >> >>>Wtorek
> >> >>>Razem z kapralem Kluchą bierzemy udział w pościgu za skradzioną
> >> >>>Toyotą.
> >> >>
> >> >>>Musimy go jednak przerwać, bo nogawka wkręciła mi się łańcuch, a
> >> >>>kapralowi Klusze pęd powietrza oderwał dzwonek.
> >> >>>
> >> >>>Środa
> >> >>>Przesłuchuję zboczeńca złapanego w parku. Idzie w zaparte. Za to
ja
> >> >>>się, cholera przyznałem.
> >> >>>
> >> >>>Czwartek
> >> >>>Dostaliśmy wiadomość, że przy ulicy Sennej w mieszkaniu nr 7
niejaka
> >> >>>babcia Pelagia lewituje. Udaliśmy się na miejsce. Wiadomość się
nie
> >> >>>potwierdziła Babcia Pelagia wcale nie lewitowała. Powiesiła się
na
> >> >>żyrandolu.
> >> >>>
> >> >>>Piątek
> >> >>>Gram z kapralem Kluchą w karty. Wygrałem. Pięć asów na karetę
jokerów.
> >> >>>
> >> >>>Sobota
> >> >>>Wczoraj wieczorem zauważyłem źle zaparkowanego "malucha". I do
tego
> >> >>>tuż
> >> >>>pod moim oknem. Zapisałem sobie jego numer. Dzisiaj sprawdziłem go
w
> >> >>kartotece.
> >> >>>To mój "maluch"... chyba wezmę urlop.
> >> >>>
> >> >>>Niedziela
> >> >>>Na spacerze pogryzłem wiewiórkę. Czuje też jakiś wstręt do wody.
Może
> >> >>>to angina?
> >> >>>
> >> >>>Poniedziałek
> >> >>>Dostaliśmy zawiadomienie o zaginięciu kotka pana ministra.
Pędzimy
na
> >> >>>sygnale. Tuż pod domem pana ministra, kapral Klucha na coś
najechał.
> >> >>>Sprawdzam, co to było. Już nie szukamy kotka.
> >> >>>
> >> >>>Wtorek
> >> >>>W parku pojawił się ekshibicjonista. Zastawiliśmy na niego
pułapkę.
> >> >>>Niestety. Wymknął się. Został mi w ręku tylko jego płaszcz.
Fajnie
> >> >>>wyglądał, jak goły przedzierał się przez krzaki. W samej tylko
> >> >>>koloratce.
> >> >>>
> >> >>>Środa
> >> >>>Remontuję mieszkanie. Wstrzeliłem kołek w ścianę. Umówiłem się z
> >> >>>sąsiadem, że w dziurę po kołku wstawimy drzwi. Nie protestował.
Był
> >> >>nieprzytomny.
> >> >>>
> >> >>>Czwartek
> >> >>>W pracy same nudy. Przeglądam listy gończe. Jednego gościa jakbym
> >> >>>skądś
> >> >>>znał. Ale skąd?
> >> >>>
> >> >>>Piątek
> >> >>>Dzisiaj płk Żelazny oddał mi moją ankietę personalną ze zdjęciem,
> >> >>>która
> >> >>>nie wiadomo czemu, zaplątała się między listy gończe. Teraz już
wiem,
> >> >>>skąd znałem tego gościa!
> >> >>>
> >> >>>Sobota
> >> >>>Badania kontrolne. Oddałem mocz do analizy. Wiadro mi oddali.
> >> >>>
> >> >>>Niedziela
> >> >>>Cała komenda idzie do kina. To podobno smutna historia o miłości
dwóch
> >> >>>jamników. Tak mi powiedział kapral Klucha. Zapytałem się o tytuł:
"Psy
> >> >>2".
> >> >>>Nawet się zgadza.
> >> >>>
> >> >>>Poniedziałek
> >> >>>Od samego rana bolą mnie zęby. Niby sztuczne uzębienie, a
jednak?!
> >> >>>
> >> >>>Wtorek
> >> >>>Dzisiaj rano mieliśmy kurs daktyloskopii. Kapralowi Klusze tak
się
to
> >> >>>spodobało, że zaczął wszystkim zdejmować odciski palców.
Pułkownik
> >> >>>Żelazny nie zgodził się jednak na zdjęcie butów i przyłożył
kapralowi
> >> >>aktówką.
> >> >>>
> >> >>>Środa
> >> >>>Nudzimy się w radiowozie. Grzebię w samochodowej zapalniczce.
Palec
mi
> >> >>>się zaklinował. Przestałem się nudzić. Za to zacząłem się pocić.
> >> >>>
> >> >>>Czwartek
> >> >>>Dostaliśmy wiadomość o napadzie na bank. Pojechaliśmy tam czym
> >> >>>prędzej,
> >> >>>ale nie było się po co spieszyć. Ludzie już wszystko wyzbierali.
> >> >>>
> >> >>>Piątek
> >> >>>Kapral Klucha ruszył w pościg za pijanym rowerzystą. Klucha ostro
> >> >>>prowadzi radiowóz. Dobrze, ze wcześniej wysiadłem na siusiu.
> >> >>>
> >> >>>Sobota
> >> >>>Dzisiaj łapiemy na radar. Coś nam nie idzie. Mamy dziwne
wskazania.
> >> >>>Dostaliśmy wiadomość z komendy, aby zwrócić echosondę, która jest
> >> >>>dowodem w sprawie.
> >> >>>
> >> >>>Niedziela
> >> >>>Razem z Kluchą i Paprochem pojechaliśmy na ryby. Dzień bardzo
udany.
> >> >>>Szkoda tylko, że zapomniałem zabrać wędek dla naszego zgranego
> >> >>>zespołu.
> >> >>>
> >> >>>Poniedziałek
> >> >>>Dzisiaj zaspałem do pracy. Dociskam gaz do deski mojego
"malucha".
> >> >>>50km/h - urwały mi się lusterka. 60km/h - lakier zaczął się
łuszczyć,
> >> >>>a
> >> >>
> >> >>>wycieraczki przepełzły na tylnią szybę. 70km/h - maska zawinęła
mi
się
> >> >>na dach.
> >> >>>Przechodzę na prędkość ekonomiczną. Minął mnie rowerzysta.
> >> >>>
> >> >>>Wtorek
> >> >>>Kapral Klucha przyniósł na komendę swój rodzinny album. Po
obejrzeniu
> >> >>>pierwszej strony, płk Żelazny pobiegł do toalety. A ja niestety,
> >> >>>zwymiotowałem dopiero w domu.
> >> >>>
> >> >>>Środa
> >> >>>Dzisiaj przywieźli nam nowe umundurowanie. Ładne, ciemne kurtki.
> >> >>>Widoczny napis POLICJA. Tylko te pompony na czapkach takie
jakieś...
> >> >>dziwne.
> >> >>>
> >> >>>Czwartek
> >> >>>Mam dolegliwości żołądkowe. Cały dzień siedzę w toalecie.
Papierkowa
> >> >>>robota.
> >> >>>
> >> >>>Piątek
> >> >>>Komputeryzacja policji postępuje. Tak napisali w biuletynie,
który
> >> >>>został nam przysłany z komendy głównej. Razem z paczką dyskietek.
Płk
> >> >>>Żelazny złożył podanie o przydział komputera.
> >> >>>
> >> >>>Sobota
> >> >>>Przyszedł jeden taki i zaczął się awanturować, że on płaci
podatki,
a
> >> >>>my tu tylko siedzimy i pijemy kawę. Zaprzeczyłem. Kawa skończyła
nam
> >> >>>się w zeszłym tygodniu.
> >> >>>
> >> >>>Niedziela
> >> >>>Kurs udzielania pierwszej pomocy. Sztuczne oddychanie ćwiczy
> >> >>>posterunkowy Paproch z manekinem. Coś tu jest nie tak. Nie wiem
> >> >>>dlaczego posterunkowy Paproch rozebrał się do naga?! Wszedł
Żelazny
i
> >> >>>wytrzaskał Paprocha po pysku. No i nie wiem jak to jest z tym
> >> >>>sztucznym
> >> >>
> >> >>>oddychaniem. Rozbierać się, czy nie? A zima?
> >> >>>
> >> >>>Poniedziałek
> >> >>>Dzisiaj posterunkowy Paproch powiedział, że idzie sobie ugotować
> >> >>>jajka.
> >> >>
> >> >>>Za czasu wezwaliśmy pogotowie ratunkowe. Oj, jego żona będzie
znowu
> >> >>>wściekła!
> >> >>>
> >> >>>Wtorek
> >> >>>Razem z kapralem Kluchą znaleźliśmy zwłoki mężczyzny, leżące na
ławce
> >> >>>Klucha przytknął mu lusterko do ust i stwierdził, że mężczyzna
nie
> >> >>oddycha.
> >> >>>Kiedy próbowałem sprawdzić dokumenty denata, zwłoki zaczęły
chrapać.
> >> >>>Klucha ma popsute lusterko.
> >> >>>
> >> >>>Środa
> >> >>>Zawiadomienie o gwałcie. Pojechaliśmy na miejsce zdarzenia.
Kapral
> >> >>>Klucha przesłuchał dziadka Edka, który był ofiarą napaści
seksualnej.
> >> >>>Podejrzaną o dokonanie tego czynu jest niejaka babcia Wiesia.
Kapral
> >> >>>Klucha udał się do babci w celu jej przesłuchania. Ku memu
zdziwieniu,
> >> >>>potwierdziło się doniesienie dziadka Edka. Kapral Klucha wyszedł
od
> >> >>>babci Wiesi po godzinie, bez czapki, paska, raportówki i munduru.
W
> >> >>samych tylko kalesonach.
> >> >>>
> >> >>>Czwartek
> >> >>>Cały czas leje deszcz. Nudzimy się. Paproch zaproponował grę w
> >> >>>butelkę.
> >> >>
> >> >>>Odsunęliśmy się od tego zboczeńca na znaczną odległość.
> >> >>>
> >> >>>Piątek
> >> >>>Razem z Paprochem, eskortowałem dziś pacjenta do domu wariatów.
> >> >>>Nierozumiem dlaczego tak się nazywa ten zakład. Spotkałem tu
przecież
> >> >>>mnóstwo znanych wszystkim osobistości: Gagarina, Napoleona,
Puszkina
a
> >> >>>nawet Elvisa. Król rock \'n\' rola nie chciał mi jednak
zaśpiewać,
> >> >>>tylko ugryzł mnie w rękę i napluł na daszek czapki.
> >> >>>
> >> >>>Sobota
> >> >>>Mobilizacja sił. Dzisiaj mecz w naszym mieście. Ochraniamy
stadion.
> >> >>>Gdyby Klucha nie krzyczał "GOL", kiedy bramkę strzeliła drużyna
> >> >>>przyjezdna, być może wyszlibyśmy z tego cało.
> >> >>>
> >> >>>Niedziela
> >> >>>Leczymy rany po meczu. Klucha leży na gastrologii bo kibice
kazali
mu
> >> >>>zjeść krawat i pałkę. Ja leżę na oddziale intensywnej opieki
> >> >>>medycznej.
> >> >>>Jakiś łysy przywalił mi ławką, a drugi w szaliku poprawił
metalowa
> >> >>>rurką. Paproch leży nadal na boisku, bo jak go rzucili to wgryzł
się
w
> >> >>murawę.
 
 
ADK 



Skąd: spod bram stadionu
Wysłany: 2005-10-07, 16:53   

Cała Polska policja bueheheh :mrgreen: :lol:
_________________
Powiewa flaga, gdy wiatr się zerwie - a na tej fladze biel jest i czerwień.
Czerwień to miłość, biel - serce czyste - piękne są nasze barwy ojczyste !

sezon 2009 - 6 983 km ;)
 
 
ZIOMmM_KSA
[Usunięty]

Wysłany: 2005-12-30, 22:21   

coś o o. Rydzyku :lol: :lol:

Jak doniosły nam nasze wtyczki z zarządu TV-T z Torunia, z dniem 01.01.2006 uruchomiony zostanie nowy pakiet rozrywkowy w skład którego wchodzić będą następujące programy:
TELETURNIEJE

"Różaniec z gwiazdami"
"Jaka to modlitwa?"
"Jeden z dwunastu"
"Szansa na odpust"
"Od Torunia do Opola"
"Intifada" lub "Diecezjada" lub "Parafiada" (jeszcze nie wybrano ostatecznego tytułu)
"Wielka Msza"
"Ananasy z mojej parafii"
"Miliard w Ambonie"
"Diecezja należy do ciebie!"
"Berety do mety"
"Jedno z dziesięciu przykazań"
"Najsłabsze ogniwo" - krótki poradnik z cyklu sam napraw swój różaniec
"Big Brother bitwa" - bonifratrzy vs. franciszkanie
"Śpiewające organy"
"O dwóch takich, co ukradli księżyc" - biograficzny
"Idź na całość" - czyli poradnik jak wypełnić przekaz pocztowy

TALK SHOW I REALITY SHOW

"Jestem jaki jestem" - reality show w domu o. Rydzyka
"Prałat Ja****ski Show"
"Co za adwent!"
"Z wizytą u Was" - program kolędowy.
"Parafia należy od Ciebie"
"Zakrystia - dokument jak powstaje msza"
"Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie" - program Wielkiej Inkwizycji
"Miliard na tacy"

SERIALE

"Moda na moher - odc. 2150"
"Pensjonat pod Toruniem"
"Parafia na peryferiach" - serial
Nowa seria wzorowana na "Pierwszej miłości" - "Pierwsza Komunia" reż. Joe Monster
"M jak modlitwa"
"Świat wg redemptorystów" - reż. Okił Khamidov
"Tata, a Ojciec Marcin powiedział... " serial edukacyjny dla rodziców
"Strażnik dekalogu" z Chuckiem Norrisem
"Sutannah" - serial obyczajowy
"Plebania" - a nie, przecież już jest...

PROGRAMY NOCNE

"Telesklep o. Łukasza"
"Liga Mistrzów - historia zakonu"
"Moherowe igraszki" - audiotele z nagrodami
"TRWAM - wkręca"
"Purpurowy kapturek" - bajka dla (starszych) dzieci
"Tygodnik Moherowego Spokoju"
"Czarny pijar" - nowy magazyn detektywistyczny
"Moherowa landrynka"

PROGRAMY HOBBYSTYCZNE

"Podróże kulinarne siostry Alfredy - pieczeń licheńska"
"Mo’ Hair" - program o najnowszych, światowych trendach w nakryciach głowy i fryzurach
"Darz Bóg" - program łowiecki - odcinek o polowaniu na jelenie.
"1001 rzeczy które można zrobić z moheru" - drzwi balkonowe
"Samo szycie" - kurs robienia moherowego beretu
"Siostro, po prostu gotuj" - program kulinarny siostry Eutanazji..
"Katechetyczne podróże Ojca Rydzyka"
"Wacha do Maybacha" - magazyn moto

PONIEDZIAŁKOWE MEGAHITY

"Lord of the rings - The Bishop"
"Moherowa podszewka"
"Allo, allo, kto się do nas dodzwonił?"
Koncert zespołu "The Redemptorists" - gościnnie Zbigniew Wasserman na bongosach

PROGRAMOWY INFORMACYJNE

"Inforeformacje"
"Telekuria"
"Pana rama"
"Purpurowe Forum" - program publicystyczny
"Ogłoszenia paranormalne"
"Tour de Częstochowa" - Studio Sport - relacja z wyścigu pielgrzymek
"Z życia pingwinów" - przyrodniczy
"Zaćmienie słońca nad Toruniem" - program popularno naukowy.

PROGRAMY DOKUMENTALNE

"Zbuntowany anioł" - historia Macierewicza
"Ministrant" - pierwszy krok kariery parlamentalnej
"Nowoczesna Genetyka - czy można braci bliźniaków połączyć w jeden organizm?"
"Ziarno" - reportaż z Mennicy Państwowej
"Idź precz Darwin" - program o kreacjonizmie
"Z kamerą wśród kaczek" - film dokumentalny o historii najnowszej
 
 
gfg 
:)


Skąd: yyyyy!!2
Wysłany: 2006-01-03, 11:46   

Na wyspę gdzie mieszkają sami Murzyni przyjeżdża biały misjonarz. Po 2 latach w wiosce rodzi się białe dziecko. A że w ich prawie cudzołóstwo było karane śmiercią, wódz poszedł do misjonarz na poważną rozmowę.
- No, jestes tu jedynym białym człowiekiem, więc wszyscy podejrzewają Ciebie.
Misjonarz na to:
- Spójrz, w przyrodzie zdarzają sie takie przypadki, że czarne+czarne=białe. I na odwrót, jak np. jedyna czarna owca w Twoim stadzie. Wszystkie są białe oprócz niej na to zmieszany wódz odpowiada:
- Dobra, zapomne o tej sprawie z dzieckiem, a Ty nikomu nie mów o owcy.



Około północy mama i tata Jasia odbywają stosunek. Mama strasznie skacze po tacie, wtedy wchodzi Jasiu po czym wybiega i zaczyna płakać. Mama wybiegła za nim. Zaskoczona mama mówi do Jasia:
- Nie płacz Jasiu, tatus jest gruby ja musiałam mu wcisnąć brzuch spowrotem żeby był chudy.
- Nie da rady mamo! Jak Ty wychodzisz to przychodzi sąsiadka i zaczyna tatę nadmuchiwać.


Facet na dyskotece upatrzył sobie fajną dziewczynę i bardzo chciał ją zaciągnąć do łóżka. Podszedł do niej i spytał czy nie poszłaby z nim do łóżka. Na to dziewczyna:
- Jasne, pod warunkiem, że masz dwa penisy. Facet odszedł na chwilę, pokombinował i w kiblu wyciął sobie drugą dziurę w spodniach. Wrócił do niej i mówi:
- Zobacz mam dwa penisy. Dziewczyna zachwycona poszła z nim do łóżka. Facet wykonał swoją robotę i dziewczyna mówi:
- To teraz tym drugim. Facet wyciągnął tego samego przez drugą dziurę. Dziewczyna tak patrzy na niego i pyta:
- A co on taki mokry?
- Bo aż się popłakał że musiał tak długo czekać.



Płynie stado plemników jajowodem. Nagle jeden słabiutki, który płynie ostatni, krzyczy:
- Panowie, zdrada, jesteśmy w dupie - wracajmy!
Całe stado w tył zwrot, a ten płynąc dalej mruczy pod nosem:
- I tak rodzą się geniusze.


Rozmawiają dwie koleżanki:
- Wyobraż sobie, wczoraj w domu wchodze do kuchni i widze jak mój mąż się onanizuje.
- I co zrobiłaś?
- Zrobiłam mu laske.
- Dlaczego?
- Wolałam umyć zęby niź podłoge.


Żona w czasie stosunku pyta się męża:
- A jeśli urodzi się nam dziecko to jak damy mu na imie?
Mąż bierze prezerwatywe i robi jeden supełek, drugi, trzeci, po dwudziestym mówi:
- Jeśli się stąd wydostanie to nazwiemy go MacGayver.

Noc poślubna. Panna młoda ciągle jest nienasycona. Jeden raz, drugi raz, trzeci...szósty! Nad ranem żona w końcu zasypia. Mąż cichutko wstaje i idzie do toalety. Minęło pięć minut - męża nie ma, piętnaście, dwadzieścia! Żona budzi się i zaczyna go szukać. Widzi, jak ten w toalecie grzebie w bokserkach i szepcze:
- No, dalej mały! Wychodź! Mówię poważnie - ona śpi...


Wpada facet do apteki i krzyczy:
- Ludzie! Przepuście mnie bez kolejki! Tam człowiek leży i czeka!!!
Ludzie poruszeni przepuścili, facet podbiega do okienka i krzyczy:
- Dwie prezerwatywy proszę...


Sex jest jak nokia (connecting people),
Sex jest jak nike (just do it),
Sex jest jak coca-cola (enjoy !)
Sex jest jak pepsi (ask for more)
Sex jest jak samsung (everybody is invited)!!!
Sex jest jak peugeot (zaprojektowany by cieszyc)
Sex jest jak tpsa (łączy nas coraz więcej)
Sex jest jak philips (lets make things better)
Sex jest jak plus (zmieniamy świat na plus)
Sex jest jak era (taaaak, taaaaakkk......)
Sex jest jak jogobella (rozkosz extra dużego...)
Sex jest jak prusakolep (kusi, wabi, nęci)
Sex jest jak o.b. (ok)
Sex jest jak redbull (dodaje skrzydeł)
Sex jest jak milka (daj się skusić)
Sex jest jak mars (krzepi) Sex jest jak guma orbit (zmniejsza ph w ustach :) )
Sex jest jak margaryna kasia (pieczenie to tyle radości :)
Sex jest jak bmw (radość z jazdy)
Sex jest jak chupa chups (musisz je lizać!)
Sex jest jak kurs nurkowania jednego z poznańskich klubów nurkowych (wejdź głębiej)

[ Dodano: 2006-01-09, 14:56 ]
"... i wziął Pan dres ortalionowy, napełnił go nieczystościami przeokropnymi i w postać człowieczą uformował, czapeczkę palantową na nim zatknął, po czym spojrzał na dzieło swoje, usiadł i zapłakał, bo nie było doskonałe. Rzekł jednak do stworzenia owego 'w Warszawie mieszkał będziesz, blok z betonu ci przyszykowałem, furę ze spojlerami, a kij bejzbolowy w bagażniku znajdziesz'..."


Przychodzi blondynka do sklepu:
- Poproszę ogórka.
Sprzedawca pyta:
- W plastrach czy całego?
- Pan myśli że moja ci*a jest na żetony?


Wsiada napalony facet do autobusu i spotyka zakonnicę i mówi do niej:
- Hej, zakonnico, nie chciałabyś pójść ze mną na małe bara-bara?
- Nie, nie mogę, jestem poświęcona tylko Bogu - odpowiada zakonnica. Zakonnica wysiada, a w międzyczasie kierowca autobusu woła faceta i mówi do niego:
- Jeśli chcesz uwieźć tą zakonnicę to przebierz się za Boga i przyjdź o północy na cmentarz - ona się tam zbiera na modły. No to facet przebrał się za Boga - założył kaptur, sztuczną brodę i brokacik i przyszedł o północy na cmentarz. Rzeczywiście, zakonnica się tam modli, to podchodzi do niej i się pyta:
- Zakonnico, jestem Bogiem, czy pójdziesz ze mną na małe bara bara?
- No dobrze, ale tak, żebym pozostała dziewicą - odpowiada zakonnica. No i poszli w krzaczki, a kiedy już skończyli, facet ściąga przebranie Boga i śmiejąc się mówi:
- Haha! Pamiętasz mnie? Jestem facetem z tego autobusu! A zakonnica zdejmuje przebranie i mówi:
- Haha! A ty mnie pamiętasz? Ja jestem kierowcą tego autobusu!


- Kiedy Pinokio się dowiedział, że jest drewniany?
- Jak się zapalił waląc konia.



Biegnie zajączek przez las i krzyczy:
- Wyruchałem lwice, wyruchałem lwice! Spotyka żyrafę, oj zajączku nie krzycz tak głośno bo jak lew to usłyszy to zobaczysz...
- Eeee tam, ja go pier.... i dalej biegnie i krzyczy: wyruchałem lwice, wyruchałem lwice! Spotyka zebre:
- Oj zajączku nie krzycz tak głośno bo jak lew to usłyszy to ci wpier.... Eeeeee tam , a ja go pier..... i dalej biegnie i krzyczy: wyruchałem lwice... Nagle z krzaków wybiega wielki lew i usłyszawszy to zaczyna gonić małego zająca. Biegną przez gęsty las, nagle lew wpada pomiędzy dwa drzewa i i nie może się wydostać. Zajączek podchodzi od tyłu, rozpina rozporek i mówi:
- No k***a! W to, to mi chyba nikt nie uwierzy!

Jasio zaskoczył ojca, gdy ten się onanizował. Zapytał go co robi.
- Widzisz Jasiu - mówi ojciec - to jest gąsiorek, a ja sie z nim bawię. Na drugi dzień ojciec budzi się, patrzy - leży na łóżku w szpitalu, jest podłączony do różnych urządzeń, a miejsce między nogami ma zabandażowane.
Pyta lekarza:
- Co się stało?
Na to doktor:
- Niech panu syn wyjaśni.
Wezwano Jasia który powiedział:
- Bawiłem się z twoim gąsiorkiem, ale gasiorek mnie opluł. Urżnąłem więc łeb gasiorkowi, potłukłem jaja i zniszczyłem gniazdo.


Ślepy chciał się zatrudnić w tartaku. No i szefowa mówi, ale pan jest ślepy, pan nie może. A koleś nie odpuszcza, mówi, że jest specjalistą. Kobieta pomyślała i zrobiła mu test wzięła jakąś deseczkę i koleś miał odgadnąć jakie to drewno, dała mu a koleś wącha i mowi:
- Dąb i trzy dni temu ścięty na co kobieta zdziwiona dała mu następny kawałek drewna. Koleś wącha i mówi:
- Buk, powąchał jeszcze raz i rzekł pięć dni temu ścięty.
Kobieta:
- No dobrze, wspaniale no i tak go sprawdzała kilka razy i w pewnym momencie się już wkurzyła wzięła miotle złamała kij wsadziła sobie do pizdy zakręciła pare razy i mu dała, koleś wział powachał i odrzekł:
- Kuter rybacki 18 wieczny.

Facet przyszedł do szpitala:
- Proszę mnie wykastrować.
- Jest pan zupełnie pewien???
- Tak.
Po operacji budzi się i widzi zgromadzonych wokół lekarzy. Pyta się ich:
- I jak, operacja się udała?
- Udała się. Ale czemu pan tak postąpił???
- Niedawno ożeniłem się z ortodoksyjna Żydówką i wiecie...
- To może chciał się pan obrzezać???
- A co ja powiedziałem?!

Trzech pedałów spierało się kto ma bardziej wrażliwą dupę. Postanowili udać się do specjalisty.
Pierwszy wchodzi do specjalisty, wypina się a lekarz wkłada mu w odbyt kij od miotły. Pedał zastanawia się i mówi:
- Drzewo sosnowe, 20 letnie, drzewo rosło na mazurach w mało nasłoneczniomym miejscu.
Lekarz pod wrażeniem zapisuje wyniki.
Wchodzi drugi pedał i wypina się. Specjalista wkłada mu w odbyt łyżeczkę.
Pedał:
- Łyżeczka, skład 65% aluminium, 30% stal, 5% ołów, metale pochodzą z huty w Katowicach.
Specjalista pod wrażeniem.
Wchodzi trzeci pedał i wypina się.
Specjalista po dłuższym namyśle bierze kubek z kawa i wylewa ją na dupe pedała:
- Aaaaaaaaaaaaaaaaaaa - krzyczy pedał.
- Co za gorąca?? - pyta się specjalista.
- NIE! NIE POSŁODZONA!!!!


Mała lekcja czeskiego:
chlopiec - chłopiec
panny - dziewice
szoukać - je*ć, pier*ć
Teraz już wiecie dlaczego Czesi tak lubią piosenkę Mazowsza:
Kukułeczka kuka,
Chłopiec panny szuka.


Pewien zamaskowany mężczyzna napadł na bank spermy. Wpadł do środka i krzyczy:
- To jest napad!
Pracownicy próbują wytłumaczyć mu, że to nie jest normalny bank, chyba się pomylił. Mężczyzna nie zważa jednak na uwagi i bierze jedna z pracownic do sejfu i karze wypić jej szklaneczke spermy, póżniej jeszcze następną. Gdy ta skończyła, mężczyzna sciąga kominiarke i radośnie wykrzykuje:
- A widzisz Kochanie! Jednak potrafisz!


Adam i Ewa spacerują po Raju. Nagle Ewa dostaje okres. Nie wiedziała, co ma począć. Najpierw podeszła do drzewa czereśniowego i zatkała otwór czereśnią - nie pomogło. Podeszła do bananowca - zatkała otwór bananem - znów nie pomogło. Więc wzieła do reki rybe i zrobiła to samo co z owocami. Morał z tej opowieści jest taki:
Już wiemy, dlaczego czereśnie są czerwone, banany krzywe, ale jak pachniały dawniej ryby, tego nie wie nikt!


Syn wraca do domu nad ranem. Wten ojciec od progu wyskakuje z pytaniem:
- Gdzie byłeś? - Tato! Miałem swój pierwszy raz! - odpowiada zadowolony syn.
- Aaa, to co innego, siadaj, napij się Whiskey, zapał sobie... - odpowiada równie podniecony ojciec
- Whiskey chętnie, papierosa też, ale usiąść, nie usiąde.

Babcia do Jasia:
- Jasiu, jak nazywa się wasz kotek? - Kotek
- Ale chodzi mi o to jak on się wabi?
- Kotek
- A powiedz jak na niego wołasz
- Kotek
- No dobra to powiedz jak tatuś na niego woła
- Sierściuch j****y.


Pani pyta się Jasia na lekcji:
- Wymień mi znanych Polaków.
A Jasio:
- Boniek, Dejna, Lato, Dudek...
Pani:
- A nic ci nie mówią nazwiska: Sienkiewicz, Mickiewicz, Słowacki?
Jasio:
- Nic mi nie mówią... musieli chyba w III lidze grać.

Jasio mówi do mamy:
- Mamo, a przed chwilą tata zdjął cioci koszulkę, ona mu spodnie...
- Wystarczy, przerywa mama. Przy obiedzie mama mówi do Jasia:
- Jasiu powiedz co widziałeś dziś rano.
A Jasiu na to:
- Ciocia zdjęła tacie spodnie on jej bluzkę, dali sobie mocnego buziaka i potem zrobili to samo co mama z wujkiem.



Nauczycielka mówi do ucznia:
- Jasiu, nie wolno ci palić papierosów - przecież jesteś dopiero w 3-ciej klasie.
- Tak, prosze Pani, ale Lepper jak był w 3-ciej klasie to już palił.
- Owszem, Jasiu, ale Lepper miał już wtedy skończone 18 lat.


Kolega Jasia sprzedał mu patent na dobry zarobek: ma mówić wszystkim dorosłym: "znam całą prawdę". Jasiu poszedł wypróbować patent na matce i mówi do niej:
- Znam całą prawdę...
Na co matka:
- Masz tu 50zł. tylko nic nie mów ojcu. Jasiu się rozkręcił, poszedł do ojca i mówi:
- Tato, znam całą prawdę... Ojciec dał mu 100 zł i zastrzegł, żeby nic nie mówił matce. Jasiu taki szczęśliwy i gdy przyszedł listonosz mówi:
- Znam całą prawdę... Na co listonosz najpierw zbladł potem pozieleniał i na końcu odrzucił torbę i mówi wzruszony:
- W takim razie chodź uściskaj ojca!


Dziecko bawi sie kolejką:
- Wsiadać k**a drzwi zamykać!!! Tatuś na to:
- Synku nie można tak brzydko mówić!
- Wsiadać k**a drzwi zamykać!!! Następna stacja!!!
- Jasiu nie mów tak bo cię zamknę w łazience!!
- Wsiadać...
Tatuś zamknął Jasia w łazience...Po 2 godzinach zrobiło mu się szkoda dziecka i mówi:
- Dobrze Jasiu idź się bawić...tylko grzecznie!
- Dobrze tato... wsiadać k**a drzwi zamykać!! Przez tego ch**a mamy dwie godziny opóźnienia!!!!

Przychodzi baba do lekarza.
- Panie doktorze nie chcę mieć dzieci.
- To będzie tak tableteczki, sex przerywany i gumeczki.
Za rok baba idzie z trojgiem dzieci i spotyka lekarza, który się pyta:
- Co się stało?
- Oto Mietek z przeterminowanych tabletek, to Wincenty za późno wyciągnięty, to Aldona z pęknietego kondona.


Wraca mąż z polowania, a tu żona z kochankiem w łóżku.
- Wyłaź z łóżka! - krzyczy mąż do kochanka.
Kochanek wyskakuje i zasłania dłońmi swoje klejnociki. Mąż ze spokojem celuje z dwururki w te klejnociki. Kochanek krzyczy:
- Nie wygłupiaj się, daj szansę!
Na to mąż do kochanka:
- No dobra, rozbujaj!


Telefon do radia:
- Dzień dobry, chciałam powiedzieć, że znalazłam dziś rano portfel. W środku było trzy tysiące złotych, oraz czek na okaziciela opiewający na sume 10.000 euro.Było też prawo jazdy na nazwisko Stanisław Kowalski zamieszkały przy ulicy Koszarowej 15 m 6 w Warszawie.
Mam w związku z tym małą prośbe:
- Prosze panu Stasiowi puścić jakiś fajny kawałek z dedykacją ode mnie.



Osiedle nowobogackich.
Dzieci bawią się w piaskownicy, wykopując dziurę telefonami komórkowymi. Nagle jedno z nich trafia na kamień i jego komórka łamie się. Dzieci w śmiech.
- No i co się śmiejecie?! Jutro tatuś kupi mi nowy, lepszy - płacze nieszczęsny malec.
- Ale dzisiaj, jak ostatni wieśniak będziesz piasek kopać łopatką!


Polak potrafi! Ekipa Ferarri musiała zwolnić całą obsługę boxu, ponieważ okazało się, że grupa bezrobotnych Polaków potrafi wymienić opony w 4 sek.!
Po zwolnieniu standardowej obsługi boxu Ferarri zatrudniło Polaków. Współpraca okazała się jednak krótka, gdyż po zmianie opon polska ekipa przelakierowała samochód, przebiła numery seryjne silnika a następnie sprzedała go ekipie MCLarena.


W piekle nastapiło walne zgromadzenie diabłów. Główny Lucyfer mówi:
- Bracia, mamy problem, bo jedzenie się skończyło. Trzeba wysłać kogoś na powierzchnie aby coś ukradł. Rozgląda się i mówi:
- O, ty mały pójdziesz. Na to mały diabełek mówi:
- Ok szefie. Diabeł przywędrował do Francji. Podchodzi do policjanta i mówi:
- Jestem mały diabełek, mam mały kubełek i przyszedłem coś ukraść do jedzenia. Policjant odpowiada:
- Spadaj mały, tu wszedzie pilnują. Diabełek poszedł do Niemiec, lecz uzyskał taką samą odpowiedz. Zdenerwowany mówi:
- Wiem, pójde tam gdzie wszyscy kradna. Przywędrował do Polski. Podchodzi do policjanta i mówi:
- Jestem mały diabełek, mam mały, o kur.. kubełek mi zarąbali.



Przychodzi klient do sklepu i pyta się:
- Co to?
- To są ziemniaki - odpowiada sprzedawca.
- To proszę mi zważyć kilogram i każdy opakować w osobny worek. Następnie klient pyta się co to?
- To są śliwki węgierki - odpowiada sprzedawca.
- To proszę zważyć mi kilogram i każdą opakować w osobny woreczek.
- Dobrze - odpowiada zdenerwowany sprzedawca.
Następnie klient znów się pyta:
- Co to?
- To jest mak i nie jest na sprzedaż.

[ Dodano: 2006-01-10, 13:02 ]
- Dlaczego blondynki nie lubią tartej bułki?
- Bo się kiepsko masłem smaruje.


- Co robi blondynka, gdy się dowiaduje, że jest drugi raz w ciąży?
- Pyta męża, czy muszą po raz drugi wziąć ze sobą ślub.

co to są alimenty?
to przyjemność mamy i taty na raty


Na ścianie wiszą trzy obrazy: spieczony chleb, topielec i kobieta w ciąży. Mają wspólny tytuł. Jaki?
- Za późno wyjęty.


Murzyn złapał złotą rybkę.
- Spełnię twoje 3 życzenia jeżeli mnie wypuścisz - mówi rybka.
- Chcę być biały, mieć dużo wody i dużo dup.
- Dobrze - rzekła rybka i zamieniła go w sedes.

pewnego dnia Żona kocha sie z kochankiem w łóżku. Nagle słyszy że jej mąż wraca z pracy:
-boże spraw aby czas sie cofnoł o godzine!!
a bóg na to:
- dobrze ale kiedyś utoniesz!
-zgoda!
no i tak sie stało,żona za wczasu wygoniła kochanka i mąz sie o niczym nie dowiedział..
po pieciu latach żona wygrała rej statkiem po morzu dla kobiet.i powiedziała sobie
-raz kozie śmierć ! pojade
i pojechała lecz w pewnym momencie rozszalał sie sztorm..
-przerażona żona modli sie do Boga
-boże rozumiem miałam zginąć ale dlaczego wraz ze mną ma zginąć tyle niewinnych kobiet??
-NIEWINNYCH? ja was przez pieć lat dziwki zbierałem !!!!!!!


Dlaczego krasnoludki idąc lasem śmieją się?
- ???
- Bo je mech w jaja łaskocze.


Wchodzi zajączek do domu i słyszy płaczącą mamę:
- Taki wstyd, taki wstyd, taki wstyd!
Do domu przychodzi drugi zajączek i też słyszy:
- Taki wstyd, taki wstyd, taki wstyd!
Przychodzi trzeci zajączek:
- Taki wstyd, taki wstyd, taki wstyd!
- Czemu placzesz mamo?
- Bo dzisiaj niedźwiedź ojcem d*** podtarł!


Trzej Polacy wrócili z Ameryki po kilku miesiącach pracy. Przed spotkaniem z żonami postanowili iść do lekarza przebadać się, bo to nigdy nie wiadomo co człowiek złapie na obczyźnie. Wszedł pierwszy. Nie ma go pół godziny, w końcu wychodzi załamamy.
- No i co lekarz powiedział? - pytają koledzy.
- AIDS!
Wchodzi drugi, znowu go długo nie ma. Wychodzi załamany.
- No i co?
- AIDS!
Wchodzi trzeci. Nie ma go jeszcze dłużej. Nagle wybiega uradowany:
- Kiła! Kiłeczka! Kiłunia!!


Przychodzi dres do sklepu z ubraniami i sie pyta:
-czy sa dzinsowe dresy??? :) )


Po co dres ma głowę?
Do noszenia czapki...

Gdy łańcuch masz na klacie
laska szybko ściąga gacie
każda laska pęka z dumy
gdy ja dymasz w dresach pumy
z zachwytu ssie ku**sa
gdy masz buty adidasa

Aby zaspokoić potrzeby pewnych klientów(drechów) projektanci BMW udoskonalili najnowszy model tego auta:
-przezroczyste drzwi od strony kierowcy,żeby było widać cały dres
-Auto będzie tak wąskie żeby oba łokcie można było wystawić przez okna
-Sprężyna pod pedałem gazu,aby zwiększając prędkość można było "dopakować"mięśnie łydki
-Peruka blond nad siedzieniem pasażera(na wypadek gdyby dziewczyna miała inny kolor włosów)
-wysówany bejsbol z napisem"Shazza moja miłość"
-na przedniej szybie lampa kwarcowa(po co marnować czas w solarium?)
-głośniki na dachu żeby lepiej niosło disco
-srebrny wieszak na złoty łańcuch


pRZYCHODZI DWÓCH DRESÓW DO SKLEPU ADIDASA:

-Dzień dobry chcieliśmy kupić dres
Sprzedawca;
-Prosze bardzo mamy szeroki wybór
Na co jeden z dresów;
-Tak, wiemy bez aluzjii proszę, bez aluzjii.
-Ty, Zenon zacz co za dres-niezły, przepraszam bardzo za ile to cacko?
Sprzedawca;
-300 złotych
Na co jeden z dresów podchodzi do sprzedawcy daje mu kopa w morde i wychodzi ze sklepu, na co zdziwiony jego kolega mówi;
-Ty Zenon ocipiałeś? Przecierz to super cena!
Na co drugi;
-Tak? Super cena? super cena to jest u nas na bazarku - takie same kosztują 50zł a ja jako stały klient dostaje jeden pasek gratis...

- Najlepszy srodek antykoncepcyjny?
- Środek dupy!

Mówią do siebie dwa penisy:
- Podobno wycofali wiagrę...
- No to leżymy.

[ Dodano: 2006-01-18, 10:39 ]
Przyszedł Jasiu do burdelu i mówi do jednej z panienek:
- Proszę pani! Ja bym chciał uprawiać seks ale nie wiem jak to się robi...
- To idź do lasu i wal drzewa - tam się na pewno nauczysz jak to się robi
Po kilku dniach Jasiu wrócił dumny do burdelu i mówi do panienki:
- Chodź będziemy uprawiać seks!
- A wiesz już jak to się robi?
- Pewnie! Kładź się i wypnij dupę i nie gadaj tyle!
Ona wypięła się do tyłu jak najbardziej,
a Jasiu z całej siły kopnął ją w pizdę!
- Jasiu!!! Co ty robisz???
- Sprawdzam, czy nie ma szerszeni...

Jak nazywa się kondom po japońsku ??
- Na Chujamito!!!!


Niemiec ściga sie z polakiem. Polak jedzie trabantem a Niemiec ferrari.
Niemiec jedzie 200, polak go wyprzedza.
Niemiec jedzie 250, polak go wyprzedza.
Niemiec jedzie 300, polak go wyprzedza.
W koncu Niemiec sie wkurzy3, staną3 i powiedzia3, ?e zamieniamy sie autami.
No i polak daleko mu odjecha3.
Niemiec staną3 patrzy pod maske, tam 5 ludzi zmachanych wo3a: wody, wody. A jeden patrzy i sie śmieje. Niemiec do niego:
- Czego sie cieszysz?
- Bo ja jestem wsteczny.


Jaka to jest pozycja "na żabę"?
- Ona leży jemu leży a ona rechocze.

- Ulubiony zawód Żyda?
- Komornik.

- Co robili Niemcy w wolnych chwilach?
- Jeździli na Żydobranie

- Dlaczego Niemcy zakopywali Żydów nogami do góry?
- żeby mieli stojaki na rowery.

Czym się różni sznurek od Żydowskiego prześcieradła?
- niczym, jest tak samo obszerny.

- Jak się nazywa Żydowski telefon?
- Judofon.

- Jakie są ulubione lody Żydów?
- Dwie kulki z automatu.

- Jak się nazywa najmniejszy Żydek?
- Krasnojudek.

- Jak się nazywa Żyd w paski?
- Pasożyd.



Dlaczego Mojżesz przeprowadził Żydów przez morze?
- Ponieważ wstydził się iść z nimi przez miasto.


Idą sobie dwie zakonnice ulicą i spotykają dwóch metali. Jedna do drugiej ze zgrozą:
- Ojej oni chyba w życiu nie widzieli prysznica!
Zakonnice poszły a metale miedzy sobą:
- Ty co to jest prysznic?
- Nie wiem jestem niewierzący.

Szczyt szczytów: kupa na Mont Everest.

Szczyt suszy: Kiedy drzewa chodzą za psami.

Szczyt prostytucji: Puszczać się na Saharze za garść piasku.

Szczyt pijaństwa: Tak się upić, aby policyjny balonik po nadmuchaniu świecił.

Szczyt grzeczności: Wyskoczyć z okna zamykając je za sobą.

Szczyt głupoty: Kupić portfel za ostatnie pieniądze.

Szczyt bezrobocia: Pajęczyna między nogami prostytutki.

Szczyt rozczarowania kobiecego: Kiedy partnerka u swego partnera pod listkiem figowym znajdzie... figę.

Szczyt nicości: Kiedy kobieta zamiast piersi ma dwa piegi.

Szczyt sadyzmu: Dać dziecku żyletkę, powiedzieć mu że to harmonijka ustna i patrzeć jak mu się uśmiech poszerza...



Sprzedawca poleca policjantowi kupno maszynki do golenia:
- Niech pan kupi ten model. Wypróbowało go już tysiące klientów z całego świata!
- Nie dziękuję. Wolałbym raczej coś nie używanego...


Do płaczącego w parku policjanta podchodzi mężczyzna i pyta:
- Dlaczego pan płacze?
- Zgubił się mój pies patrolowy.
- Proszę się nie martwić. Na pewno odnajdzie drogę do komisariatu!
- On tak. Ale ja???
 
 
Carlos
[Usunięty]

Wysłany: 2006-03-01, 09:56   

A teraz coś o Chucku Norrisie :mrgreen:

1.Chuck Norris oblicza pole koła wzorem na pole kwadaratu
2.Chuck Norris potrafi wykonać prawy sierpowy lewą ręką.
3.Chuck Norris potrafi doliczyć od nieskończoności do jednego.
4.Gdy zamykasz lodówkę, to właśnie Chuck Norris gasi w niej światło.
5.Chuck Norris Potrafi obejrzeć godzinny film w 45 minut!
6.Chuck Norris potrafi zawiazać buty na rzepy
7.Chuck Norris podniósł krzesło na którym siedział.
8.Chuck Norris szybciej stoji niż Ty biegasz.
9.Kiedyś dwóch złoczyńców chciało uciec Chuckowi. Jeden pobiegł w prawo, drugi w lewo... Chuck Norris za nimi
10.Jeśli ty masz złotówkę i Chuck ma złotówkę, to on ma wiecej
11.Chuck Norris robi jajecznicę z mąki i pomidorów
12.Chuck Norris, pijąc kawę z mlekiem, potrafi wypić mleko, a kawe zostawić.
13.Tylko Chuck Norris potrafi zrobić balona, zując dropsa
14.Chuck Norris nabrał wody do sitka
15.Tylko Chuck Norris wie ile jest odcinków "Mody na sukces".
16.Łzy Chucka leczą raka. Sęk w tym, że Chuck nigdy nie płacze
17.Chuck Norris nie zyje juz 10 lat, tylko smierc boi sie mu o tym powiedzec
18.Chuck Norris potrafi wybić zęby szczerbatemu
19.Chuck Norris potrafi powiedzieć "widły" w liczbie pojedynczej
20.Chuck Noris umnie jeździć w bok windą
21.Przeciętny człowiek potrzebuje kilku obrotów żeby wkręcić żarówke Chuck Norris potrzebuje tylko pół
22.Gdy spytasz Chucka Norrisa, która jest godzina, zawsze odpowie: “ Dwie sekundy do”. Gdy się spytasz “ Dwie sekundy do czego?” kopnie cię z połobrotu w twarz.
23.Znak miejsca dla inwalidów nie oznacza miejsca, gdzie mogą zaparkować inwalidzi. Oznacza miejsca, które należą do Chucka Norrisa i jeśli na nich staniesz zostaniesz inwalidą.
24.Na Nagasaki nigdy nie spadła bomba. Chuck Norris wyskoczył z samolotu i walnął ziemię.
25.Kiedyś Chuck Norris zjadł cały tort zanim jego znajomi powiedzieli, że w środku była stripteaserka
26.Samochody zostały wymyślone by szybciej uciekać przed Chuckiem Norrisem. Chuck Norris wymyślił wypadek samochodowy
27.Chuck Norris potrafi upiec tosty w lodówce.
28.Chuck Norris potrafi tak dmuchnąć baranowi w tyłek, że mu się rogi wyprostują.
29.Chuck Norris z samych grzybów potrafi ugotować zupę... pomidorową.
30.Chuck Norris potrafi nacisnąć Ctrl-Alt-Del jednym palcem.
31.Chuck Norris potrafi jeść trociny, a wydalać deski.
32.Chuck Norris potrafi utopić rybę.
33.Kiedyś Chuck Norris bardzo się spieszył do domu, dlatego wysiadł z metra i poszedł pieszo.
34.Kiedy dzieci idą spać, sprawdzają czy pod łóżkiem nie ma potwora. Kiedy potwór idzie spać, sprawdza czy pod łóżkiem nie ma Chucka Norrisa.
35.Chuck Norris potrafi przypalić gumę na rowerze... wodnym.
36Jeśli widzisz Chucka Norrisa, on ciebie też widzi. Jeśli nie widzisz Chucka Norrisa, możesz być kilka sekund od śmierci.
37.Chuck Norris nie ma HIV. Mimo to zaraza nim ludzi.
38.Chuck Norris nie używa komórki. Dzwoni z domofonu.
39.Chuck Norris był już na Marsie. To, dlatego nie ma tam oznak życia.
40.Chuck Norris potrafi trzasnąć drzwiami obrotowymi.
41.Jeśli udało ci się wygrać w jakąś grę z Chuckiem Norrisem to oczywiście nie znałeś zasad.
42.Chuck Norris wpadł kiedyś do krateru pełnego lawy. Prawie utonął.
43.Chuck Norris był jednym z czterech króli, którzy przyniesli dary dla dzieciątka Jezus. Darem Chucka Norrisa była broda. Pozostali królowie byli tak zazdrośni, ze ocenzurowali tekst Biblii. Wkrótce potem zginęli zabici kopniakiem z półobrotu.
44.Chuck Norris nie widzi koloru czerwonego. On go słyszy.
45.Na świecie są dwa rodzaje ludzi: Chuck Norris i ci którzy umrą.
46.Chuck Norris złamał sobie sam nogę. Tylko po to, żeby wygrać paraolimpiadę.
47.Chuck Norris zgoliłby brodę, ale nie ma na Ziemi dość twardego metalu na żyletkę.
48.Chuck Norris używa wybielacza do płukania jamy ustnej.
49.Chuck Norris to nie rzeczownik, to czasownik.
50.Kiedy Chuck Norris spogląda w niebo, chmury pocą się ze strachu. Nazywamy to deszczem.

Więcej na www.chucknorris.glt.pl
Pozdro :569:
 
 
ZIOMmM_KSA
[Usunięty]

Wysłany: 2006-03-10, 07:17   

dziś są 66 urodziny Chucka, Chucka Norrisa :lol: sto lat Chuck :564:

a w dzisiejszej wyborczej jest podobno wywiad z ..... CYGANEM :mrgreen: :lol: 8)
 
 
Carlos
[Usunięty]

Wysłany: 2006-03-11, 08:56   

ZIOMmM_KSA napisał/a:


a w dzisiejszej wyborczej jest podobno wywiad z ..... CYGANEM :mrgreen: :lol: 8)


Tak. A oto fragment wywiady z Cyganem :
Redaktor:Zostaje ci renta.
Cygan: Co z tego jak mi połowe zabiera izba wytrzeżwien? Pokazali mi obecne zadłużenie. Sto dwadzieścia milionów.

:lol: :lol: :lol: :lol:
 
 
gordo
[Usunięty]

Wysłany: 2006-03-11, 09:16   

Chuck juz sie nudny zrobil :P
a Cygan wymiata!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - Theme AbayBlue By Meon